chief-denunciator 03.03.13, 17:53 Więc jednak można się nauczyć języka obcego z tak rozbudowaną gramatyką... Ot, co... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kazeta.pl55 A co to znaczy dobrze? 13.03.13, 07:45 chief-denunciator napisała: > Dobrze mówi po polsku... A ja nie wiem, co to znaczy dobrze? Tym nie mniej prawie wszystko co powiedziała Drzewo jabłkowe rozumiem. Mimo to dalej stawiam na pierwszym pytanie z nagłówka: "Co znaczy dobrze mówić po polsku?" Czy znaczy to, być rozumianym przez tubylców, czy coś więcej? A może znaczy, nie robić błędów gramatycznych, czy też właściwie kłaść akcent, albo jeszcze coś innego. Nie, nie, mnie brak do takich ocen kompetencji. Myślę, że Efedra była by tu miarodajna, ale cóż ona też ma braki, np. nie za bardzo wiedziała co to jest konik bułany, - he, he! Was meinst Du dazu? Odpowiedz Link
arana Re: A co to znaczy dobrze? 13.03.13, 08:49 Poeta też się zastanawiał. I wymyślił. dobre-wiersze.blogspot.com/2011/06/julian-tuwim-zielen.html Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: A co to znaczy dobrze? 13.03.13, 10:19 kazeta.pl55 napisała: Was meinst Du dazu? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Meine Liebe! Alles ist relativ! Im Vergleich zu anderen Leuten, die ich kenne, spricht sie ein gutes Polnisch. Das Polnische hat eine sehr ausgebaute Grammatik, man muss die Ausländer bewundern, die sich an so was ran wagen. Auch im Polnischen gibt es eine Menge grammatischer Regeln, aber wenn man fließend sprechen will, so muss man nach dem Gefühl sprechen. Und das tut die gute Frau.... Sie hat das richtige Gefühl... Ich habe hier im Internet einige gute Russischkurse gefunden. Die russische Grammatik ähnelt der polnischen Grammatik. Die Begleitsprache ist Englisch. Die Lehrer versuchen nun englischsprachigen Schülern das slawische Kasussystem und die Formen Vielzahl der russischen Verben beizubringen. Ich muss mich wundern, aber es soll Amerikaner geben, die das begreifen. Die Amerikaner, die zusammen mit den Russkis im Kosmos arbeiten, sprechen russisch... Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: A co to znaczy dobrze? 13.03.13, 10:42 Ci Romowie także mówią względnie dobrze po niemiecku. Zważywszy, że oni nie używają internetu i mało książek czytają... Ot, co... Odpowiedz Link
kazeta.pl55 Re: A co to znaczy dobrze? 14.03.13, 09:18 chief-denunciator napisała: > Alles ist relativ! Stimmt! > Im Vergleich zu anderen Leuten, die ich kenne, spricht sie ein gutes Polnisch. Kein Wunder, - es ist doch allgemein bekannt, daB die Juden außerordentlich begabte Menschen sind. Nie zmienia to faktu, że polska języka, trudna języka!!! Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: A co to znaczy dobrze? 14.03.13, 13:13 kazeta.pl55 napisała: > Kein Wunder, - es ist doch allgemein bekannt, daB die Juden außerordentlich begabte Menschen sind. ================================ Hat Thilo Sarrazin auch gesagt. Daraufhin gewaltigen Ärger mit dem Mainstream bekommen. Die eigene Partei wollte ihn aus der Partei raus ekeln. (SPD) In seinem nächsten Buch wurde der Passus gestrichen. Ot, co... Odpowiedz Link
bimota Re: A co to znaczy dobrze? 08.11.13, 11:39 > A ja nie wiem, co to znaczy dobrze? TO PYTANIE ? SKAD SIE WZIELA TA MANIERA ? Odpowiedz Link
stefan4 Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 14.03.13, 11:59 Najpiękniej mówią dziennikarze i politycy. To akurat polityk, cytuję z pamięci: Cytat Jeśli chcemy dorównać wiodącym gospodarkom, bo na przykład Niemcy, mimo że też mają problemy, na przykład z rosnącymi wydatkami socjalnymi, chociaż wolniej rosną niż, powiedzmy, w Hiszpanii czy we Włoszech, które dla Unii stanowią problem prawie jak Grecja, ale strefa euro i tak się utrzyma, i dlatego powinniśmy zdawać sobie, że wbrew krakaniom wiecznych hamulcowych, bo nie jest przesadą tak ich nazwać... Czy może istnieć człowiek o takiej biegunce słownej, bez równoległej biegunki myślowej? Inaczej: czy można tak mówić, a jednocześnie myśleć skutecznie? - Stefan Zwalczaj biurokrację! Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 14.03.13, 12:23 stefan4 napisał: można tak mówić, a jednocześnie myśleć skutecznie? Jeszcze jeden kwiatek... Z sąsiedniego forum... Odpowiedz Link
kazeta.pl55 Re: Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 16.03.13, 07:38 stefan4 napisał: > Jeśli chcemy dorównać wiodącym gospodarkom, bo na przykład Niemcy, mimo że też > mają problemy, na przykład z rosnącymi wydatkami socjalnymi, chociaż wolniej ro > sną niż, powiedzmy, w Hiszpanii czy we Włoszech, które dla Unii stanowią proble > m prawie jak Grecja, ale strefa euro i tak się utrzyma, i dlatego powinniśmy zd > awać sobie, że wbrew krakaniom wiecznych hamulcowych, bo nie jest przesadą tak > ich nazwać... Toć to jest "wybitne" i wierzę iż wzięte albo z kabaretu albo z ust czołowego polityka specyficznej partii. Najbardziej ekscytujący jest jednak widok anhaengrów takiego partyjnego retora jak są dumni z elokwencji swego pupila. Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 17.03.13, 11:27 stefan4 napisał: Czy może istnieć człowiek o takiej biegunce słownej, bez równoległej biegunki m > yślowej? Inaczej: czy można tak mówić, a jednocześnie myśleć skutecznie? =============================== "See, you think I give a shit. Wrong. In fact, while you talk, I'm thinking; How can I give less of shit? That's why I look interested." (Sygnaturka Pavvki na jednym z dzisiejszych 17.03.13 wpisów) Ot, co... Odpowiedz Link
kazeta.pl55 Re: Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 17.03.13, 12:52 stefan4 napisał: > Najpiękniej mówią dziennikarze i politycy. Mamy postęp, już zwykli ludzie "roztropną mową" dołączają do elity. Oburzonych jakiś mędrzec klasy robotniczej ujawnił jak się bogacili ludzie Tuska. Prawie krzykiem oznajmił: "Ten, taki siaki, owaki, za bezcen, dosłownie za nic, kupił po znajomości najlepszą część upadłego PGR-u w Szczecińskiem i zaraz za pół roku odsprzedał to to, ze 100% zyskiem." Jeszcze nie skończył, a już sala biła mu gromkie brawa. Natomiast ja do dziś nie mogę wyjść ze zdumienia jak 100% od NIC może człowieka tak wzbogacić? Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Najlepiej mówią dziennikarze i politycy... 17.03.13, 13:08 kazeta.pl55 napisała: Natomiast ja do dziś nie mogę wyjść ze zdumienia jak 100% od NIC może człowieka tak wzbogacić? ================================== Tym gorzej dla matematyki! Trza by ją dostosować do naszych czasów! Stąd właśnie kryzys bankowy... W bankach używają przestarzałych tabliczek mnożenia.. Prawo Pitagorasa ma też już kilka tysięcy lat... Nie dziwota, że domy się walą... nie tylko na Śląsku... Ot, co... Odpowiedz Link
stefan4 Biznesmeni też pięknie... 17.03.13, 15:19 Cytat Szef powinien szanować ludzi, którzy do niego raportują. Jeśli na przykład przychodzi do ciebie z problemem twój kierownik od Ajti, albo od Ejczaru, to nie udawaj, że się na tym problemie lepiej znasz niż on, tylko dlatego, że on do Ciebie raportuje. Najpierw myślałem, że ten biznesmen w radiu ciągnie moją nogę (pulls my leg), ale okazało się, że tam nie było żadnego dzieckowania (no kidding): he reports to me oznacza w American legalese ,,jest moim podwładnym''. I have very overtaken myself tą wypowiedzią, czyli bardzo się nią przejąłem... - Stefan Zwalczaj biurokrację! Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Biznesmeni też pięknie... 17.03.13, 20:29 stefan4 napisał: no kidding, pulls my leg... Podobnie mówiła pani Violetta Villas po roku pobytu w USA... ====================== Stwierdzam niniejszym, że i mi brakuje coraz więcej polskich słów... Ot, co... PS Na internecie trochę odświeżyłem stare zasoby i nauczyłem się masę nowych, których za moich czasów nie było... Odpowiedz Link
bimota Re: Biznesmeni też pięknie... 08.11.13, 11:38 CZYLI NIE CHODZILO O SKALDANIE RAPORTOW ? Odpowiedz Link
chief-denunciator Bardzo dobrze mówi po amerykańsku... 19.03.13, 11:09 zarówno gramatyka jak i stylistyka są wzorowe... Mimo to naszły mnie jakieś wątpliwości czy z tą panią jest wszystko w porządku. Albo to wina moich nieuzasadnionych uprzedzeń? Ot, co... PS Na kilku innych portalach ten filmik został skasowany... Może to nie problem językowy a bardziej polityczny? Albo nawet psychologiczny? W takim razie uprzejmie proszę o skasowanie tego posta... Odpowiedz Link
chief-denunciator Zamówiłem se... 03.11.13, 08:24 i nawet otrzymałem obie książki: a. Iron Curtain b. Za żelazną Kurtyną Tej samej autorki. Z pozycją (a) nie było większych kłopotów. Dostałem od Amazonu po 2 (dwóch) dniach. Z pozycją (b) było nieco kłopotów. W Amazonie tej pozycji nie znali. Spróbowałem w Polsce. Na niniejszym Forum uprzejmie powiadomiono mnie o najbardziej renomowanych polskich księgarniach. Dla klientów w Polsce to i może to dobre księgarnie. Nieco gorzej z klientami zza granicy. Miałem wrażenie, że jestem w PRL-u lat 60-tych. Młoda paniusia tłumaczyła mi jakie muszą spełnić warunki, aby dostać tę książkę... Po jakimś dłuższym szukaniu znalazłem polską księgarnię internetową za granicą. I o dziwo, sprzedali mi tę pozycję bez stawiania warunków. I bez łaski! Przesyłka także trwała 2 (dwa) dni... Druga książka była tłumaczona z angielskiego przez panią Barbarę Gadomską. Pani B. Gadomska ma nawet Copyright for the Polish translation. Jest to normalne? Ja zawsze myślałem, że tłumacz to taki robotnik sezonowy wypłacany za dzienną pracę akordową. Porównując oba teksty, doszedłem do wniosku, że tłumaczenie to bardzo ciężki zawód... Ciekawi mnie, czy obie panie miały jakieś różnice zdań, co to prawidłowości tłumaczenia? Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Zamówiłem se... 03.11.13, 08:40 Nu, Nie powiem.. Mądra niewiasta... Ot, co... Postscriptum Сегодня 3 ноября 2013, воскресенье Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Zamówiłem se... 04.11.13, 12:41 Wspaniała książka... Wspaniały język... Jedno nie może istnieć bez drugiego... Jestem zachwycony... Ot, co... Odpowiedz Link