brezly
06.05.12, 13:57
Wczoraj w sklepie sieci znanej w Polsce jako "Jysk", a w Niemczech jako "Dänisches Bettenlager", zoczyłem butelke politury do mebli, made in Denmark. Stało na opakowaniu "Politur", po niemiecku znaczy, a pod spodem w paru językach że to "polskie meble" (postaram się zrobić zdjęcie). "Meuble polonais" było, a także po włosku, szwedzku i niderlandzku, bom o tym wkładzie naszej nacji w cywlizacje nie wiedział. Dostępne słowniki etymologiczne pokazały mi figę, uparcie wskazując na "polerowanie", "gładzenie" jako znaczenia łacińskiego bodaj źródłosłowu. Przeszukiwanie Guglem pokazało że francuskim tłumaczom (ożywionym i automatycznym) nie jest obce tłumaczenie "polish" w sensie "gładzić" jako "polonaise. Ale najciekawsze było to znalezisko, które cały zamęt tłumaczy.
lisa-ordbog.dk/Overs%C3%A6ttelse/Tysk-Dansk/Politur.html