Romans z... językiem! :)

19.05.13, 11:14
Przede wszystkim "Honi soit qui mal y pense".

Dziś przeczytałam: "Romans to gatunek literacki, który dzieje się nocą".

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13934344,Niezwykla_popularnosc_fanpage_apos_a_z_trudnymi_polskimi.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2TjC4LMuk

Dorzucicie coś?
    • dar61 Romans z jak gdyby językiem 19.05.13, 12:34
      Przede wszystkim?
      Honni soit qui mal y pense

      Humor zeszytów szkolnych po prostu przemieścił się w tablety u żaków. Jak gdyby żaków.

      Z nowości niepisanych - mnie zaskoczyła kariera zwrotu jak gdyby z podwariantem jakby. Tworzy nową erę, wypiera popularnością onegdajsze dokładnie!
      We wszelakiej formie radiowo dokumentalnej tworzy ona takie niesamowite nadzienie zdań, że aż chciałoby się notować. Ale puchłyby wtedy jak gdyby notatniki, bo mówcy do dwóch razy w zdaniu potrafią jakbować:
      - A pani? Co pani o tym [np.] Zlocie Krystyn sądzi, bo przecież jest pani jak gdyby kobietą, i do tego Krystyną?
      - O__o [...] Panie jak gdyby dziennikarzu [...]

      ***

      Tam - już byłem, wpisałem, zwątpiłem.
      Tam sterowalność nami w wersji gazety ewoluuje w śmieszność.
      Nie każdy musi być wyznawcą kultu fb.
      • arana Re: Romans z jak gdyby językiem 19.05.13, 14:45
        dar61 napisał:

        ... jest pani jak gdyby kobietą...


        Mniej kobiety w kobiecie? Spoko, niedługo będzie zabronione w ramach poprawności politycznej - przynajmniej w odniesieniu do płci! big_grin

    • felinecaline Re: Romans z... językiem! :) 20.05.13, 00:15
      A wlasciwie "Honni soit..."
    • arana Literówka Kopalińskiego? 20.05.13, 04:32
      www.slownik-online.pl/kopalinski/74FB412700358448C12565E00069BBF4.php
      • felinecaline Re: Literówka Kopalińskiego? 20.05.13, 11:13
        smile Z cala sympatia:

        lemoteur.ke.voila.fr/?module=orange&profil=opensearch&bhv=web_fr&kw=honni%20soit%20qui%20mal%20y%20pense
        www.google.fr/search?q=honni+soit+qui+mal+y+pense&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:fr:official&client=firefox-a
        • felinecaline Re: Literówka Kopalińskiego? 20.05.13, 11:19
          Czyli: trudno komukolwiek przypisac literowke - Anglicy tez dosc uparcie pisuja przez 1 "n", ale to chyba skutek wzajemnego francusko - angielskiego antytalentu narodowego do jezyka "przeciwnika" big_grin.
          W przypadku "Slownika wyrazow obcych i zwrotow polskojezycznych" Z. Kopalinskiego rozwazalabym raczej przeoczenie korektora.
          • arana Re: Literówka Kopalińskiego? 20.05.13, 12:02
            W papierowym wydaniu "Słownika mitów i tradycji kultury" (oczywiście Kopalińskiego) jest też przez jedno 'n'. I brak wzmianki o redaktorze.

            Ale skoro Anglicy też mają jedno 'n', to może jest to 'błąd historyczny' uświęcony tradycją? I na nim Kopaliński się wzorował. Jak myślisz, są przesłanki ku temu?
            • dar61 miłostka Kopalińskiego? 20.05.13, 13:29
              Szewczyk vel Kopaliński znany był z dość dużego ukochania źródeł z Albionu - pono zajmował się nawet zarobkowo takimi tłumaczeniami?
              W jego kartotece, zajmującej setki pudełek po butach, pełnych fiszek, dziś trzeba by szukać źródeł tej literówki. Zdaje się, że nadal ta kartoteka jest. Można by sprawdzić wink
              • felinecaline Re: miłostka Kopalińskiego? 20.05.13, 14:41

                A oto, co na ten temat powiedziala mi ciocia Wikipedia brytyjska i jej francuska "kuzynek
                Wictionnaire":

                Ang.:
                Jump to: navigation, search
                The motto appears on a representation of the garter, surrounding the shield of the Royal coat of arms of the United Kingdom.
                The motto appears in a royal coat of arms of the 17th century on the ceiling of Bath Abbey.
                Hand fan of Queen Victoria with motto.
                Motto on cannon at Fort Denison, Sydney

                "Honi soit qui mal y pense" is a French phrase meaning: "Shamed be he who thinks evil of it". The phrase is sometimes archaically rendered as "Honi soit quy mal y pense", "Hony soyt qe mal y pense" and various other phoneticizations. It is the motto of the English chivalric Order of the Garter. In Modern French it is rendered as "Honni soit qui mal y pense" (the modern conjugation of the verb honnir being honni).[1] It is also written at the end of the manuscript Sir Gawain and the Green Knight but it appears to have been a later addition.[2] Its literal translation from Old French is "Shame e to him who thinks evil of it".[3] It is sometimes re-interpreted as "Evil be to him who evil thinks".[4]

                Fr.:


                Phrase prononcée par le roi Édouard III alors qu’il attachait la jarretière de sa favorite qui l’avait malencontreusement fait tomber.

                Locution-phrase
                Devise « honi soit qui mal y pense ».

                honi soit qui mal y pense /ɔ.ni swa ki ma.l‿i pɑ̃s/

                Celui qui a de mauvaises pensées à ce sujet devrait être honni.
                À ma connaissance aucune autre langue n’a été aussi radicalement marquée par une autre, le miracle étant en effet que l’anglo-saxon au lieu de se transformer en anglais n’en soit pas logiquement mort ! Honni soit qui mal y pense. — (Jean Forest, L’incroyable aventure de la langue française, 2002)

                Variantes
                honni soit qui mal y pense (orthographe moderne du verbe honnir)

                Ot i cala zagadka w osobie stryjenki reformy ortograficznej










                • arana Re: miłostka Kopalińskiego? 20.05.13, 19:09
                  No i wszystko jasne. Dzięki, felinecaline!

                  Kiedyś przy podobnie żartobliwej okazji odkryliśmy na forum błąd w wierszu Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. błąd powielany przez lata na papierze, a potem w necie.
                  • felinecaline Re: miłostka Kopalińskiego? 20.05.13, 23:27
                    Alez nie maza codziekowac, milo mi bylo pozytywnie zadebiutowac na fajnym forum smile.Znam i praktykuje na biezaco pare jezykow, polski jest moim rodzimym, francuski to milosc od dziecinstwa, spelniona dzieki przepowiedni jednego z czlonkow komisji, przed ktora zdawalam egzamin panstwowy.
                    Przy rozdawaniu swiadectw zyczyl mi w czasach dosc beznadziejnych, zebym mogla znajomosc francuskiego jak najszybciej wykorzystac w praktyce dnia codziennego.
                    Spelnilo sie w7 miesiecy big_grin.
                    Jest jeszcze angielski, ktory znam dosc dobrze ale nie jestem pasjonatka, jest oczywiscie rosyjski, bo jestem produktem "sredniego PRL" no i jest lacina, ktora rozwiazuje cala mase moich jezykowych "puzzli", ktore uwwielbiam.
                    Moze sie tu zadomowie...
                    • stefan4 Re: miłostka Kopalińskiego? 21.05.13, 00:00
                      felinecaline:
                      > no i jest lacina

                      Pauci sunt hodie periti lingua Latina. Salve igitur!

                      - Stefan
                      Zwalczaj biurokrację!
                      • felinecaline Re: miłostka Kopalińskiego? 21.05.13, 15:46
                        Jak sobie pomysle jak uciazliwy byl lektorat z laciny na studiach.
                        Wtedy byl on nieodzowny, bo lacina byla niemal jezykiem zawodowym.
                        Ale tempora mutantur et nos mutamos in illis, kiedy kilka lat pozniej wznawialam studia juz tutaj bylam "zywa skamielina" na roku uparcie uzywajaca jeszcze laciny, kiedy tu juz panowal (moze niestety) jezyk angielski...smile
                        • arana Skamielina 21.05.13, 16:36
                          Lubię żywe skamieliny. Jesteś Dziewczyną z muszlą? big_grin
                          • felinecaline Re: Skamielina 21.05.13, 17:03
                            Hmmm...jakby Ci to powiedziec...to wyrazenie ma u mnie dosc specjalny sens.
                            Wtym sensie jestem, nawet pomimo bezdzietnosci big_grin
                            • arana Re: Skamielina 21.05.13, 17:29
                              Zatem witaj szczególnie, Blake świadkiem!. big_grin
                              • felinecaline Re: Skamielina 21.05.13, 18:00
                                A moze Ty zawitasz do mnie? stefana zapraszam rowniez
                                forum.gazeta.pl/forum/f,91510,dla_estetow_i_sybarytow.html
                                • felinecaline Re: Skamielina 21.05.13, 18:16
                                  Ooooch, pardooon, Blake'a rowniez, w koncu "plus on est des fous plus on rit" smile
                        • stefan4 passivum 21.05.13, 21:35
                          felinecaline:
                          > tempora mutantur et nos mutamos in illis

                          1.os.l.mn.cz.teraźn. na ,,-amos'' to zdaje się po hiszpańsku:
                          • felinecaline Re: passivum 21.05.13, 22:57
                            Lacina lubila strone bierna, slowianie (bo to nie tylko atrybut polszczyzny) wola czynna. Angielski i francuski pozostaly pod wplywem jezyka Cezara.
                            • stefan4 Lacina lubila strone bierna, a my slowianie lubim sielanki 21.05.13, 23:53

                              felinecaline:
                              > Lacina lubila strone bierna, slowianie (bo to nie tylko atrybut
                              > polszczyzny) wola czynna. Angielski i francuski pozostaly pod
                              > wplywem jezyka Cezara.

                              Jednak chyba trochę się wyzwoliły spod tego wpływu... Zobacz na
                              angielskie i francuskie tłumaczenia tego powiedzenia:

                              Merriam-Webster
                              Cytatthe
                              times are changing, and we are changing with them
                              • felinecaline Re: Lacina lubila strone bierna, a my slowianie 22.05.13, 00:12
                                W potocznym angielskim jest (na moje rozeznanie, moze mylne) passivum znacznie wiecej niz we francuskim.
                                Akurat chyba malo kto pod sloncem wie, ze "tempora...sa w passivum i to obojetne gdzie - od Vistule przez Seine a nawet Loire ("moja" ukochana) po Thames.
                                W cytacie z Costy jest o jedno "t" za duzo, moim zdaniem to literowka, ale trzeba przyznac, ze Francuzi nagminnie robia kardynalne bledy gram/ort.
                                A teraz czynnie jednak j'irai me coucher majac nadzieje, ze sie nie udusze i jutro bede mogla na nowo bredzic na tym goscinnym forum.
                                Zycze wszystkim jezykowym maniakom przyjemnych snow, jak kto chce moga byc rajcowne.

                                • stefan4 Re: Lacina lubila strone bierna, a my slowianie 22.05.13, 00:45
                                  Mais, tu sais,
                                  les temps avait changé,
                                  Le temps que tu te dises,
                                  J'aurais pas dût t'abandonner,
                                  Le temps.


                                  felinecaline:
                                  > W cytacie z Costy jest o jedno "t" za duzo, moim zdaniem to literowka, ale trzeba
                                  > przyznac, ze Francuzi nagminnie robia kardynalne bledy gram/ort.

                                  Masz na myśli ,,J'aurais pas dût'' zamiast ,,J'aurais pas ''? W takim razie są dwie literówki. Wg mnie powinno być jeszcze albo ,,le temps avait changé'', albo ,,les temps avaient changé''. A w dodatku (to już raczej gramatyka a nie ortografia) nie widzę uzasadnienia dla plus-que-parfait, tam przecież nie ma dwóch niejednoczesnych zdarzeń przeszłych. Czy się mylę?
                              • arana Re: Lacina lubila strone bierna, a my slowianie 22.05.13, 10:46
                                stefan4 napisał:

                                >
                                > felinecaline:
                                > > Lacina lubila strone bierna, slowianie (bo to nie tylko atrybut
                                > > polszczyzny) wola czynna. Angielski i francuski pozostaly pod
                                > > wplywem jezyka Cezara.
                                >
                                > Jednak chyba trochę się wyzwoliły spod tego wpływu... Zobacz na
                                > angielskie i francuskie tłumaczenia tego powiedzenia:


                                Czy w związku z takimi cechami języka można coś powiedzieć o podmiotowości jego użytkowników?
                                • felinecaline Re: Lacina lubila strone bierna, a my slowianie 22.05.13, 11:43
                                  No, nie wiem, bronie sie zawsze przed generalizowaniem zagadnienia.
                                  My slowianie - wiadomo, czynni, "hej, szable w dlon!!!" itp.
                                  Galowie i synowie Albionu wygodniccy, wola, zeby "sie zrobilo" (czyimis rekami albo z woli opatrznosci).
                              • felinecaline Re: Lacina lubila strone bierna, a my slowianie 22.05.13, 11:35
                                Jest chyba jedna rzecz, ktora ci umyka: sa 3 znaczenia slowa "temps" (zawsze z "s" na koncu):
                                - le temps= czas
                                - le temps= pogoda
                                - les temps= czasy (te od moresu smile )
                                Zapewne cala konfuzja wynika wiec z "embarras de richesse".
                          • felinecaline Re: passivum 21.05.13, 23:05
                            Hiszpanskiego nie znam.
                            Co do "Allons enfants de la Patrie" - tu tez jest "myk", bo to jest Imperatif, tryb rozkazujacy. Choc to to samo "allons" co w wierszu Ronsadra "Mignonne, allons voir si la rose", gdzie jest to raczej delikatna zacheta w tonie "badinage''u"
                            w Indicativie ten szyk zdania nie jest mozliwy, obowiazuje kolejnosc V + sujet + complement.
                            • felinecaline Re: passivum 21.05.13, 23:33
                              Juz chyba powinnam isc spac zamiast pisac tego rodzaju brednie.
                              Obowiazujacy szyk zdania oznajmujacego to oczywiscie sujet = verbe = complement
                              Ale spac nie pojde, bo zle mi w pozycji horyzontalnej, dusze sie, bo chyba zlapalam jakiegos SRASA albo najnowsza "Corone".
                          • felinecaline Re: passivum 21.05.13, 23:09
                            Popatrz - popatrz, tego, to mi nawet wykrywacz bledow nie wykryl, choc osobiscie wlasnie "cos" mi szeptalo, ze sie pomylilam.
                            Na swoja obrone mam tyle, ze moj lektorat trwal tylko rok i mial miejsce 30 i pare lat temu.

                    • arana Re: miłostka Kopalińskiego? 21.05.13, 05:53
                      felinecaline napisała:


                      ... no i jest lacina

                      A więc w kuchni i przy dziecku mówić możesz po niemiecku! big_grin

                      Zanim zostanę ofuknięta, że wszak mowa o łacinie, przyznam się do uciechy z Twoich upodobań do językowych puzzli. Jesteś wśród swoich! smile



                      • felinecaline Re: miłostka Kopalińskiego? 21.05.13, 15:13
                        O, bardzo sie ciesze ze znalezienia "swoich" big_grin
                        Niestety, w kuchni i przy dziecku nie moge mowic po niemiecku, z 2 powodow: braku znajomosci jezyka i braku...dziecka.
                        Na szczescie mam kuchnie big_grin
                        • arana Język i dziecko :) 21.05.13, 15:33
                          Wyluzuj! To dziś modne. (Językowo także.) Wystarczy, że mówisz po łacinie. Dziecko też znajdziemy. SJP pozwala tak mówić w stosunku do dorosłego - ale tylko w wołaczu. smile
                          • felinecaline Re: Język i dziecko :) 21.05.13, 15:49
                            E, chyba jestem wyluzowana smile.
                            Choc po lacinie juz nie mowie, czasem tylko tlumacze a glownie cytuje (puzzluje), jak powyzej big_grin
                            • arana Re: Język i dziecko :) 21.05.13, 16:03
                              U nas od łaciny jest stefan4. Teraz dołączysz i Ty. A ja będę się uczyć - co lubię! big_grin
                              • stefan4 Re: Język i dziecko :) 21.05.13, 19:12
                                arana:
                                > U nas od łaciny jest stefan4.

                                Przesada. Uczyłem sie łaciny przez 4 lata w szkole, jakieś 120 lat temu. Mogę robić za autorymenta* tylko na ogólnym współczesnym bezłaciniu.

                                - Stefan

                                ------------------------
                                * Chyba coś pomyliłem. Może autoremonta?

                                Zwalczaj biurokrację!
                                • felinecaline Re: Język i dziecko :) 21.05.13, 19:21
                                  Cos mi sie wydaje, ze i na LESera (a glownie sybaryte) sie nadasz, ponawiam zaproszenie.
          • stefan4 Re: Literówka Kopalińskiego? 20.05.13, 12:07
            felinecaline:
            > Czyli: trudno komukolwiek przypisac literowke - Anglicy tez dosc uparcie pisuja
            > przez 1 "n", ale to chyba skutek wzajemnego francusko - angielskiego antytalentu
            > narodowego do jezyka "przeciwnika" big_grin.

            No właśnie.

            Honni (= zawstydzony) jest od honnir (= zawstydzać, albo obciążać, zwalać na kogoś, to blame); a to chyba ma związek z la honte (= wstyd).

            - Stefan
            Zwalczaj biurokrację!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja