efedra
27.09.12, 21:48
Coraz częściej słychać i widać na papierze zwroty żywcem przetłumaczone z angielskiego.
Już było dużo o wyrażeniu "dokładnie" zamiast "tak".
Dziś widzę w gazecie.pl (w tytule artykułu o nowym projekcie Franka Gehry'ego):
"Lubicie to?"
Na litość boską! Po polsku projekt się podoba albo nie, ale "lubienie" to prosty odpowiednik zwrotu "do you like it?". Oczywiście, w wielu sytuacjach "to like" tłumaczy się na "lubić", ale nie we wszystkich. Tu akurat NIE.
Może zbierzemy więcej takich kwiatków?
e.