Nie chcę się chwalić...

06.07.13, 11:25
Nie chcę się chwalić, ale to właśnie ja byłem prekursorem, orędownikiem w spolszczeniu tego wyrazu.

Jak widać, na polskich forach się przebiło...

W taki sposób kształtuje się język...

Ot, co...
    • arana Re: Nie chcę się chwalić... 06.07.13, 12:05
      chief-denunciator napisała:

      > W taki sposób kształtuje się język...


      Głask, głask! big_grin
      Wszak

      Język nasz skarbem świętym,

      Nie igraszką obojętną;

      Nie krwią, ale atramentem

      Bije dzisiaj ludów tętno;
      • chief-denunciator Re: Nie chcę się chwalić... 06.07.13, 13:13
        arana napisała:

        Język nasz skarbem świętym,

        Nie igraszką obojętną;

        Nie krwią, ale atramentem

        Bije dzisiaj ludów tętno;

        ==================================

        Bardzo ładny rym, ale powstały w erze przed internetowej...

        Kto dzisiaj używa atramentu i gęsiego pióra?

        W jakich czasach Ty żyjesz?

        Ot, co...
        • arana Re: Nie chcę się chwalić... 06.07.13, 15:25
          chief-denunciator napisała:

          > W jakich czasach Ty żyjesz?


          A we wszystkich. Wiesz, skaczę sobie po strunach czasoprzestrzennych i zaglądam tu i ówdzie. A jeśli chodzi o atrament, to się nie zarzekaj, skoro sam pewnie wróciłeś do rysika na tabliczce, pardon, tablecie, jak nie przymierzając, Tomek Sawyer albo Ania Shirley, eee, Gilbert. Może nawet rozbiłeś już swój tablet o czyjąś głowę? big_grin
          • chief-denunciator Re: Nie chcę się chwalić... 06.07.13, 19:38
            arana napisała: A we wszystkich. Wiesz, skaczę sobie po strunach czasoprzestrzennych

            ===================================

            Prywatnie używam mechaniczną maszynę do pisania marki ADLER.

            Donosiłem tu już kiedyś...

            Ot, co...
            • efedra Re: Nie chcę się chwalić... 07.07.13, 01:05
              chief-denunciator napisała:

              > Prywatnie używam mechaniczną maszynę do pisania marki ADLER.

              Wiesz co... jak już na forum językowym, to używaj maszyny, a nie maszynę, dobrze?
              • arana Biernik, dopełniacz 07.07.13, 05:47
                ... i wspomnienia. Przypomniałaś mi, Efedro, taki zabawny wątek na ten temat.
                forum.gazeta.pl/forum/w,374,23561777,,czy_naprawde_mowi_sie_potrzebujesz_doskonaly_.html?v=2
              • chief-denunciator Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 09:11
                efedra napisała:

                > chief-denunciator napisała:
                >
                > > Prywatnie używam mechaniczną maszynę do pisania marki ADLER.
                >
                > Wiesz co... jak już na forum językowym, to używaj maszyny, a nie maszynę, dobrze?
                ========================================

                Nu, różni ludzie mają różne motywy wchodząc na niniejsze forum.

                Jedni wchodzą aby innych pouczać i olśniewać ich swoją szeroką wiedzą, a znowu inni aby się ciągle, lubo nieznacznie dokształcać. Ja należę do tych drugich którzy z pokorą i wdzięcznością przyjmują konstruktywną krytykę.

                Serdeczne dzięki i Bóg zapłać!

                Przy wejściu na niniejsze forum jest tabliczka informująca, że zadań domowych nie odrabiamy.

                Brak natomiast tabliczki zabraniającej wstępu osobom nie znających właściwej odmiany rzeczownika "maszyna".

                Brak także wzmianki, że to wyłącznie forum dla ekspertów... I laikom wstęp wzbroniony...

                Ot, co...

                Postscriptum

                Zdradź mi proszę jak Ty to robisz, że w dalekich USA, na wygnaniu za chlebem, nie zapominasz polskiej gramatyki? Ile lat już jesteś na wygnaniu? Z kim tam trenujesz polską gramatykę?

                Z góry dziękuję.

