andrzej256
12.03.12, 21:12
Okazuje sie, ze mamy duzo wiecej glosek w jezyku polskm, niz zapisujemy.
Jest kilka rodzajow "n":
Iwona - zwykle "n", językowo-podniebienne
bank - tylne "n", miękkopodniebienne
wanna - dlugie "n", bo przeciez nie wymawiamy tego jako dwa "n", tylko jako jedno dlugie, trzeba to wiec chyba uznac za odrebne "n".
Jest tez sporo nosowek:
kunszt - nosowe "u"
rynsztok - nosowe "y"
Francja - nosowe "a"
Nie ma chyba za to nosowego "i"?
A Wiki podaje az 20 samoglosek polskich, i 11 rodzajow "n":
pl.wiktionary.org/wiki/Aneks:J%C4%99zyk_polski_-_wymowa_-_g%C5%82oski
Nie jest to lekka przesada? Zreszta, odkrytego przeze mnie "dlugiego n" jak w slowie "wanna" Wikipedia i tak nie zauwaza