O jeździwach

19.07.12, 01:27
Cytat z dzisiejszego artykulu, chyba GW:
"Kiedy wchodzili do busa, doszło do eksplozji..."
Gdyby wchodzili do: autobusu, to by nie nie napisano:
Kiedy wchodzili do autobusa, doszło do eksplozji.
Czyli bus odmienia sie busa
a autobus - autobusu.
Jak widac o odmianie przesadzaja gabaryty. Wniosek: gramatyką rządzą również gabaryty.
    • bimota Re: O jeździwach 19.07.12, 12:07
      A MI TU PROBOWANO WCISKAC, ZE OD ZYWOTNOSI... :p
    • dar61 O płaczliwach 19.07.12, 13:14
      Taka sobie GW, choć w tym względzie ma spore przerosty ego w dyktacie językowym, nie jest wyrocznią.
      Jest wśród Polaków (i Polek) wielu, którzy nie mówią esemesa - a eseemesu, nie busa - a busu, nie woła - a wołu. I nie są w tym odosobnieni.
      • jacklosi Re: wielu???? (b/t) 20.07.12, 14:13
    • randybvain Re: O jeździwach 19.07.12, 21:12
      Kup telefon, dyktafon i smartfona...
    • jacklosi Re: O jeździwach 20.07.12, 14:16
      Telefon większy od smartfona?
      Ani gabaryt, ani żywotność, tylko chwilowa moda na końcówkę -a w dopełniaczu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja