kornel-1 29.05.12, 20:13 Wciąż wokół słyszę: "byłam na Chorwacji". Skąd to się bierze? Może stąd, że jeżdżą przez Słowację i Węgry? (LOL) Kornel Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
brezly Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 29.05.12, 20:36 Zda mi się żtak: oddaje to fakt że Chorwacja stała się powszechnie znana i bliska, prawie że sąsiadująca z Polską krainą. Odpowiedz Link
kornel-1 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 29.05.12, 22:25 Ano, świat się kurczy. Chorwacja stała się najczęściej odwiedzanym przez Polaków krajem eks-Jugosławii, stąd może brak "na Słowenii" i "na Bośni i Hercegowinie"... A może to tęsknota za wyjazdami "na Riwierę"? Coś w tym chyba jest, bo internet odnotowuje "na Dalmacji" (a jak wiadomo perfekcyjna znajomość geografii Bałkanów nie jest wymagana do wyjazdu, jeno paszport)... Kwestie obszarów geograficznych "w/na" już kiedyś dyskutowaliśmy. Teraz odnotowuję, zdaje się, nowy chorwacki trend... (mapkę zapisałem na nowo, stary link nie działa) Kornel Odpowiedz Link
beata_ Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 02:33 bimota napisał: > CO ZA ROZNICA... [nie krzycz] Dla niechlujów językowych żadna Odpowiedz Link
bimota Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 12:09 POKRACZNY "AWUES" CI NIE PRZESZKADZA, A ZAMIANE "DO" NA "NA", CHOC DOPUSZCZASZ W INNYCH PANSTWACH, W PRZYPADKU CHORWACJI NAZYWASZ NIECHLUJSTWEM... TRUDNO CIE BRAC POWAZNIE. :p Odpowiedz Link
beata_ Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 13:40 bimota napisał: > POKRACZNY "AWUES" CI NIE PRZESZKADZA, A ZAMIANE "DO" NA "NA", CHOC DOPUSZCZASZ > W INNYCH PANSTWACH, W PRZYPADKU CHORWACJI NAZYWASZ NIECHLUJSTWEM... TRUDNO CIE > BRAC POWAZNIE. :p [nie krzycz] Nigdzie nie napisałam czy "awues" mi przeszkadza, czy nie - napisałam dokładnie to: Jak napiszesz, bo taką będziesz miał fantazję albo potrzebę, to nie popełnisz błędu Niechlujstwem nazywam wszystko to, co wynika z niechęci do przyswojenia sobie pewnych zasad i lenistwa umysłowego. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 14:28 beata_: > Niechlujstwem nazywam wszystko to, co wynika z niechęci do przyswojenia > sobie pewnych zasad i lenistwa umysłowego. SJP podaje całkiem inną definicję. A jakiego słownika Ty używasz? Wg Twojej definicji ja jestem winny Wielkiego Niechlujstwa. Po pierwsze primo odczuwam niechęć do przyswajania sobie zasad, które mnie nie dotyczą; np. zasad gry w Diablo: Hellfire. Po drugie primo czuję taką samą niechęć od przyswojenia sobie lenistwa umysłowego Odpowiedz Link
beata_ Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 15:18 Nie dzielmy może włosa na czworo... Owszem - może nie dość precyzyjnie się wyraziłam. Ale zdaje się, że jesteśmy na forum, na którym rozmawiamy głównie o języku - naszym ojczystym. Nietrudno się zorientować, że mówię w odniesieniu do języka właśnie, i że "pewne zasady" nas jednak dotyczą. Co do lenistwa... w drugiej części zdania po "i" zabrakło "z" - zorientowałam się za późno, że głupio wyszło. Zareagowałabym na taki tekst podobnie jak Ty Zdanie powinno brzmieć: Niechlujstwem nazywam wszystko to, co wynika z niechęci do przyswojenia sobie pewnych zasad i z lenistwa umysłowego. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 15:43 beata_: > jesteśmy na forum, na którym rozmawiamy głównie o języku - naszym > ojczystym. No, ale Ty używasz (już nie pierwszy raz) słowa ,,niechlujstwo'' w całkiem innym sensie, niż przewidują to słowniki ,,języka Odpowiedz Link
beata_ Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 16:00 Nadal dzielisz włos na czworo, ale widać taka już Twoja uroda. Wyjaśniłam (mam nadzieję) czym w mojej opinii jest niechlujstwo językowe (czego nie dodałam wcześniej, bo wydawało mi się, że to oczywiste w danym kontekście) i z czego według mnie wynika. Tyle i tylko tyle. Określenie opisuje pewną smutną rzeczywistość. Jaką ideologię do tego dorobisz, to już Twoja sprawa - dla mnie temat jest zakończony Odpowiedz Link
stefan4 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 16:56 beata_: > Nadal dzielisz włos na czworo, ale widać taka już Twoja uroda. Taka jest uroda rozważań językowych. Ja jestem mniej urodziwy. Czy Twoja niechęć do dzielenia włosa na czworo wynika wyłącznie z Twojej niechęci do przyswojenia sobie zasad i z lenistwa umysłowego, czy ma jeszcze jakieś inne korzenie? beata_: > Wyjaśniłam (mam nadzieję) czym w mojej opinii jest niechlujstwo językowe Zamiast nadziei, zajrzyj do własnej definicji. Nie ma tam niczego o językowatości Odpowiedz Link
immanuela Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 17:31 Stefan: "moje osobiste usta" są przepiękne! A może nawet uzda? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 18:08 immanuela: > Stefan: "moje osobiste usta" są przepiękne! Prawda? Coś jak ,,mój osobisty narzeczony'', tylko jeszcze bardziej osobiste. Chyba Maria Czubaszek go wymyśliła, nie? immanuela: > A może nawet uzda? Raz lekarz ze wsi Dolna Bruzda pacjentce pigułkę na mózg dał Lecz dziś już, choć płacze, nie leczy wieśniaczek, bo więzi małżeńska go uzda. - Stefan Odpowiedz Link
immanuela Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 20:38 stefan4 napisał: > Chyba Maria Czubaszek go wymyśliła, nie? tak, do do niej podobne. > Raz lekarz ze wsi Dolna Bruzda > pacjentce pigułkę na mózg dał > Lecz dziś już, choć płacze, > nie leczy wieśniaczek, > bo więzi małżeńska go uzda. > a mnie się taki ulągł: Rzekł kawaler ze wsi Dolna Bruzda: Niech mi pan najładniejszą z tych kóz da! Zapakować? - rzekł kupiec - Czy od razu ją upiec? Na co koza: całujcież mnieee w uzda! Odpowiedz Link
immanuela Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 20:40 i nie żadne dodo, oczywiście, tylko "to do". Odpowiedz Link
bimota Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 22:03 Oba pikne, choc miloscnik poezji ze mnie marny. (troche bez sensu... ) Odpowiedz Link
immanuela Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 22:43 To miłe, Biomoto. A sensu w limerykach nie doszukiwałabym się Odpowiedz Link
beata_ Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 20:07 stefan4 napisał: [...] "mnóstwo bardzo dużo" i zjadliwie, co mnie obeszło dokładnie tak, jak swego czasu opinia nauczyciela chemii, że jestem "nieporządna chemicznie". Chemik w tym zestawieniu miał jedną przewagę - nie silił się chociaż na pseudouzasadnienia. Odpowiedz Link
bimota Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 22:05 Brak silenia to pewnie oznaka chlujstwa... Odpowiedz Link
bimota Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 16:18 Rozumiem, ostojo chlujstwa, zapoznalas sie ze wszystkimi zasadami kazdej dziedziny, a ze rozumu juz nie starczylo, to nie pomylslalas, ze ktos moze znac zasady, ale sie z nimi nie zgadzac i nie stosowac... !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
immanuela Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 16:28 Ja na ten przykład znam zasady i regóły rzondzonce ortografią, ale nie zawsze je stosuję. Z czystej przekory? Dla urozmaicenia? Prowokacji? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Jeżdżą na Chorwację :-( 30.05.12, 17:00 immanuela: > Ja na ten przykład znam zasady i regóły rzondzonce ortografią To lepiej brzmi z zaimkiem ,,owy'' oraz z liczebnikiem: ,,Ja na owy jeden przykład''... Czasem zamiast ,,owy'' wchodzi ,,takowy'', ale jak dotąd nie udało mi się ustalić, w jakich sytuacjach. Tak się ostatnio mówi, a kto tego nie lubi, ten jest stary zgred. - Stefan Odpowiedz Link
brezly Tak nawiasem pisząc, Beata_ 30.05.12, 21:00 To trafiłaś, jak widać z powyższej dyskusji, na specyficzne podkółko dyskusyjne, w którym mieszają się w sposób twórczy a nieoczekiwany - anarchia językowa spod znaku "reguły są głupie i kto właściwie śmie mówić o normach" z przekonaniem że "o czym nie można mówić jasno - należy milczeć". Rozumiesz że nie jest towarzystwo chętne do słuchania opinii wartościujących (chyba że własnych). Odpowiedz Link
beata_ Tak, Brezly... 30.05.12, 21:45 ... doskonale wiedziałam, że wkładam kij w mrowisko Od opinii wartościujących nie da się uciec - trzeba jednak pojąć, że nie są uogólnieniem i dotyczą tylko pewnej części populacji... dokładnie powiedziałam, czym według mnie owa część się kieruje. I tu ciekawa rzecz... w charakterze nożyc odezwała się jak zwykle nie ta część, której (jak sądziłam) moja opinia dotyczy Odpowiedz Link
beata_ Re: Tak, Brezly... 30.05.12, 22:18 Ekhm... przepraszam... czy nożyce mają rękojeść? Czy może ja o czymś nie wiem? Odpowiedz Link
beata_ Re: Tak, Brezly... 31.05.12, 01:07 bimota napisał: > A co maja ? Dzielisz wlos na czworo.. Nie dzielę, po prostu nożyczki nie mają "rękojeści" Cytat za Wikipedią, która to Wikipedia oczywiście nie jest wyrocznią, ale czasem coś niegłupio powie "Budowa współczesnych nożyczek sprowadza się do dwóch ostrzy połączonych ze sobą na wspólnej osi z uchwytami na palce po przeciwnej stronie [...]" ( pl.wikipedia.org/wiki/No%C5%BCyczki ) Zaraz ktoś powie, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te trzymadła z dziurami na palce nazwać rękojeścią, ale... No właśnie Odpowiedz Link
stefan4 Re: Tak, Brezly... 31.05.12, 02:43 beata_: > Zaraz ktoś powie, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te trzymadła z dziurami > na palce nazwać rękojeścią, ale... Palcojeści. - Stefan Odpowiedz Link
beata_ Re: Tak, Brezly... 31.05.12, 03:43 stefan4 napisał: > Palcojeści. Skoro tak uważasz... Mnie tam rybka, jak będziesz mówił i czy zostaniesz zrozumiany... Twój problem Odpowiedz Link
stefan4 Re: Tak, Brezly... 31.05.12, 08:08 beata_: > w charakterze nożyc odezwała się [...] > Cytat za Wikipedią [...] > "Budowa współczesnych nożyczek [...]" Znowu jesteś niechlujna. Mówisz o nożycach, a potem szukasz w Wikipedii nożyczek. Zajrzyj pod nożyce, a może uda Ci się znaleźć okaz bez dziurek na palce. Np. taki: albo taki: - Stefan Odpowiedz Link
beata_ Chyba się zapłaczę... 31.05.12, 13:57 ... po tej miażdżącej krytyce. Ze śmiechu! Odpowiedz Link
dar61 łez wyciskanie 31.05.12, 21:25 Dośmieszając startowo: klasycznie: najnowocześniej: Odpowiedz Link
randybvain Re: Tak, Brezly... 01.06.12, 00:48 To jest uchwyt, ale broni: rękojeść miecza, szabli, noża, jednak o kuchennym to prędzej już trzonek. W nożyczkach to nie wiem. Odpowiedz Link
dar61 jing-jang 01.06.12, 10:26 {Bimota} dociekał: ... A rekoje[ść] to co, je[ś]li nie uchwyt ... Rękojeść >> jąć się >> imać się >> imak/ imadło Tak więc [ręka] imadło to „chwytadło", przeciwieństwo tego, czego się ima - uchwytu. Czai bazę {Bi.}? Odpowiedz Link