teraz

08.07.13, 09:41
Pojęcie ,,teraz'' ponoć należy do nierozkładalnych uniwersaliów językowych. Jednak w wielu jezykach podstawowe słowo je wyrażające jest złożone:
  • pol. teraz od ,,ten raz''
  • ros. siejczas od ,,siej czas''
  • niem. jetzt od ,,jene Zeit''
  • franc. maintenant od ,,main tenant'' (trzymając rękę)
  • hiszp. ahora od ,,a hora'' (w godzinie)
  • rum. acum od ,,asta cu'' (z tym)

Czy inne terminy dotyczące teraźniejszości, takie jak łac. nunc, słowiańskie nynie, ros. tiepier, też są złożone tylko w jakiś mniej oczywisty sposób?

- Stefan
    • dala.tata Re: teraz 09.07.13, 10:48
      O ile dobrze pamietam, u Wierzbickiej, ktora od 40 lat zajmuje sie indefinibiliami 'teraz' nie wystepuje. Wystepuje 'kiedy'.
      • stefan4 Re: teraz 09.07.13, 12:18
        dala.tata:
        > O ile dobrze pamietam, u Wierzbickiej, ktora od 40 lat zajmuje sie indefinibiliami
        > 'teraz' nie wystepuje. Wystepuje 'kiedy'.

        W jej książce ,,Semantyka. Jednostki elementarne i uniwersalne'' jest długi wywód na temat ,,teraz''. Ona zastanawia się, jak dałoby się zdefiniować ,,teraz'' przez inne jednostki i po kolei obala różne wersje.

        - Stefan
        • dala.tata Re: teraz 09.07.13, 16:10
          Ja to czytalem juz bardzo dawno temu, podobnie jak kolejne wersje metaslownika, skonczylem na Lingua Mentalis.wydawalo mi sie, ze 'teraz' nie ma, ale poszukalem na wiki i okazuje sie, ze 'now' jest jednym z elementow.
    • randybvain Re: teraz 10.07.13, 00:32
      właśnie? akurat?
    • akimiri Re: teraz 12.08.13, 15:39
      W kwestii formalnej:
      niem. "jetzt" nie pochodzi od "jene Zeit"; pochodzi od "ie" + "zu". "Jener" i "Zeit" to zuuupełnie inne historie.
      Pozdrawiam.
      • arana Re: teraz 12.08.13, 15:45
        akimiri napisał(a):

        "Jener" i " Zeit" to zuuupełnie inne historie.

        A jakie, hę?


        > Pozdrawiam.

        A ja witam, o!
        • akimiri Re: teraz 12.08.13, 15:51
          Arano.
          Czyżby interesowała Cię germańska etymologia? Jeśli tak, to polecam świetny słownik braci Grimm (tak, tych braci Grimm).
          A tak w ogóle, to witaj, Maleństwo.
          • arana O jeny! 12.08.13, 15:59
            akimiri napisał(a):

            (...) polecam świetny słownik braci Grimm (tak, tych braci Grimm).

            W konwecnji bajkowej?


            > A tak w ogóle, to witaj, Maleństwo.

            Już opuściłam kieszeń mamy Kangurzycy...

            • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 16:02
              1. Grimmowie, o ile mnie Alois nie zaćmiewa, to raczej baśnie, nie bajki.
              2. Dzietam opuściłaś. Wciąż tu jesteś.... (hih).
              3. L.b.n.l.: 'jeny' to taka forma zastęcza?

              [cmoczek]
              • arana Re: O jeny! 12.08.13, 16:09
                akimiri napisał(a):

                > 1. Grimmowie, o ile mnie Alois nie zaćmiewa, to raczej baśnie, nie bajki.

                I bajka czasem może być nauką...


                > 2. Dzietam opuściłaś. Wciąż tu jesteś.... (hih).


                Ach ta moda na względność!


                > 3. L.b.n.l.: 'jeny' to taka forma zastęcza?

                To polski wołacz od jene zeit


                > [cmoczek]

                cium!
                • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 16:17
                  arana napisała:


                  > I bajka czasem może być nauką...

                  Ach ta moda na względność.....

                  > To polski wołacz od jene zeit

                  A to mi się akurat podoba!

                  > cium!

                  Jakie 'cium'? Chyba -
                  • arana Re: O jeny! 12.08.13, 16:22
                    akimiri napisał(a):

                    > Jakie 'cium'? Chyba -
                    • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 16:28
                      Nie. Cióm, albowiem ciómające usta raczej z ó mi się kojarzą, nie z u.
                      Z u by się może kojarzyły, gdyby ciómały z uśmiechem.
                      Ale wówczas to by nie mogło być ciu/ómanie.
                      Albowiem ono per definitionem wymaga dzióbka.
                      Zważ, że nie dziubka.
                      Tako rzekł Akimiri.
                      • arana Re: O jeny! 12.08.13, 16:34
                        Ha, to jest wykładnia! Godna specjalnej poradni. Może założymy konkurencyjną do oficjalnej? Wszak jest spore zapotrzebowanie na normatywność języka.
                        • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 16:40
                          Tak, to byłaby poradnia rzeczywiście specjalna...
                          A co do zapotrzebowania na tzw. normatywność - odsyłam do książek niejakiego (chyba mnie za to 'niejakiego' zabije...) Roberta Stillera: "Pokaż język!", t. 1 i 2.
                          • arana Re: O jeny! 12.08.13, 16:47
                            Postawię obok "Ortografii" złożonej z postów naszego forum.
                            • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 16:52
                              A postaw, Kobieto, postaw...
                              Jak postaw płótna, oczywista.
                              • arana Re: O jeny! 12.08.13, 16:57
                                Jaka świetna propozycja: mierzyć książki na postawy.

                                A jaką miarą mierzono w literaturze siły?
                                • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 17:00
                                  Na postawy ideowe, jak sądzę?
                                  W literaturze mierzono siły kołyskami. (W których łeb urwał hydrze chytrze).
                                  • arana Re: O jeny! 12.08.13, 17:16
                                    Hi, hi, a Stefan w pierwszym wątku pytał o nierozkładalne uniwersalia!

                                    • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 17:19
                                      I w ten własnie sposób, Arano moja Miła, powstają rzeczy genjalne.
                                      (I proszę mi tego j nie zamieniać na i, bo się zemszczę).
                                      • arana Re: O jeny! 12.08.13, 17:33
                                        Pozostaje zatem wierzyć, że Go natchnęliśmy, o!
                                        • akimiri Re: O jeny! 12.08.13, 17:40
                                          Natychać Stefana?
                                          Chyba by sobie tego nie życzył.............. (hihi)
Pełna wersja