kotulina
15.10.12, 22:15
Jak wytłumaczyć tę "dzielę" z niedzieli? Czy to był rzeczowni odpowiadający dziełu? Czemu nie "niedziała"? Czemu tam nie ma "ł na końcu? Ciekawe, co zdecydowało o żeńskim rodziaju. Może to kwestia rodzajowego taktu dni tygodnia? Żeby lepiej zapamiętać: MMŻMMŻŻ
Nie wiem co decyduje o rodzaju rzeczownika; od stania może być ta przystań i ten przystanek.
Z którego wieku jest ta "dziela"?
Ciekawe, że za końcowy efekt działania przyjmujemy "dzieło", a nie - chyba dziś poprawniejsze - "działo". Działo przetrwało tylko jako armata. Może w tych wojennych czasach, z którego działo pochodzi, język polski ostatecznie zastąpił działanie robieniem i działo się jeszcze załapało na staromowę choć w zmodernizowanej formie.
Wyobrażam sobie, że gdyby działo nazwano dekadę później, to dziś mówilibyśmy na nie "robot".