kotulina 28.01.12, 20:47 Często słyszę, że politycy "pochylają się" nad tym czy innym problemem. To bardziej Weroniki czy Samarytanie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
efedra Re: Pochylać się 28.01.12, 21:53 kotulina napisała: > Często słyszę, że politycy "pochylają się" nad tym czy innym problemem. > > To bardziej Weroniki czy Samarytanie? Może są w masce i ze sztyletem w ręce? A problem spokojnie śpi. Odpowiedz Link
dar61 Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 28.01.12, 23:42 Przyjmując okołobiblijną {Kotulinową} konwencję - to zależy od etapu kompozycji/ dekompozycji prawa. Bo można pochylać się jak Maryja nad Dzieciątkiem, ale i jak Pieta. Odpowiedz Link
brezly Re: Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 01.02.12, 14:33 Myślę że tak bardziej jak Konopnicka. Jakoś mi się "pochylanie" kojarzy z tzw. "lewicową wrażliwością społeczną". "Na sprawy zwykłych ludzi". Prawa strona to raczej "porażona jest" i czuje "lud gniew, zemsty gniew" (wiem że paradoks ale prawa strona jest bardzo lewicowa). Jak kogoś przepaja święte oburzenie, to raczej się nie pochyla a "podnosi". W głębi duszy oczekuje powrotu słowa "nabolały" ) Odpowiedz Link
stefan4 Re: Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 01.02.12, 18:19 brezly: > W głębi duszy oczekuje powrotu słowa "nabolały" ) A kto to mówił o spodniach nabolałych dziurami? - Stefan Odpowiedz Link
kotulina Re: Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 04.02.12, 22:03 dar61 napisał: > Przyjmując okołobiblijną {Kotulinową} konwencję - to zależy od etapu kompozycji > / dekompozycji prawa. > Bo można pochylać się jak Maryja nad Dzieciątkiem, ale i jak Pieta. Tak, u nas ostatnio prezydent palił znicze przed zniszczoną ogromną, chyba największą w mieście kamienicą i twierdził, że nic się nie da zrobić. Rzeczywiście paląc znicze pochylił się. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 04.02.12, 23:27 O rany, a jak się pochyla pieta? Odpowiedz Link
kotulina Re: Pochylać się jak sęp, łypiąc okiem wokół 08.02.12, 18:02 ewa9717 napisała: > O rany, a jak się pochyla pieta? > Pochyla się beznadziejnie, z rozłożonymi założonymi rękami. Odpowiedz Link
eridan Re: Pochylać się 11.02.12, 18:07 Pochylają się z troską, bo zapewne jest im żal problemu i jego ciężkiej sytuacji życiowej. Domyślam się, że bardzo chcą mu jakoś pomóc, więc się pochylają nad nim. A on leży i czeka. Odpowiedz Link