Gra w państwa, miasta, mnie zdenerowoała ......

25.12.12, 12:40
Gra w państwa, miasta, nazwiska, imiona, jest to gra towarzyska polegająca na wyszukiwaniu słów z różnych dziedzin rozpoczynających się na daną literę,wczoraj mnie zdenerwowała. Po dziesiątkach lat przerwy, dzięki zaproszeniu wnuków jednej i drugiej siostry (dzieci w wieku 11-14 lat) przyszło mi zagrać tą kultową grę dziecięcą. Na początku wszystko było dobrze kiedy oni wygrywali, ale później pragnąc nieco zawyżyć poziom i by też od czasy do czasu też wygrać wprowadzam po cichu innowację, tj. uruchamiam miasta mniej znane, nazwiska i imiona rzadziej spotykane itp. Po chwili dwaj najstarsi zbuntowali się i mówią: "takich miast, imion, nazwisk, nie ma!" Dlaczego nie ma?, - pytam. Bo ani w szkole, ani nigdzie, nikt o takich nie słyszał!
I to mnie właśnie zdenerwowało, jak to jest, kto dla takich 14-latów jest miarodajny? Odpowiedź ciśnie mi się jedna SZKOŁA! Co za nauczyciele uczą w tej szkole? Jak oni mogli nawciskać takich głupot w te młode głowy, że tylko to co nauczycielka powie, to jest jedno jedyne, jest wyrocznią. Za moich czasów szkolnych chyba tak nie było. Owszem mówiono nam o tym i owym, ale zawsze dodawano, że to jest ułamek całej prawdy, że rzeczywistość jest o wiele bogatsza.
Co o tym myślicie?
    • randybvain Re: Gra w państwa, miasta, mnie zdenerowoała .... 25.12.12, 14:26
      A wiesz, za moich czasów nie wolno było wiedzieć nic poza podręcznikiem, choćby był przestarzały. Dzisiaj uczą do testów, a to ogranicza wiedzę do maksymalnego minimum. Jednak to, o czym piszesz, to nie jest wina nauczycieli, bo oni nic nie maja wkładać do głów. To raczej efekt działalności rodziców, którzy wiedzę ograniczają do wiedzy autorytetów. Dzieciaki są na tym etapie, kiedy to co powie autorytet (mama, ksiądz, nauczyciel) to jest święte i nie ma nic poza tym. Nie martw się, wkrótce zmądrzejąsmile Albo i nie - sądząc po wypowiedziach wielu moich koleżanek z wyższym wykształceniem, banialuki wciskane przez dziecięce autorytety są dla nich prawdziwsze niż logiczna wiedza.
    • randybvain A znasz państwo na Ś? 25.12.12, 14:29
      Trochę naciągane, bo tak się wymawia, a pisownia za angielskim jest.
      • stefan4 Re: A znasz państwo na Ś? 25.12.12, 22:52
        Sri Lanka?

        - Stefan
        Zwalczaj biurokrację!
        • randybvain Re: A znasz państwo na Ś? 26.12.12, 00:27
          Tak.
          Istniało jednak państwo, którego nazwa rzeczywiście zaczynała się od Ś.
          • dar61 Znaszli państwo na Ś? 26.12.12, 12:43
            Święte Miasto? Kole San Marino?

            Bo chyba nie Śląsk.
          • stefan4 Re: A znasz państwo na Ś? 26.12.12, 17:56
            randybvain:
            > Istniało jednak państwo, którego nazwa rzeczywiście zaczynała się od Ś.

            Śambala?

            - Stefan
            Zwalczaj biurokrację!
            • randybvain Re: A znasz państwo na Ś? 26.12.12, 18:47
              Święte Cesarstwo Rzymskiesmile
              • kazeta.pl55 Re: A znasz państwo na Ś? 26.12.12, 19:12
                randybvain napisał:

                > Święte Cesarstwo Rzymskiesmile

                Słusznie!

                A co powiesz na to? Państw jest stosunkowo niewiele, powiedzmy ok. 1000 (starych i nowych). Duużo więcej jest miast, a nazwisk jeszcze więcej. Czy nie sądzisz, że nazwisk na świecie jest tyle, że prawie dowolna kompozycja np. wpisanych 6 liter da jakieś nazwisko. Jeżeli tak, to w tej grze można by zastosować taki właśnie sposób, bez większej obawy o nietrafienie.
                • stefan4 Re: A znasz państwo na Ś? 26.12.12, 22:16
                  kazeta.pl55:
                  > Czy nie sądzisz, że nazwisk na świecie jest tyle, że prawie dowolna kompozycja np.
                  > wpisanych 6 liter da jakieś nazwisko.

                  27^6 = 387 420 489

                  Tyle jest 6-literowych kombinacji ze współczesnego alfabetu angielskiego. Kombinacji z alfabetu łacińskiego jest sporo mniej; z alfabetu polskiego jest znacznie więcej.

                  - Stefan
                  Zwalczaj biurokrację!
                • randybvain Re: A znasz państwo na Ś? 27.12.12, 00:49
                  Nie, ponieważ pewne głoski występują tylko w określonych sekwencjach i w określonych miejscach. Można pokusić się o wzór rdzenia: s+t+h+e+j+t+h, gdzie na miejscu t może być dowolna zwarta, na miejscu h dowolny sonant, na miejscu e dowolna samogłoska, na miejscu j dowolny sonant i nosowa. Oczywiście pasuje to głównie do języków indoeuropejskich, w innych pewnie są podobne reguły. A do rdzenia dodajemy przedrostki czy przyrostki albo infiksy. Innymi słowy pewne kombinacje są zakazane ze względu na eufonię - nie sądzę, by istniało nazwisko typu Rdfghi, bo jest trudne do wymówienia, podobnie Aoeiur - aczkolwiek zapis może oddawać zupełnie normalną wymowę, jak walijski Llwyd albo Lhuyd, nie do wymówienia po polsku (w przybliżeniu jest to hlhujd).
                  • kazeta.pl55 Re: A znasz państwo na Ś? 27.12.12, 14:21
                    randybvain napisał:

                    > Nie, ponieważ pewne głoski występują tylko w określonych sekwencjach i w określ
                    > onych miejscach.

                    Gry o której piszę nie można zawężać tylko do nazw/nazwisk znanych w j. polskim. Żeby uciec od samych nazwisk to mogę Cię zapewnić, że istnieje co najmniej kilkaset gatunków zwierząt w Polsce nieznanych, ba nie mających nawet polskiej nazwy a które jak najbardziej do gry można włączyć. Wtedy jaką nazwę zwierzęcia podać jak nie tą którą się zna np. z encyklopedii. Nie możesz bez przerwy stać li tylko na gruncie j. polskiego kiedy tu mamy forum "O języku" bez wskazania o jaki język chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja