Czary mary, czary mary

01.03.12, 22:41
Przelała się czara pełna Krwawej Mary.

Czym były czary mary? Czy dziś gdzieś jeszcze są czary mary w tym starodrzewnym znaczeniu?

Czary, to chyba znaczy "przyćmić"; czar kojarzy mi się z czernią a czarny sluży jako przyboczny przymiotnik Czara.

Mary, to marki, duchy, zmory,
zjawy, zwidy, transwestory,
poltergeistarbeitery, martwe, zmarłe, śmierć.

Ciekawe, jak kiedyś ludzie musieli mieć mocno pobudzoną wyobraźnię, żeby wierzyć w czarowanie.

Znacie jakieś czary mary? Rytualne zwrotki?
    • mika_p Re: Czary mary, czary mary 02.03.12, 18:13
      Ech... przynieś mi zupę jarzynową, a ja wyciągnę moją magiczną różdżkę, i w krótką chwilę zamienię cały gar w papkę, którą będziesz mogła podać niemowlęciu. Magia, tobie z sitkiem i łyżką zajęłoby to o wiele więcej czasu. Chyba, ze też masz blender smile

      Uczynię magiczny gest nad niebieskim płomieniem palnika gazowego, i płomień stanie się pomarańczowy. Magia - chyba że wiesz, że mieszałam sól z ziołami do kurczaka i resztki soli mam na palcach

      Czarownica bywa synonimem wiedźmy, a wiedźma to ta, która wie.
      Są, a przynajmniej były, wiedźmy potrafiące stwierdzić, czy dziecko będzie się rodzić główką do przodu, czy nie. Bez USG, samą magiczną mocą dłoni przyłożonych do brzucha. W pierwszym stopniu wtajemniczenia pojawia/ła się wiedza, że jest to umiejętność, której można się nauczyć, a nie dar bogów czy demonów. W drugim, można (było) tę umiejętność nabyć.

      Rytualne zaklęcia?
      "Chuuu... na szczęście!" - na znaleziona monetę.
      "Szkło się tłucze na szczęście" - zaklęcie nad rozbitym talerzem.
      "Nie dziękuję (żeby nie zapeszyć)" - w odpowiedzi na życzenia powodzenia.
      Współczesne.
      Ludzie dalej wierzą w czarowanie.
      • stefan4 Re: Czary mary, czary mary 02.03.12, 18:35
        mika_p:
        > Ech... przynieś mi zupę jarzynową, a ja wyciągnę moją magiczną różdżkę, i w
        > krótką chwilę zamienię cały gar w papkę, którą będziesz mogła podać
        > niemowlęciu.

        Tylko tyle? Taka z Ciebie czarownica?


        Jeśli naprawdę z ciebie czarownica,
        to mnie zaczaruj.
        Zmieszaj w tygielku poświatę księżyca,
        rumieniec wstydu z dziewiczego lica,
        garstkę popiołu z namiętności żaru,
        odciski palców z trzech złamanych groszy. . .
        Podgrzej
        • kotulina Re: Czary mary, czary mary 02.03.12, 20:52
          Pięknie, brawo!! Dziękuję. smile

          Myślałeś o tym, żeby pisać książki? Masz na tyle przestrzenną wyobraźnię, by komponować zwięzłe akcje na przestrzeń np. stu stron?

          Może trzebaby Ci pseudonim zmienić.
      • kotulina Re: Czary mary, czary mary 02.03.12, 19:41
        Rzeczywiście czary bazują na szczególnej wiedzy, ale z mojej przedstawy wynika, że ta wiedza jest czymś złym.

        Ludzie dawniej chyba byli bardziej konserwatywni i bardziej bali się nieznanego. W Twoich przykładach nie ma wiele z ciemności, ze śmierci. Dlatego, moim zdaniem, nie czarujesz mika_p.
    • dar61 Od Mańki do Miśka, dziej się, dzieju 02.03.12, 21:00
      Jak łatwo jest czar skojarzyć z czarami w grudniowm dniu św. Szczepana, wróżebnym dniu drugim Nowego Roku [tego prawdziwego] ...

      'Starodrzewne' - bo 'drzewiej'?
      Nie wiadomo, jak rozwinąć medytację {Kotulinową}, krwawą marysią podbarwioną - czy brnąć w korzenie znaczeń wyrazów, czy w korzenie zaklinań, gdzie logikę dziś trudno wydobyć.
      Ponoć każda zamawiaczka i szaman swe tantry mówili tak cicho, by inni nie dosłyszeli i patentu nie odpatencili.
      Myląc tropy można by {K.} kierowac ku obiektowi, gdzie nasz zewłok składają ci, co nas przeżyją. I opijają naszą pamięć sącząc z kielicha wnętrza czaszki następnego przodka, po to w kąciku ziemianki od setek lat przechowywanej.
      Jednak w poszukiwaniach niechże {M.} nie na zachód się ogląda, a wręcz ku oparom morza 'Marmara' sięgnie.

      Zapis „... nie czarujesz mika_p ..." aż kwiczy - myląc dzielnie tropy - o wołacz ...
      • kotulina Re: Od Mańki do Miśka, dziej się, dzieju 02.03.12, 22:02

        > Jednak w poszukiwaniach niechże {M.} nie na zachód się ogląda, a wręcz ku oparo
        > m morza 'Marmara' sięgnie.


        No właśnie, Marmara.

        Martyrologia, martwy, mare, morze. Czy nazwa morza nie wiąże się może ze śmiercią?
Pełna wersja