brezly
04.02.13, 09:54
"Jeżeli nie odrobiliśmy lekcji domowej i nie zapoznaliśmy się z działalnością danej firmy, nie zasługujemy na to, aby znaleźć tam zatrudnienie."
Któryś raz już to słyszę i zastanawiam się - czy to moja paranoja czy faktycznie jakiś nowy potworek. W wersji paranoicznej były kiedyś "lekcje do odrobienia" i "zadanie domowe". W przypadku "lekcji domowych" paranoja podejrzewa spolszczenie "homework" stopionego z "learn your lessons".