„working class” ---> „klasa pracująca...”

28.04.13, 14:21

working class - Arbeiterklasse - Klasa robotnicza


Angole używają bez jakiejkolwiek żenady wyrażenia: „working class”

Wyrażenie niezwykle wymowne dla prawdziwych stosunków w ustroju kapitalistycznym.

Ale przy tłumaczeniu na inne języki radziłbym nieco więcej ostrożności..

Jedna taka niewiasta przetłumaczyła „working class” na język polski jako: „klasa pracująca...”

Nie chcę powtarzać, co już napisałem na innym forum...

Ot, co...



    • stefan4 Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 08:49
      chief-denunciator:
      > Jedna taka niewiasta przetłumaczyła „working class” na język polski jako: „klasa
      > pracująca...”

      To niekoniecznie jest anglicyzm. Lud mówił o ,,sobotach wolnych'' i ,,sobotach pracujących''. Mimo że one raczej były ,,pracowane'', a w ogóle to ,,robocze''.

      - Stefan
      Zwalczaj biurokrację!
      • chief-denunciator Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 09:54
        Już przed laty, przed wynalezieniem internetu, to angielskie wyrażenie doprowadzało mnie do szału!

        Sierść mi się jeżyła i zęby zaczęły zgrzytać! Z buzi sączyła się zielona piana....

        Teraz, w dobie internetu, mogę się z moimi emocjami podzielić z resztą świata...

        W Anglii pewien określony zbiór ludności "pracuje" aby kominy dymiły i aby inny zbiór ludności mógł swój czas spędzać w Ascot zajmując się sprawami wagi państwowej....

        I wyraźnie słyszę jeszcze tę pogardę w tonie: „working class”... Robole...

        Zdaję sobie sprawę, że tu nie jest forum polityczne...

        Ja nie wzywam proletariatu do rewolucji...

        Ja analizuję jak język wpływa na emocje ludzi i ich radykalizację...

        Przyczyny wzrastającego terroryzmu...

        Ot, co...
    • chief-denunciator Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 10:37
      Dalsze przykłady jak język wpływa na politykę...

      Czy można tolerować człowieka na takim stanowisku, który tak nieudolnie formułuje swoje myśli?

      Ot, co...
      • pavvka Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 14:42
        chief-denunciator napisała:

        > Czy można tolerować człowieka na takim stanowisku, który tak nieudolnie formułu
        > je swoje myśli?

        Stanowisko nieudolnie formułuje myśli? :o
        • chief-denunciator Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 16:34
          pavvka napisał:

          > chief-denunciator napisała:
          >
          > > Czy można tolerować człowieka na takim stanowisku, który tak nieudolnie f
          > ormułu
          > > je swoje myśli?
          >
          > Stanowisko nieudolnie formułuje myśli? :o
          ========================================

          Pan Premier czyta moje posty ze zrozumieniem...

          i właściwie reaguje....

          Serdecznie dziękuję Panie Premierze...
          • pavvka Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 17:02
            Bynajmniej nie jestem fanem Gowina, ale jeśli już się stawia komuś taki zarzut, to wypada samemu wysławiać się w sposób jasny.
            • chief-denunciator Re: „working class” ---> „k 29.04.13, 17:14
              pavvka napisał:

              > Bynajmniej nie jestem fanem Gowina, ale jeśli już się stawia komuś taki zarzut,
              > to wypada samemu wysławiać się w sposób jasny.
              ------------------------------------
    • chief-denunciator Angielski imperializm językowy... 01.05.13, 12:32
      Angielski imperializm językowy...

      Czy w bogatym ruskim słownictwie nie ma adekwatnego określenia na taką czynność?
      Pytam się niniejszym!

      Ot, co...
      • stefan4 Re: Angielski imperializm językowy... 01.05.13, 15:31
        chief-denunciator:
        > Czy w bogatym ruskim słownictwie nie ma adekwatnego określenia na taką
        > czynność?

        покупки

        - Stefan
        Zwalczaj biurokrację!
        • robak.rawback Re: Angielski imperializm językowy... 11.05.13, 21:58
          chief - musza byc spore roznice swiatopogladowe miedzy nami - byc moze tez generacyjne. ja sie nie upajam komunistyczno-politycznie i generalnie dziwia mnie takie wypowiedzi bo to dla mnie traci bardzo stara mysza

          wszedles sobie na watek o roznorodnosci akcentowej dotyczacych innego kraju (wlasciwie innych krajow i ich lokalnych specyfik) i zaplecza kulturowego. innego systemu klasowego od polskiego i zwiazanym z nim oraz setka innych, czynnikow ktore maja wplyw na jezyk angielski.

          jest to roznorodnosc akcentow nie spotykana w polsce, i dosc trudna do zaakceptowania osobie nie przyzwyczajonej do takiej roznorodnosci we wlasnym jezyku - tak jak zaprezentowala to autorka tamtego watku (i ty chyba tez ??). wiele w watku bylo uproszczen poniewaz autorka zdawala sie nie pojmowac wielu pojec ani specyfiki akcentow angielskiego i co na nia wplywa.

          ty przekladasz to wszystko na polskie realia, w ktorych to nie wystepuje i sie nie mozesz przestac dziwic (nie rozumiesz realiow jez angielskiego?)
          przewiduje ze albo zaakceptujesz ta odmiennosc, albo bedziesz zmuszony sie dziwic do konca swych dni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja