salsadura 08.07.12, 18:34 Sezon przetworów w pełni.Wekujemy,robimy kompoty,dżemy i inne takie.No,powiedzmy,że niektórzy robią . Skąd w wyżej wymienionym kontekście słowo "zaprawiać"?Gdzie funkcjonuje?Ja (Małopolska) nie znałam. A Wy?Znacie,używacie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dar61 Zaprawiać i tylko ... 09.07.12, 08:43 ... zaprawiać. Nie zaciągać np. z germańska. My,w[zanik spacji zamierzony] mym rejonie nazwanym przez prof.Miodka regionem najczystszej polszczyzny[literackiej],nie znamy innych nazw na kontrolowane blanszowanie i pasteryzowanie/pasteryzację czy nowomodną liofilizację lubo kosztowne zamrażanie. Jako dziecko długo nie wiedziałem, co zacz ten „wek" vel „weck", „tłyst" też był mi enigmą, póki nie liznąłem angielszczyzny. Jakby się uprzeć, to rejon mój rodzimy jest fragmentem praPolski, tej najpierwotniejszej Białej [=siwej, pierwotnej, wielkiej=Wielkopolski], skąd polańskie narzecze się wywodzi, a lendzielskie jej naleciałości, zlokalizowane w Małopolsce, uważać więc by można za wtórne. Choć Krakusy wespół z Haliczanami [Galicjanami] mają swą inną wersję, która też mnie przekonuje Matula moja była rodem z rejonu {Salsadurowego}, ale mało zaciągała po Waszemu. Np. wyzbyła się „na_pole-owania", wolała „na_dworowanie". Ale była mistrzynią kompotów. Jej teściowa - ogórków kiszonych [tak, nie kwaszonych, boć ona z rejonów polskiej Rusi Czerwonej pochodziwszy]... *** Dla mnie 'kajzerka' to głębia tajemna. Odpowiedz Link
balamuk Re: Zaprawiać i tylko ... 12.07.12, 18:31 Ja też z Małopolski. Wekowanie znam od dziecka, ogórki kiszę, zaprawianie (przetworów) nic mi nie mówi. Owszem, mama i babcia zaprawiały zupę - smietaną albo mąką, zasmażkę bowiem uważały za niezdrową. To zaprawianie mąką nazywały także "zaklepywaniem". Kto gdzie jeszcze zaprawia oprócz Dar? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zaprawiać i tylko ... 15.07.12, 10:26 Też wekowaliśmy, robiliśmy kompoty, kisiliśmy. Zaprawić się można było, owszem, ale raczej nie kiszonymi ogórkami Odpowiedz Link
balamuk Re: Zaprawiać i tylko ... 15.07.12, 11:52 Uhm, raczej tym, co się kiszonymi zakansza. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Zaprawiać i tylko ... 22.07.12, 06:17 A tak właściwie to ogórki są kiszone czy kwaszone? (vide dwie blondynki rozmawiają: "Słuchaj, jak się właściwie mówi - Iran czy Irak?") Od zawsze były dla mnie kiszone. I w kieleckiem i w łódzkiem (tfu, nienawidzę tego, napisałbym "w kieleckim i w łódzkim") Teraz w sklepach widuję kwaszone. To się ogórki kwasi a nie kisi? Z jakiego regionu Polski to "kwaszenie" pochodzi? PS. To samo jest z kapustą Odpowiedz Link
salsadura Re: Zaprawiać i tylko ... 23.07.12, 22:08 Pewnie te kwaszone są przywożone z Polski,która kwasi,do nas,którzy kisimy . I zamęt w głowach robią ! Odpowiedz Link