                Jeszcze raz dziękuję serdecznie za korektę gramatyczną mego wpisu, masz także jakąś uwagę merytoryczną? Odnośnie zagadnienia centralnego?

                Muszę Cię koniecznie zapoznać z naszym Panem Baronem. Ma identycznego konika, jak Ty.
                Znamy się z forów już prawie 10 lat. Twierdzi, że jest potomkiem polsko-niemieckiego-bałtyckiego rodu arystokratycznego. Jest bardzo obrażony, gdy inni userzy nie przestrzegają etykiety dworskiej.

                Na tematy merytoryczne bardzo rzadko się wypowiada. Poprawia natomiast wszystkim forumowiczom błędy ortograficzne i gramatyczne. Choć go nikt o to nie prosił.
                Sam robi masę literówek, polskich znaków nie uznaje...
                Wielka szkoda, że Pan Baron tu jeszcze nie zajrzał...

                Ale to się może zmienić, gdy Mu powiem, że tu może znaleźć koleżankę po fachu...
                Byście się na pewno oboje dogadali...
                • arana Spocznij! 07.07.13, 09:41
                  I posłuchaj. Mieszkam w Polsce, znam zasady języka, ale wciąż trafiają mi się błędy! Zdaję sobie sprawę, że tak się dzieje w wyniku kontaktu z komputerem, impulsywności i języka, który jest specyficzną odmianą mówiono-pisaną.

                  Ale Bóg z tym, to jest dla mnie zrozumiałe. Nie wiem natomiast, dlaczego NIE WIDZĘ swoich błędów przy edycji. To musi być jakieś mózgowa historia. Albo magia. Wiesz coś o tym?

                  A pewien mój znajomy mówił przy podobnych okazjach: nie drobiażdz!. I tak robię. smile
                  • chief-denunciator Re: Spocznij! 07.07.13, 10:19
                    arana napisała:
                    A pewien mój znajomy mówił przy podobnych okazjach: nie drobiażdz!. I tak robię.
                    ============================

                    Serdeczne dzięki za wyrozumiałość.
                    Dzięki Panu Bogu ja pisaniem nie zarabiam na życie...

                    Ale co z tymi biednymi dziennikarzami. Dawniej pisali na papierze i to było po drodze do drukarni kilkakrotnie sprawdzane. Dzisiaj nie ma żadnej instancji, która by te wypociny sprawdzała. Z komputera prosto na druk. Ostatnie słowo miał zecer, ale tego zawodu już nie ma. Pamiętam jak w latach 70-tych zecerzy u DER SPIEGEL pozwolili sobie na strajk.
                    Kierownictwo zdecydowało się wysłać dyskietki do drukarni bez ołowiowych zestawów i w ten sposób lewicowe pismo przyczyniło się do zwiększenia bezrobocia w Niemczech. Nie było już popytu na zecerów...

                    I forumowicze mają pole do popisu i podśmiechujek.
                    Nu cóż, takie jest życie...

                    Ot, co...
                • stefan4 Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 10:25
                  chief-denunciator:
                  > masz także jakąś uwagę merytoryczną? Odnośnie zagadnienia centralnego?

                  Ale jakie jest właściwie to zagadnienie centralne? Bo ja bym chętnie wystąpił z jakąś uwagą merytoryczną, ale nie potrafię wykumać, na jaki temat. Ciągle o folksdojczach, czy już o maszynie Adler?

                  - Stefan
                  Zwalczaj biurokrację!
                  • arana Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 10:35
                    Bo ja bym chętnie wystąpił z jakąś uwagą merytoryczną (...)


                    No wystąp, wystąp. Chętnie posłucham o obu... smile

                    • chief-denunciator Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 10:52
                      arana napisała:

                      > Bo ja bym chętnie wystąpił z jakąś uwagą merytoryczną (...)
                      >
                      >
                      > No wystąp, wystąp. Chętnie posłucham o obu... smile
                      ---------------------------------------------------------------------->

                      O!

                      Są jeszcze ludzie z poczuciem humoru...

                      I to w Niedzielę rano...( niedziela Niedziela Qurde balace, jak to się pisze, mój sprawdzian ortograficzny nie reaguje... Co za wstyd! Co ludzie o mnie pomyślą? )

                      Ot, co...
                      • arana Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 11:12
                        chief-denunciator napisała:


                        > I to w Niedzielę rano...( niedziela Niedziela Qurde balace, jak to się pisze, m
                        > ój sprawdzian ortograficzny nie reaguje... Co za wstyd! Co ludzie o mnie pomyś
                        > lą? )

                        Anienie, jeśliś PiS-owiec, to masz ideologiczne podstawy do wielkiej litery. big_grin

                        Niedzielę zawsze uważałam za nudny dzień, ale niejaki Cioran twierdzi, że nuda jest twórcza. Zatem... big_grin

                  • chief-denunciator Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 10:44
                    stefan4 napisał:

                    > chief-denunciator:
                    > > masz także jakąś uwagę merytoryczną? Odnośnie zagadnienia centralnego?
                    >
                    > Ale jakie jest właściwie to zagadnienie centralne? Bo ja bym chętnie wystąpił
                    > z jakąś uwagą merytoryczną, ale nie potrafię wykumać, na jaki temat. Ciągle o
                    > folksdojczach, czy już o maszynie Adler?
                    >
                    > - Stefan
                    > Zwalczaj biurokrację!

                    Jeżeli już piszesz na forum specjalistycznym, to zadbaj o to, aby Twoja sygnaturka zniknęła w odpowiedzi, dobrze?

                    Ot, co...
                    • dar61 Czesanie pod włos 07.07.13, 13:39
                      W imieniu licznych tu niespecjalistów miałbym wiele obiekcji ku „... Jeżeli już piszesz na forum specjalistycznym, to zadbaj o".

                      Czy potrzebna jest {Stefanowa} końcówka?
                      Tak samo, jak u {Szefini-denunciatorki}.
                      Boć każda Denunciatorka to Denunciator, ale nie każdy Denunciator to Denunciatorka.
                      Nie każdy mistrz to mistrzyni, ale każda mistrzyni to mistrz.
                      Nie każda mizogini to mizogin, lecz każdy mizogin to mizogin ...
                      Kurdeflaczek, chyba kiełbasi mi się...

                      Gwoli ścisłości - powyższe to nie objaw podśmiechiwania się (nie podśmiechujka), tem bardziej nie podszczypywka. Taka zwykła językowa wprawka.
                      • chief-denunciator Re: Czesanie pod włos 09.07.13, 15:35
                        dar61 napisał:

                        Czy potrzebna jest {Stefanowa} końcówka?
                        > Tak samo, jak u {Szefini-denunciatorki}.

                        https://www.barenakedislam.com/wp-content/uploads/2010/10/muslims-carrying-banners-declaring-islam-will-dominate-the-world-protest-at-the-visit-of-mr-wilders-to-the-uk.jpg

                        W dzisiejszych globalistycznych czasach każdy ma jakąś message do zakomunikowania światu.

                        Jedni niosą ją przed sobą. Inni za sobą.

                        Ot, co...
                    • stefan4 Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 15:14
                      chief-denunciator:
                      > masz także jakąś uwagę merytoryczną? Odnośnie zagadnienia centralnego?

                      stefan4:
                      > Ale jakie jest właściwie to zagadnienie centralne?

                      chief-denunciator:
                      > Jeżeli już piszesz na forum specjalistycznym, to zadbaj o to, aby Twoja
                      > sygnaturka zniknęła w odpowiedzi, dobrze?

                      Dobrze, zadbałem. Sprawdź, czy skutecznie.

                      No to teraz, kiedy niewłaściwe formatowanie Twoich odpowiedzi do mojego postu nie razi już Twoich ócz, powróćmy do centralnego zagadnienia tego wątku. Tak więc jakie ono jest i na czym polega?

                      - Stefan
                      • chief-denunciator Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 17:21
                        stefan4 napisał:

                        > chief-denunciator:
                        > > Jeżeli już piszesz na forum specjalistycznym, to zadbaj o to, aby Twoja
                        > > sygnaturka zniknęła w odpowiedzi, dobrze?
                        >
                        > Dobrze, zadbałem. Sprawdź, czy skutecznie.

