Pytanie do gwarologów

20.07.04, 17:42
A jak to jest z zamianą "a" na "o" w czasownikach w gwarze góralskiej? Weźmy
słowo "gadać". Z tego co się zorientowałem po góralsku mówi się: godOm,
godOs, godOcie, godOjcie. Ale też mówi się: godAć, godAła, godAli.
Czy tu istnieje jakaś reguła?
    • piotrpanek Re: Pytanie do gwarologów 21.07.04, 10:04
      zyciepi napisał:

      > A jak to jest z zamianą "a" na "o" w czasownikach w gwarze góralskiej? Weźmy
      > słowo "gadać". Z tego co się zorientowałem po góralsku mówi się: godOm,
      > godOs, godOcie, godOjcie. Ale też mówi się: godAć, godAła, godAli.
      > Czy tu istnieje jakaś reguła?

      Poza regułą historyczną - tam gdzie niegdyś było długie "a", później pojawiło
      się "a pochylone" - pośrednie między "a" a "o" (swoją drogą - nie wiem skąd ta
      nazwa, bo artykułowane jest ono wyżej, tj. przy mniej otwartych ustach niż
      zwykłe "a"), a w większości gwar albo utożsamiło się brzmieniem z "a", albo
      z "o".

      Reguł synchronicznych (tj. niewymagających odwoływania się do historii danego
      wyrazu), choćby i morfologicznych (tj. w których końcówkach fleksyjnych
      jest "o", a w których "a") nie znam, ale pewnie jakieś się dałoby odkryć.
      Chociażby na podstawie twoich przykładów można coś postulować (z tym że trzeba
      by ich więcej, żeby przykładowo stwierdzić, czy aby na pewno wszystkie formy w
      danej grupie mają -ać, a nie -oć itp.) Np. Na przykładzie "godać" wydaje się,
      że bezokoliczniki przyjmują końcówkę "ać", czemu przeczy przykład "loć", "boć".
      Można więc postulować, że końcówki bezokoliczników jednosylabowych
      przyjmują "o", a wielosylabowych "a". Może to mieć jeszcze związek z akcentem
      albo coś...
      Ja w każdym razie mam za mało danych i czasu, żeby się w to bawić. Niech
      zajmują się tym specjaliści smile
      • piotrpanek Re: Pytanie do gwarologów 22.07.04, 10:10
        piotrpanek napisał:


        >
        > Można więc postulować, że końcówki bezokoliczników jednosylabowych
        > przyjmują "o", a wielosylabowych "a".

        I tę hipotezę już sam sfalsyfikowałem przypominając sobie, że synonimem
        słowa "loć" jest słowo "prać" (przynajmniej w pewnym znaczeniu) smile
        • zyciepi0 Re: Pytanie do gwarologów 22.07.04, 16:00
          Wygląda na to, że w gwarze tak jak w języku polskim regułą jest brak reguł smile)
          Dzięki za odpowiedź.
          Pozdrawiam!
    • dialektolog Re: Pytanie do gwarologów 23.07.04, 17:03
      zyciepi napisał:

      > A jak to jest z zamianą "a" na "o" w czasownikach w gwarze góralskiej? Weźmy
      > słowo "gadać". Z tego co się zorientowałem po góralsku mówi się: godOm,
      > godOs, godOcie, godOjcie. Ale też mówi się: godAć, godAła, godAli.
      > Czy tu istnieje jakaś reguła?

      Witam!

      Nie tylko w gwarze góralskiej, ale wnioskuję, że Ciebie też
      zdumiała/zdziwiła/zszokowała/zastanowiła reklama pewnego piwa.
      Tam, zdaje się, mówią: "godojom". To źle, bez sensu, głupio, niefachowo, nie ma
      nic wspólnego ani z gwarą góralską, ani z całą resztą, gwar polskich, gdzie
      dawne długie a nie brzmi jak "zwykłe" a.

      Górale jednakowoż chyba nie wyrażają oburzenia, jak przy pewnym piwie, które
      już nie jest "sakramencko" dobre, choć mogłoby być...
      • owcarek_podhalanski Re: Pytanie do gwarologów 27.07.04, 15:54
        Jak to? Dyć właśnie Czubernatowa napisała: "godojom" (W. Czubernatowa, J.
        Tischner, Wieści ze słuchanicy, Kraków 2001, s. 24). Pomyliła sie? Korektor sie
        pomylił? A moze w Rabie Wyznej jednak godojom, nie godajom? Jo sie nie znom i
        lo mnie kazda z tyk trzek odpowiedzi jest tak samo mozliwa.
        Jo sam posługuje sie psim górolskim, który kapecke jest podobny do ludzkiego
        górolskiego, ale tylko kapecke. Co sie tycy ludzkiego górolskiego - tyz chętnie
        poznom końcówki w ludzkik górolskik casownikak.
        Piknie pozdrawiom! Hau!
        • ciupazka Re: Pytanie do gwarologów 28.07.04, 10:12
          Róźnice som jest i juz, a Cy poprawnie to inkso inksość i trza moze
          przytaknąć tym , ftorzy sie barzyj na tym znajom, to jo tak godom, Ty
          moze bees godoł inacyj , a oni godajom jesce inacyj, hale wg mnie
          nie "godojom", bo to dziwoląg słowny, ba godajom.
          Jo godom
          ty godos
          on, ona ,ono godo

          My godomy
          wy godocie
          Oni, one godajom


          Hehe, Hau fce se s nami poćwicyć, pytomy piyknie, trza nom tego, bo
          jesce troske i nie bee z kim ukwalować w tym temacie. Hej!
          Telo.Pozdr.
          • owcarek_podhalanski Re: Pytanie do gwarologów 29.07.04, 09:05
            No, nawet w przywołanyk beze mnie "Wieściak ze słuchanicy" Czubernatowa i
            Tischner róznie pisom. Na przykład - jeśli dobrze boce - Czubernatowa
            pise: "kcieć", a Tichner: "fcieć", Czubernatowa pise: "syćko", a
            Tischner: "sytko".
            No ba! Sam Tischner inacej pisywoł "Listy gazdów", a inacej napisoł "Historie
            filozofii po górolsku".
            A w takiej Łopusznej i Ochotnicy tyz inacej godajom! A dyć som to sąsiedzi bez
            ściane, którom, to ścianom jest ino grzbiecik górski między Kiczorom a
            Przełęcom Knurowskom.
            Co do mnie - to jo w realu jestem najzwyklejsy ceper. Dlatego - hihihi! -
            posługuje sie psim górolskim a nie ludzkim górolskim, bo lice na to, ze nie
            znajdzie sie na tym forum zaden pies, co mi zarzuci, ze pisem niepoprawnie :-
            ))))
            Owsem, zaprzyjaźnieni górole kwolili mnie, ze dobrze godom po górolsku, ale
            nimo wątpliwości, ze fcieli mi ino zrobić przyjemność.
            Piknie pozdrawiom! Hau!
            owcarek podhalański
            • ciupazka Re: Pytanie do gwarologów 29.07.04, 11:11
              Nie dziwota, ze jesce do tela ni ma słownika obejmującego słownictwo
              gwary podhalańskiyj, choć starania ci i tamci od rokow cyniom ..A cy
              jo sie kie zastanowiałak, abo ftory ukocony na skalnym Podholu górol,
              jako to poprawnie mo być? Pisem tak, jako mie wyucyli w chałupie, kiek
              jesce ani pisać ani cytać nie umiała, nei kiek zacyna juz dobrze na
              ocka przeziyrać. A pote... ujechałak do skół i matura juz kansi w
              Polsce..., studia tyz , hale nie nad gwarom góralskom, haj. "Panie za
              chlebem" i ostało we mnie to, co mi nifto ni moze zabrać i to nijak.
              Hale cy jo poprawnie godom ? Ftoz wie. Niek sie specjaliści dziwujom tyj
              mojyj mowie i jom oceniajom, haj. A kie cytom naskie wydawnictwa
              pisane przez ludzi ukoconyk pod Tatrami, to róźnice som jest juz
              nawet pomiędzy Zokopanym a Poroninym, cym dalyj to jesce więkse. I nie
              bede ik poprawiać na swojom modłe. Przydoł by sie jaki taki słownik,
              hale boje sie , ze przy jego opracowaniu mozno sie i powadzić i zaś go
              nie bee. Hej! Telo "Krzesny", godocie , zeście ceper? Ciekawe... skąd
              zeście ta... Nie śmiym pytać , mozemy mailem poukwalować, haj.
              Telo.Pozdr.
              • owcarek_podhalanski Re: Pytanie do gwarologów 29.07.04, 15:36
                godocie , zeście ceper? Ciekawe... skąd
                zeście ta... Nie śmiym pytać

                Wirtulanie - moge pedzieć kasik pod Turbaczem. A realnie - chyba tyz moge
                pedzieć - kasik we Warsiawie. Ale i tak jak przeglądom słownicki gwary
                górolskiej (w internecie abo w coniektóryk ksiązeckak), to znajdujem wiele
                słów, które znom. A roz trafił mi sie słownicek gwary warsiawskiej i ... nie
                znalozłek hań ani jednego znonego mi słowa! Krucafuks! To moze jo mom ceperskie
                cielsko, ale górolskom duse? A co! Telo w prasie pisom o tyk transseksualistak,
                cyli o chłopak, co to sie cujom babami i o babak, co sie cujom chłopami. To nie
                moze być transregionalisty, cyli np. cepra, co sie cuje górolem?
                Piknie pozdrawiom! Hau!
                • ciupazka Re: Pytanie do gwarologów 30.07.04, 09:57
                  Napewno lepiyj, kie sie cujycie tym tranregionalistom, jako
                  transseksualistom, hale takik wyrazów ni ma w naskiyj mowie, naskiyj
                  literaturze przynojmniyj do tela jo nie widziała nika. A cy zaś nie
                  uwidzimy? Jo juz sie na ftorymsi wątku Zokopiańskiygo Forum (nie boce,
                  moze "Tolerancja..." zastanawiała cy na Podholu momy z tym dziadostwem
                  do cyniynio, cy Górole hołdujom metodzie "Po Bozemu" i "po nasemu",
                  haj. Niekze choć tu bee tradycyjo, hehe... A Wy jakoz uwozocie Krzesny, he?
                  Telo.Pozdr.

                  • owcarek_podhalanski Re: Pytanie do gwarologów 02.08.04, 10:16
                    No, kiebyk na Podhalu zobacył górola bośkającego sie z inksym górolem zamiast z
                    górolkom, to byk sie kapecke zdziwił. A poza Podhalem? Powiem telo: lepiej
                    rozumiem lesbijki niz gejów. Cemu? To proste. Bo z lesbijkami to jo mom wspólne
                    upodobania: mnie podobajom sie baby (najbardziej poni Owcarkowa, rzec jasna) i
                    lesbijkom tyz sie podobajom baby. No a z gejami to jo wspólnyk upodobań nimom.
                    Telo ino powiem, bo zaroz Dialektologicek praśnie mnie w kufe i co gorsa -
                    bedzie mioł racje. Bo dyć to jest forum o gwarze, a nie o kochającyk inacej.
                    Piknie pozdrawiom! Hau!
          • piotrpanek Re: Pytanie do gwarologów 29.07.04, 11:46
            ciupazka napisała:

            > Jo godom
            > ty godos
            > on, ona ,ono godo
            >
            > My godomy
            > wy godocie
            > Oni, one godajom

            No, na półnodz uod Rzeszowa tysz tag je, jacy czecio uosoba lidżby mnogij mo
            końcówke "godajo", bes śladu nsowości. Ale to w końcu ta samo małopolsko
            rodzina...
            • jessyk Re: Pytanie do gwarologów 24.08.04, 18:07
              Myślem, ze tu chodzi tyz o cas przesły i osobe, cy to chłop, cy baba : Bo chłop
              godoł, a baba godała, a i dziecko godało.
              A w reklamie było, ze oni godojo - a to juz nijak siy ni mo do nasyj gwary. Mo
              być : godajom.
              Tak samo śpiywajom Golce : górolski. Tu mo być słowo : góralski (jaki?), ale
              fto? górole. Tak samo jak Skalne Podhole, a nie Skolne Podhole, bo skalny to
              jest ze skoli (skole - skały), a skolny to tyn co chodzi do skoły
Pełna wersja