Ciemny jak but ...

11.07.12, 07:17
Od dłuższego czasu intryguje mnie historia porównań stosowanych w swobodnych wypowiedziach językowych. Widzę ich wielką przydatność w życiu codziennym, wręcz niekiedy niemożliwość obejścia się bez nich, - a ich ciągle tak mało. One są wręcz niekiedy nieodzowne i stanowią coś jak wzorce miar w naukach ścisłych. Np. takie określenie: "ciemny jak but!" jest pewnym massstabem przyjętym wprawdzie arbitralnie ale musiejącym mieć przecież jakiś związek z rzeczywistością. I tu zatrzymując się pytam, dlaczego wybrany został BUT jako podstawowy obiekt wzorcowy, a nie powiedzmy kamień? Po drugie, dlaczego nie stopniuje się tego określenia dla człowieka bardziej ociemniałego i nie mówi: "ciemny jak dwa buty"? Takich przykładów można by mnożyć. Weźmy takiego dziadka częściowo głuchego. O nim jeszcze nie można powiedzieć: "głuchy jak pień!", ale już by się kwalifikowało: "głuchy jak pół pnia!" Przecież wiemy z przedmiotów ścisłych, że jednostki miar normalnie się multiplikuje w górę i w dół. Sprawa wydaje się bardzo prosta dla wszystkich jednostek przyjmowanych arbitralnie, bo tam ze zmianą wzorca, czy też jego mnożeniem niby nie ma problemów. I cholera wie, dlaczego się tak nie robi dla dobra ludzkości?
W technice w dziedzinie modyfikacji jednostek miar myśli się podobno już o wprowadzeniu niewielkich korekt pociągających za sobą wielki oszczędności w skali globu.
Ktoś powiedział, że gdyby wzorzec metra w Sèvres skrócić tylko o trzy grubości palca, to natychmiast w kilku miliardach samochodów na świecie spadło by natychmiast zużycie paliwa w kg na 100 km. Przecież to są miliny baryłek zaoszczędzonych ropy, a jaki uzysk ekologiczny!

Wracając, do porównań językowych wymienię jeszcze parę:
"brzydka jak noc" - o kobiecie (nie wiem co tu NOC zawiniła)
"mądry jak sowa" - takiego porównania brak, a sowa jest przecież synonimem mądrości ..
"głupi jak stołowe nogi" - dziwne dlaczego zaraz wzięto za wzorzec wszystkie nogi a nie jedną?
"ciemny jak tabaka w rogu" - zamiast tabaki lepsza by była chyba smoła, tabaka jest brązowa
"prosty jak budowa cepa" - tu mamy pełną logikę ..

Może ktoś z Was ma w pamięcie jakieś inne porównania z wytłumaczeniem których są pewne niejasności. Proszę o przykłady.
Pozdr.
    • stefan4 Re: Ciemny jak but ... 11.07.12, 09:05
      kazeta.pl55:
      > Np. takie określenie: "ciemny jak but!" jest pewnym massstabem przyjętym
      > wprawdzie arbitralnie ale musiejącym mieć przecież jakiś związek z
      > rzeczywistością.

      Nigdy nie słyszałem takiego zestawienia. Zawsze był ,,głupi jak but'' i ,,ciemny jak tabaka w rogu''.

      W tym zdaniu napotkałem jeszcze dwa inne zdziwienia. ,,Jest pewnym massstabem''
      • kazeta.pl55 Re: Ciemny jak but ... 11.07.12, 10:37
        stefan4 napisał:

        > Wiemy też, że nie wykonuje się działań arytmetycznych na nieskończonościach, a
        > ten ,,but'' czy ,,pień'' mają znaczenie nieskończonościowe. But nie jest je
        > dnostką
        głupoty, tylko symbolem głupoty, tak absolutnej i doskonałej
        > , że już niemierzalnej.

        Po takim wytłumaczeniu nie jestem w stanie już wiele napisać, toć to jest mistrzostwo świata. Brzuch mnie boli!!
        Wczoraj do podobnych spazmów skłoniła mnie niby poważna relacja gazetowa z tego co powyrabiała gdzieś tam nawałnica, - redaktor napisał:

        "Już po zakończonej burzy jakiś zabłąkany piorun uderzył w dach piosenkarki Maryli Rodowicz."
        Pozdr.
    • bimota Re: Ciemny jak but ... 11.07.12, 14:23
      TEZ NIE SLYSZALEM...

      KOMUS SIE GLUPOTA Z CIEMNOTA SKOJARZYLA I MU SIE WSZYSTKO POMIESZALO...
    • mika_p Re: Ciemny jak but ... 11.07.12, 15:28
      Głupota obuwnicza jest stopniowalna wink
      Stopień niższy: głupi jak but
      Stopień wyższy: głupi jak but z lewej nogi

      Głupota stołowa dotyczy jednej nogi.

      A brzydota jest skrócona, pełna forma to "brzydki jak noc listopadowa" - a te zazwyczaj są okropne smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja