Czytanie z ruchu warg

31.08.12, 09:54
Potraficie? Uczyliście się? Czy można się tego nauczyć?

To wścibstwo, zaprzątanie głowy niedomówieniami, no bo co mnie obchodzą rzeczy, których ktoś mi powiedzieć nie chce. Z drugiej strony, mając świadomość, że jest się tylko trybikiem niesilnym wcale, który jednak chce przetrwać, może czasem warto wiedzieć to, co ktoś wie, ale powiedzieć nam nie chce.

Można dla prób ustawić z głosem i bezeń:
www.youtube.com/watch?v=vQOr7iFb4rg
Rozpoznajecie słowa?
    • horatio_valor Re: Czytanie z ruchu warg 02.09.12, 13:01
      Można się nauczyć, jeśli się musi.

      Rozmawiałem kiedyś z całkowicie niesłyszącą osobą, która czytała z ruchu moich warg i rozmawiało się zupełnie normalnie. Gdyby nie jej nienaturalna wymowy, jak to u głuchych od urodzenia, w zasadzie można by się nie zorientować.

      Ciekawostką jest to, że ludzie czytający z ruchu warg muszą mieć rozmówcę albo natywnego, albo bardzo poprawnie artykułującego głoski. Jeśli nie widzą warg poprawnie ułożonych do wymowy np. kilkunastu angielskich samogłosek, bo ktoś je zastępuje innymi, tekst staje się rosnąco niezrozumiały.

      Byłem świadkiem, jak pewna głucha cudzoziemka uczestniczyła w konferencji toczącej się w Polsce po angielsku. Potem powiedziała mi, że połowy wystąpień w ogóle nie rozumiała, bo prelegenci (wcale nie tylko Polacy) mówili podłą angielszczyzną z poharatanymi samogłoskami i nie była w stanie przebrnąć przez tę łamigłówkę.
      • kotulina Re: Czytanie z ruchu warg 10.09.12, 17:40
        Dziękuję za ciekawy post smile

        Ciekawe czy czytając z ruchu warg można się jednak nauczyć głównego układu ust charakterystycznego dla danego słowa. Tak jak jest z brzmieniem słowa.

        Przypuszczam, że jeśli ktoś spytał np. Cię:

        "dziajś to?"

        To zrozumiesz, że pyta, czy "widziałeś to".

        Tak samo jest z głosem niesionym po piętrach, który mimo zniekształceń dalej może nieść zrozumiały przekaz.

        Ciekawe czy słowa w układzie ust też mają trzon, fragment, który wystarczy do zrozumienia.
        • horatio_valor Re: Czytanie z ruchu warg 13.09.12, 01:52
          > Ciekawe czy słowa w układzie ust też mają trzon, fragment, który wystarczy do z
          > rozumienia.

          Tak, chyba tak właśnie jest. Pewnie dlatego im dłuższe słowo, tym ten trzon jest bardziej wyrazisty.

          Nie wiem, jak to wygląda w językach tonalnych, jak w chińskim, gdzie ton odgrywa pewną rolę w nadawaniu znaczenia. Przecież tonu nie widać.

          > Przypuszczam, że jeśli ktoś spytał np. Cię:
          >
          > "dziajś to?"
          >
          > To zrozumiesz, że pyta, czy "widziałeś to".

          Chyba ludzie czytający z ruchu warg koncentrują się na faktycznej wymowie, a nie na tym, co nam, słyszącym, WYDAJE SIĘ, że słyszymy, a na pewno tak jest w przypadku często używanych zwrotów, które ulegają skracaniu. A więc w toku normalnej mowy jest "fkazie", a nam się wydaje, że słyszymy "w każdym razie"; jest "se", a my "słyszymy" - "sobie". I tak dalej.
          • venus22 Re: Czytanie z ruchu warg 26.10.12, 02:31
            jako osoba nieslyszaca moge powiedzic tyle- Tusk paskudnie wymawia.
            ledwa rusza ustami.

            Poza tym, jak kto umie odczytywac mowe z ust, zalezy czy musi rowniez cos slyszec czy nie
            i czy sie tego specjalnie uczyl czy nie.

            ja jestem tzw samoukiem, a ze sluch tracilam powoli to musze takze slyszec.
            bez tego, jest mi bardzo trudno "czytac z ust" - ktos musi wtedy bardzo wyraznie klapac warami.
            Inaczej jest w przypadku kogos kto urodzil sie zupelnie gluchy.

            Tak naprawde czytanie z ust na odlegosci a'la filmy szpiegowskie, FBI, CIA - to sa wyjatkowe talenty, jesli to w ogole prawda (ze to mozliwe).

            Minnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja