kotulina
14.03.12, 21:31
Chodziło o zachowanie przez państwo większościowego pakietu akcji LOTOSu.
Opozycji udało się powstrzymać koalicję od zbytu akcji.
Czyli kontrola miała pozostać państwowa. Dlaczego więc uradowani swą skutecznością posłowie opozycji zaczęli krzyczeć "Precz z komuną!"? Co jak co, ale wyprzedaż państwowych zakładów jest przecież zaprzeczeniem "komuny".