klymenystra 25.06.04, 23:20 ale mam zaćmę- do jakiej grupy językowej należy grecki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mkw98 Re: głupie pytanie 26.06.04, 12:01 Wcale nie głupie. Grecki jest indoeuropejsi, ale do żadnego innego języka niepodobny. Jest po prostu w podrodzinie greckiej vel helleńskiej. Odpowiedz Link
tawananna Re: głupie pytanie 26.06.04, 13:25 Jak wyżej, potwierdzam. I przy okazji dokładam swoje pytanie - czy tak było zawsze? Tzn. były dialekty greckie, potem stopniowo wykształcił się język literacki - a reszta dialektów pozostała dialektami i stopniowo zniknęła czy były takie, które w pewnym okresie zdobyły status "języka", by później umrzeć śmiercią naturalną? Odpowiedz Link
klymenystra Re: głupie pytanie 26.06.04, 15:05 tez mnie to ciekawi. i jeszcze jedno- czy greka ma cos wspolnego z obecnym greckim? bardzo dziekuje za odpowiedz))))) Odpowiedz Link
mkw98 mądre pytanie :) 26.06.04, 20:51 klymenystra napisała: > tez mnie to ciekawi. i jeszcze jedno- czy greka ma cos wspolnego z obecnym > greckim? W pewnym sensie to jest ten sam język - tylko że zmieniał się na tyle długo, że chwilami trudno poznać... Już greka Nowego Testamentu bardzo odbiega od języka Platona, a co dopiero po 2000 lat. Młodzi Grecy muszą się trochę uczyć starogreckiego w szkołach i jest to dla nich coś w rodzaju "Daj, ać ja pobruszę a ty poczywaj" dla nas Bardzo się zmieniła wymowa (O ile starożytni Grecy rzeczywiście stosowali taką wymowę jak się wydawało Erazmowi z Rotterdamu, a cały świat, z wyjątkiem nowożytnych Greków, od kilkuset lat za nim powtarza). Znając starogrecki można się jako tako zorientować o co chodzi w tekście napisanym - w mowie jest trudniej. > bardzo dziekuje za odpowiedz))))) Bardzo proszę Odpowiedz Link
mkw98 dialekty 26.06.04, 21:00 a, jeszcze o dialektach zapomnialam napisac. No wiec nie wiem dokladnie jak to bylo, ale nie wiem, czy w starozytnosci mozna mowic o wyodrebnieniu sie jednego jezyka literackiego - w okresie klasycznym literatura tez powstawala w dialektach, potem sie w ogole namieszalo bo powstalo koine, ktore wszelako trudno nazwac jezykiem literackim, a potem chyba dialekty wymarly nie przeksztalcajac sie w jezyki. Oj. Przeczytalam to co powyzej i widze groch z kapusta. Wybaczcie, ale postaram sie to napisac skladniej kiedy bede miala wiecej czasu. Z pewnoscia zas kompetentnej odpowiedzi bede mogla udzielic za kilka- kilkanascie miesiecy, bowiem (tu sie pochwale )w pazdzierniku wyjezdzam na stypendium do osrodka slynacego glownie z badan nad dialektologia grecka i zatrudniajacego kilka swiatowych slaw w tej dziedzinie Odpowiedz Link
klymenystra Re: dialekty 26.06.04, 21:47 aaach to koniecznie napisz. dialektologia to najpiekniejsza z nauk )))))))))) Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: dialekty 28.06.04, 13:27 Klymenystro vel Katarzyno, czy mogę już przestać trzymać kciuki ) Napisz jak poszło I podziel się wrażeniami (z gór także ) A dialektologię będę miał okazję poznać "fachowo" już od 2.10. br. na zajęciach Odpowiedz Link
klymenystra Re: dialekty 28.06.04, 16:40 hihi ) teraz mozesz trzymac za wyniki ) polski byl szalony,kto by sie mogl katachraz (czyc cus w tym stylu) spodziewac... material mial byc z liceum, no... ale byly przyjemne pytania na temat francji, wiec jakies 33 na 60 bede miec ) a w gorty to dopiero za 2,5 tygodnia ( Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: dialekty 28.06.04, 16:51 Katachraza to mi się bardziej z chemią kojarzy choć miałem "przyjemność" uczęszczać na 1. roku na zajecia z nauki o literaturze i nawet zdobyłem z niejże czwórkę. To będę trzymał za wyniki w takim razie. To to był tylko z polskiego egzamin, czegoś jeszcze, kilka egzaminow? A jakie były pytania na temat Francji? No uchyl rąbka tajemnicy, nie bądź taka I kiedy te wyniki? Więcej pytań nie mam (chwilowo rzecz jasna) Pozdrawiam (ale nie podpiszę się imieniem ) Odpowiedz Link
klymenystra Re: dialekty 28.06.04, 17:35 na temat francji to prrrroste- o architekture, sztuke i takie tam ta czesc mnie ratuje z francuskiegom zwoloniona jako olimpijka a wyniki najpozniej w poniedzialek. to nie fair- Ty znasz moje imie PPPPPPPP pozdrawiam Odpowiedz Link
josip_broz_tito Ta-daam 28.06.04, 18:00 Żeby Ci nie było za łatwo zadam zagadkę na temat imienia mego; Owóż z greckiego języka pochodzi ono i w oryginalnej greckiej postaci miało w nagłosie H, które o ile mi wiadomo zanikło dzieś koło V wieku n.e. W zasadzie obecnie spotkać możesz trzy warianty imienia tegoż (trzy będą te warianty a liczbą tą będzie trzy, do dwóch nie wolno Ci policzyć ani do czterech - pięć jest zabronione ), jednak tylko jedno, czyli moje jest szerzej używane, a jest ono w rzeczywistości zdrobnieniem od tej starej formy, która H w nagłosie zachowała. Nie występuje chyba w żadnym z innych języków słowiańskich, przynajmniej nie tak powszechnie, po włosku jest bardzo rzadkie, częstsze znacznie znacznie po portugalsku, natomiast to co się wuaża za angielską formę tego imienia (dość popularną) niektórzy uważają li tylko za zdrobnienie od John, natomiast coś co jet do niego podobne po francusku jest zupełnie innym, apostolskim imieniem i nosi je jedna ze sławnych obecnie w życiu politycznym kraju żabojadów osobistość. Imię to według jakiejś tam książki ze statystykami nadano w XX w. w Polszcze jakieś 235000 razy, co i tak jest ponad 3 razy mniej od tych wszystkich Kasiek Imieniny ma 4 razy do roku, 3 razy w okresie kanikuły (ale studenckiej) Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, a Wy wszyscy nawet jak wiecie to nie podpowiadajcie, niech się pogimnastykuje )) Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ta-daam 28.06.04, 18:39 eeeeeeej paskudzie mam wakacje (Od myslenia pierwsze skoajrzenie- horacy ale to przez to ze h zobaczylam, i homer :> january ^^ józef (nick ?) nie wieeeeeeeeeeeeem Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ta-daam 28.06.04, 18:50 Nie ma lekko ze mną Się wczytaj, tyle jest wskazówek, że powinnaś się domyśleć. Na razie nie trafiłaś (naprawdę myślisz, że w Polsce jest aż tylu Januarych hehe? ) Ale literka początkowa jest całkiem w porządku, więc dobrze kombinujesz (znaczy J nie H ) Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ta-daam 28.06.04, 21:37 janek jacus jurek? nie mysle strzelam paskudnie, myslami jestem nad wisla na rowerze i w gorach juz )))))))))))))))))))) a z januraym to byl zart bardzo ladne imie nota bene ) Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ta-daam 28.06.04, 22:55 A dlaczego dalas smieszka akurat przy moim prawdziwym imieniu? Mam to traktowac jako znak? Tylko pamietaj Zmoro ze bardzo nie lubie tego zdrobnienia, podobnie jak nie znosze jak osoba w wieku zblizonym do mego mowi do mnie per "Jacku" ) U mnie V.