                        > - Stefan
                        ------------------------------------->
                        Bardzo dobrze!

                        Działa...

                        Jestem dumny z Ciebie!

                        Ot, co...
                • efedra Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 13:20
                  chief-denunciator napisała:

                  > Nu, różni ludzie mają różne motywy wchodząc na niniejsze forum.
                  > Jedni wchodzą aby innych pouczać i olśniewać ich swoją szeroką wiedzą, a znowu
                  > inni aby się ciągle, lubo nieznacznie dokształcać.

                  A ja - żeby sobie poczytać, co ludzie mają do powiedzenia o języku. Bywa bardzo ciekawie.
                  >
                  > Brak także wzmianki, że to wyłącznie forum dla ekspertów... I laikom wstęp wzbroniony...

                  A gdzież tu eksperci?

                  > Zdradź mi proszę jak Ty to robisz, że w dalekich USA, na wygnaniu za chlebem,
                  > nie zapominasz polskiej gramatyki? Ile lat już jesteś na wygnaniu? Z kim tam tr
                  > enujesz polską gramatykę?

                  1. Nie jestem na wygnaniu, jestem tu z wyboru, do Polski jeżdżę z przyjemnością i z przyjemnością wracam do domu w Ameryce.

                  2. Mieszkam tu więcej niż połowę życia. Dokładna liczba niech pozostanie moim sekretem smile

                  3. Gramatyki nie trenuję, choćby dlatego, że jej nie znam. Zawsze onieśmielają mnie ludzie, którzy w dyskusji sprawnie operują terminami gramatycznymi i potrafią podawać różne reguły, brzmiące dla mnie jak chińszczyzna.
                  A co robię? Dużo czytam, również po polsku. Mamy tu dobrze zaopatrzone polskie księgarnie, więc jestem na bieżąco w kontakcie z dobrą polszczyzną. Czytam też polską prasę (głównie w internecie), od której mnie czasem zęby bolą. Nie cierpię anglicyzmów zastępujących dobre polskie słowa i mam w komputerze jeżącą włosy na głowie kieszonkę "polszczyzna dzisiejsza".
                  Rozmawiam po polsku ze znajomymi Polakami i w domu.

                  > ... masz także jakąś uwagę merytoryczną? Odnośnie zagadnienia centralnego?

                  Muszę wrócić do początku wątku (rym niezamierzony), bo jakoś nie pamiętam tego zagadnienia.

                  > Muszę Cię koniecznie zapoznać z naszym Panem Baronem. Ma identycznego konika, jak Ty.

                  Konika nie mam, a może by się przydał.

                  > Twierdzi, że jest potomkiem polsko-niemieckiego-bałtyckiego rodu arystokratycznego. Jest bardzo obrażony, gdy inni userzy nie przestrzegają etykiety dworskiej.

                  Ani nie twierdzę, że jestem potomkiem, ani nie przestrzegam, a nawet nie znam, dworskiej etykiety

                  > Poprawia natomiast wszystkim forumowiczom błędy ortograficzne i gramatyczne. Choć go nikt o to nie prosił.

                  Tu mi dopiekłaś. Chociaż gdybym chciała poprawiać wszystkim wszystkie błędy, to nie wystarczyłoby mi czasu na czytanie ciekawych dyskusji.
                  >
                  > Sam robi masę literówek, polskich znaków nie uznaje...

                  Tu chyba widać kolejną różnicę między Panem Baronem a mną.

                  > Wielka szkoda, że Pan Baron tu jeszcze nie zajrzał...

                  To go zaproś.

                  > Ale to się może zmienić, gdy Mu powiem, że tu może znaleźć koleżankę po fachu..

                  Anim koleżanka Pana Barona po fachu, ani po arystokracji sad

                  > Byście się na pewno oboje dogadali...

                  Wątpię.
                  • chief-denunciator Re: Laikom wstęp wzbroniony? 07.07.13, 13:47
                    efedra napisała:
                    Wątpię.
                    ========================
                    Dobre...

                    Ale ja tu z Wami już chyba długo nie pociągnę.

                    Moja przepona w brzuchu cała postrzępiona, a to może być śmiertelne...

                    Ot, co...
Pełna wersja