Bezpieczny - bez opieki?

24.05.12, 07:18
Dziwne to słowo.

Określenie z dziwnej perspektywy. Tak jakby znaczyło, że gdy widzisz człowieka spacerującego bez pilnujących go strażników, to on jest bezpieczny , a gdy idzie pod strażą - to jest niebezpieczny.

Dziwne też, że bezpiecznym można być na dwa sposoby:
jest bezpieczny - nic mu nie grozi, jest bezpieczny - on nie zagraża.
    • stefan4 Re: Bezpieczny - bez opieki? 24.05.12, 12:06
      kotulina:
      > Bezpieczny - bez opieki?

      Może raczej bez pieca, więc nie zaczadzi się, nie spłonie w pożarze...

      - Stefan
    • randybvain Re: Bezpieczny - bez opieki? 24.05.12, 22:46
      Bezpieczny to taki, nad którym nie trzeba sprawować pieczy. W sumie jest to kalka z łaciny: se-curus, taki, który nie musi się o nic troszczyć, beztroski.
Pełna wersja