Raz tyle, dwa razy tyle, ....

10.03.12, 07:58
Witam!
Przy okazji niedawnego odśnieżania wyszło mi, że pojęcie: "razy tyle" znaczy to samo co: "dwa razy tyle". Ten dziwoląg znaczeniowy narobił mi zamieszania w głowie, gdyż nie wiem co by miało teraz znaczyć: "półtora razy tyle", albo np.: "trzy razy tyle" ???

Wszystko zaczęło się, kiedy za płotem sąsiadka psioczyła na sąsiada, że tak mało podwórka odśnieżył. On zaś na to, widzisz, gdybyś mi pomogła to odśnieżyli byśmy razem raz tyle!

Wtedy myślę sobie, jak on odśnieżył np. 50 m2, to razem z żoną odśnieżyli by (raz tyle), czyli 100 m2.
Gdyby jednak sąsiad powiedział, że odśnieżyli by dwa razy tyle, to było by tego odśnieżonego placu: 50 m2 x 2 = 100m2.

Kto teraz mi powie ile to by było "półtora razy tyle"?
Mam dwie koncepcje:
a/ 50m2 x 1,5 = 75 m2.
b/ (50m2 + 50m2) + 25m2 = 125 m2

Co o tym myślicie?
Pozdr.
    • bimota Re: Raz tyle, dwa razy tyle, .... 10.03.12, 10:56
      Ludzie maja tendencje do bezmyslnego przekrecania roznych rzeczy, jest jeszcze raz i 2 razy wiecej...
    • dar61 Raz tyle, półtora raza, dwa razy (...) 10.03.12, 12:57
      Co o tym myślicie, klawiaturuje Witająca.

      pojęcia: "razy tyle" - pojęcie: 'raz tyle';
      "półtora razy tyle" - 'półtora raza tyle';
      odśnieżyli byśmy - odśnieżylibyśmy;
      odśnieżyli by - odśnieżyliby;

      ile to by było 'półtora raza tyle'?
      a)

      Żegnam

      dar61
      • kazeta.pl55 Re: Raz tyle, półtora raza, dwa razy (...) 11.03.12, 07:50
        dar61 napisał:

        > "półtora razy tyle" - 'półtora raza tyle';

        Drogi/droga Dar61,
        mój przypadek jest trochę nietypowy. Nauka j. polskiego zaczęła się u mnie w wieku, nazwijmy to, więcej niż dojrzałym, i polegała głownie na samouctwie. Z tego powodu mam pełną świadomość, że poziom biegłości w tej dziedzinie nigdy nie dorówna aborygenom RP. Mnie jednak cieszy, że na dzień dzisiejszy udaje mi się rozumieć ok. 90% słowa pisanego w tym języku i ca. 70% słowa mówionego. Tym nie mniej jestem wdzięczny wszystkim, którzy zwracają mi uwagę na moje ułomności w j. polskim, oby tylko były wyrażane w miarę taktownie.
        Pozdrawiam.
        • dar61 102 % razy tyle 11.03.12, 16:21
          Doceniam efekty edukacji językowej, szczególnie jeśli u {Kazeta.pl55} jest to samouctwo.
          Bo [1] osiągnęła/ [2] osiągnął w tym poziom świetny.
          Nigdy ja temu poziomowi w obcych językach, jakimi próbuję władać, nie dorównałbym. Ale chciałbym.

          Opowiedzianą nam sąsiada przekomarzanką z żoną nie przejmowałbym się, bo tam właściwie brakowało słowa domyślnego 'jeszcze':
          „... widzisz, gdybyś mi pomogła to odśnieżylibyśmy razem [jeszcze] raz tyle...".
          Podobne językowe i logiczne nieporozumienia są wtedy, kiedy ktoś mówi:
          - Znam o 2 % więcej zasad pisowni 'by' łącznego...
          w porównaniu do:
          - Znam 102 % więcej zasad pisowni 'by' rozłącznego...

          Wyznanie {Kazetowe} pięknie i klasycznie demonstruje, że rodowitym rodakom czasem brak wyczucia, brak ostrości widzenia - by smaczki polszczyzny dostrzegać. Lepiej to czasem widzą rodacy nierodowici.

          Proszę nie brać mojego tam powyżej 'Żegnam' do siebie, nie jest to afront - bo to tylko do pary z powitalnym 'Witam' było, z wyraźnym odcieniem żartu językowego, tym razem niepodpartego emotycznym grymasem tam wklawiaturowanym.
          Nie powiem też, żeby mi tu teraz brakowało wstępnego 'Witam', wręcz {Kazeta} mi tym sprawił/-a radość, nie stosując go w każdym wpisie prócz początecznego w wątku. Doceniam to i dziękuję.

          Podpowiem też, że zerkając na wygenerowane przez automat sformułowanie: „dar61 napisał" mogę przypuścić, że tenże przedstawił się tam jako płeć męska.
          Kiedy zerkam na analogiczne [1] „jestem wdzięczny" [powyżej] i [2] automatowe „kazeta.pl55 napisała" mam dylemat, z kim wymieniamy poglądy.