=N. ) A co do Twoich wynikow to chyba sie dowiem jak wroce z wojazy bo w niedziele wyjezdzam... final ME mnie tez ominie, a tu Czesi maja wielka szanse, wczoraj tez nie widzialem nawet kocowki bo jechalem po nocy pociagiem i przed Wroclawiem zlosliwie stanal na 25 minut ((( Ale kciuki bede trzymal w nocnym do Przemysla i w podmiejskim Lwów-Czop również) Tez juz jestem myslami w gorach mam nadzieje ze pogoda mi sie uda, nie tak jak w zeszlym roku i ze pocwicze na koniec praktycznie moj serbski) Tylko sobie kolan na tym rowerze nie pozdzieraj jak sie gdzies tam wykopyrtniesz) Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ta-daam 28.06.04, 23:19 a usmiech to byl, bo moj kumpel wspanialy sie tak nazywa ))to jak mam mowic ? :> czesi na pewno wygraja. w kocnu oni prawie jak polacy, a skoro polacy nie moga, to czesi musza ))) pozdrow lwow a pogody nie bedzie. nie ma nic przyjemniejszego niz taplanie sie w blocku milych wojazy ))))))))) Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ta-daam 29.06.04, 00:06 Tak jak mówiłem, N.=V., czyli po prostu Jacek W przypadku imienia Twego jest jakoś mniej rażące, acz w mym odczuciu trochę bardziej spoufajające się, mówienie "Kasiu" miast "Kasia" czy "Kaśka" ("Kaśko" brzmi głupio i mówię tak, podobnie jak "Katarzynko" gdy chcę zdenerwować kobietę swego życia). A czy lubisz zdrobnienie "Kasieńka"? Bo dla mnie "Kasieńko" brzmi jak "Jacusiu" brrrrrr )) A do wojaży niestety jeszcze tydzień Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ta-daam 29.06.04, 11:00 do mnie sie mowi Katiu bądź Katarzyno. Kasienka dla wybranych ) tydzien szybko minie )) szyciej niz 2.5 Odpowiedz Link
piotrpanek Re: Ta-daam 29.06.04, 10:56 He, he, chwilę mi to zajęło (choć wzmianka o imieniu John pchnęła we właściwą stronę). Czy trzecia wersja to "Jacenty"? I czy ktoś w Polsce używa wersji Hiacynt (już prędzej Hiacynty bym się spodziewał)... Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ta-daam 29.06.04, 11:57 No, Hiacynta to już chyba tylko ktoś pretensjonalny niezwykle może używać, natomiast osoby o imieniu Jacenty (10 lutego) jeszcze się czasem zdarzają. W ogóle języki słowiańskie nie bardzo lubią h, szczególnie południowe, i często je z nagłosu wyrzucają, stąd też moje imię Odpowiedz Link
mkw98 Re: dialekty 01.07.04, 12:54 Jacku! Jak możesz! Wołacz cudny jest! Nie rób mu krzywdy, bo i tak zanika! Ja przepadam za moim imieniem w wołaczu, we wszystkich formach PS: o dialektach nie zapomniałam, com obiecała napiszę wkrótce. Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: dialekty 01.07.04, 13:40 Kobieto (cho w kontekście aż się chce napisać "człowiecze!"), wołacza strzec będę jak oka w głowie i wszędzie, gdzie go chronić trzeba, w mowie używam. Ale jak ktoś mówi do mnie per Jacku to mnie drgawki biorą, krew zalewa, przypomina mi sie wredna pani z podstawówki lat 50 gruba w okularach... A już szczególnie jak mówią tak dziewczyny (stąd zasugerowałem Klymenystrze by się tak do mnie nie zwracała, ale ona wredną jest i na pewno na złość będzie tak robić ))) Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: dialekty 01.07.04, 13:41 PS. A jak Ty masz na imię (może być zagadka )) Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: dialekty 03.07.04, 00:33 Ech, chcialem sie pogimnastykowac intelektualnie, a tu szanowna mkw98 nie chce mi zadac zagadki nt imienia swego Odpowiedz Link
mkw98 Re: dialekty 03.07.04, 09:14 Oj, bo zajęta jestem bardzo, młodzieńcze Myślisz, że to tak łatwo zagadkę wymyślić? > Ech, chcialem sie pogimnastykowac intelektualnie, a tu szanowna mkw98 nie chce > mi zadac zagadki nt imienia swego Odpowiedz Link