Język forów krajowych i zagranicznych

30.10.12, 18:00
Nie jest to wynik badania, tylko moje odczucie. Zakładam, że filmy, które odwiedzam na Youtube są na podobnym - moim - poziomie.

Zakładam, że w Waszych przypadkach jest tak samo.

Zwróciliście uwagę, jak wiele w polskich komentarzach jest najpodlejszych wulgaryzmów, obelżywych kłótni w porównaniu do komentarzy np. angielskich?
    • brezly Re: Język forów krajowych i zagranicznych 30.10.12, 18:54
      Nietrudno zauważyć. sad
    • horatio_valor Re: Język forów krajowych i zagranicznych 04.11.12, 23:45
      Cóż, Polacy. Tacy właśnie są - wrodzy, agresywni, zakompleksieni. Co widać tym bardziej, im bardziej myślą, że są anonimowi.

      To dokładnie to samo zjawisko co inne: zauważyliście, jak się zachowuje tłum pijanych Polaków, a jak tłum pijanych nie-Polaków? Kilka razy miałem okazję spędzać Sylwestra pod gołym niebem w Polsce i zawsze kończyło się to ucieczką, i to szybką i ostrożną.

      Pijany Polak ma ambicję komuś przylać, podłożyć nogę, rzucić w głowę potłuczoną butelkę, czy przynajmniej zwyzywać.

      Miałem też okazję być w Liverpoolu po zdobyciu przez tamtejszy klub piłki kopanej jakiegoś ważnego pucharu (diabli wiedzą, o co chodziło, ale podobno to jakiś ich wielki sukces był). Chodziłem pół nocy po mieście, wokoło hordy pijanych w sztok angielskich kiboli - i zero niebezpieczeństwa. Wszyscy oni się cieszyli, śpiewali, wrzeszczeli jakieś hasła kibolskie, ale wobec obcych byli nastawieni entuzjastycznie - co chwilę mnie poklepywano, obejmowano i pozdrawiano. Policji było skromnie, a mimo to ani przez chwilę nie czułem się niebezpiecznie.
Pełna wersja