          Proszę się cieszyć meandrami i aromatami polszczyzny jak dotąd. Przyrzekam, że pomagać w tym spróbuję i Tej {Kazecie}, i Temu {Kazecie} - szczególnie, kiedy to będzie bez nadwyżki ceregieli przy witaniu się wink

          Załączam wyrazy:
          „brawo!", „dziękuję", „powodzenia!"

          dar61
          • bimota Re: 102 % razy tyle 11.03.12, 17:17
            Zwlaszcza, ze 2 ostatnie poprawki niesluszne i nic tu nie zmieni bezmyslne powolywanie sie na, byc moze, rownie bezmyslne zapiski slownikowe.
          • kazeta.pl55 Re: 102 % razy tyle 16.03.12, 20:34
            dar61 napisał:

            > Doceniam efekty edukacji językowej, szczególnie jeśli u {Kazeta.pl55} jest to s
            > amouctwo.
            > Bo [1] osiągnęła/ [2] osiągnął w tym poziom świetny.

            - Dziękuję za pochwałę, ale nie było by u mnie tak dobrze, gdyby nie żona (poznaniaka) od czasu do czasu nie korygowała moich wpisów. Zresztą razem niekiedy piszemy pod naszym wspólnym nickiem.

            - Jak widzę w moim wątku koncentrujesz się na czymś innym niż mi chodzi, ale trudno, nie lubię kogoś zmuszać do czegoś, czego nie chce. Zresztą jak widać prawie nikt, oprócz Bimota, się też nie kwapi.
            W tej sytuacji opytałem w tym temacie kilka osób z rodziny i co mi z tego wyszło?
            Mianowicie wszyscy twierdzili, że wartościowo "raz tyle", to jest dokładnie tyle samo co "dwa razy tyle" i co najważniejsze, nie widzieli w tym nic dziwnego! Wyjątkiem był mój chrześniak, który całe zagadnienie rozumiał tak jak ja. On to dał, bardzo moim zdaniem oryginalny, dowód na to, że "półtora raza tyle" też jest tyle samo, co powyższe "raz/dwa razy tyle".
            Dowód, na przykładzie odśnieżania, wygląda mniej więcej tak:

            a) "raz tyle" --> 50m2 + 50m2 = 100 m2
            b) "dwa razy tyle" --> 50m2 x 2 = 100 m2
            c) "półtora raza tyle" --> wynik musi leżeć pomiędzy a) i b), gdyż półtora = 1,5 właśnie między jeden a dwa leży. Skoro jednak a) = b), to i one muszą być równe c)!
            cbdo.
            Pozdr.
            • stefan4 Re: 102 % razy tyle 16.03.12, 21:33
              kazeta.pl55:
              > Mianowicie wszyscy twierdzili, że wartościowo "raz tyle", to jest dokładnie tyle
              > samo co "dwa razy tyle" i co najważniejsze, nie widzieli w tym nic dziwnego!

              Bo to jest (czasem niezbyt głęboko uświadomiony) skrót od ,,jeszcze raz tyle'', a Twoje nieporozumienie bierze się z opuszczenia tego ,,jeszcze''. Jeśli go nie opuścisz, to matematyka się zgadza:
              • ,,dwa razy tyle'' = 2·tyle
              • ,,jeszcze raz tyle'' = tyle + tyle
              co na jedno wychodzi.

              Ogólnie: ,,n razy tyle'' oznacza n·tyle; a ,,jeszcze n razy tyle'' oznacza tyle+n·tyle, czyli (1+n)·tyle. Ludzie pozwalają sobie opuszczać ,,jeszcze'' w przypadku, gdy n=1, bo nikt nigdy nie ma potrzeby powiedzieć 1·tyle; więc to nie prowadzi do nieporozumień.

              ,,Półtora raza tyle'' oznacza 1.5·tyle; a ,,jeszcze półtora raza tyle'' oznacza tyle+1.5·tyle, czyli 2.5·tyle.

              kazeta.pl55:
              > Wyjątkiem był mój chrześniak, który całe zagadnienie rozumiał tak jak ja. On to
              > dał, bardzo moim zdaniem oryginalny, dowód na to, że "półtora raza tyle" też
              > jest tyle samo, co powyższe "raz/dwa razy tyle".

              Ten ,,dowód'' opiera się na nieudowodnionym założeniu o monotoniczności funkcji ,,razy''. W ten sam sposób mógłby ,,udowodnić'', że 0²=1
              • bimota Re: 102 % razy tyle 17.03.12, 00:34
                A co z "wiecej" i "mniej".. ?

                > Ten ,,dowód'' opiera się na nieudowodnionym założeniu o monotoniczności funkcji
                > ,,razy''. W ten sam sposób mógłby ,,udowodnić'', że 0²=1
                • stefan4 Re: 102 % razy tyle 17.03.12, 04:33
                  stefan4:
                  > Ten ,,dowód'' opiera się na nieudowodnionym założeniu o monotoniczności
                  > funkcji ,,razy''. W ten sam sposób mógłby ,,udowodnić'', że 0²=1
                  • bimota Re: 102 % razy tyle 17.03.12, 17:00
                    1. Mysle, ze 1, 1.5, 2, 50, 100 sa dodatnie.

                    2. > f(x) = x²−4x+5...

                    Ale mielismy f=ax, gdyby byla taka jak twoja, to chrzesniak zapewne wzial by na to porawke. Jak myslisz... ? smile
    • bimota Re: Raz tyle, dwa razy tyle, .... 16.03.12, 10:39
      Dzis w radiu uslyszalem, ze spozycie jakiegos produktu wynosi "o 151% razy wiecej" (albo "razy tyle" ?) niz przecietnie. Albo "o 500% razy wiecej"... No i tez nie wiem ile to w koncu jest...
Pełna wersja