Czasownik posiłkowy żeć

06.08.13, 12:00
Ja żem robił
Ty żeś robił
On (że) robił
My żeśmy robili
Wy żeście robili
Oni (żą) robili
    • arana Jeśli posiłkowy, to... 06.08.13, 15:55
      ... żreć.

      Gargantua i Pantagruel (z przodkiem Tęgospustem)
      • aiwom Re: Jeśli posiłkowy, to... 06.08.13, 21:12
        arana napisała:

        > ... żreć.

        : ) : ) : ) : ) : )

        > Gargantua i Pantagruel (z przodkiem Tęgospustem)
    • randybvain Re: Czasownik posiłkowy żeć 06.08.13, 19:21
      Oni (ż) robili, jeśli już.
      Jest to przykład perintegracji, kiedy granica między dwoma wyrazami zaciera się do tego stopnia, że później nie wiadomo, gdzie leży i czyni się nową, w złym miejscu. Na przykład w angielskim a nadder > anadder > an adder.
      A tutaj np: jaż(e) (j)e(ś)m > jażem > ja żem.
      • aiwom a tryb przypuszczajacy? 06.08.13, 21:15
        randybvain napisał:

        > Oni (ż) robili, jeśli już.
        > Jest to przykład perintegracji, kiedy granica między dwoma wyrazami zaciera się
        > do tego stopnia, że później nie wiadomo, gdzie leży i czyni się nową, w złym m
        > iejscu. Na przykład w angielskim a nadder > anadder > an adder.
        > A tutaj np: jaż(e) (j)e(ś)m > jażem > ja żem.

        A tryb przypuszczajacy?
        gdybym robił
        gdybyś robił
        gdyby robił
        gdybyśmy robili
        gdybyście robili
        gdyby robili
    • aiwom Bzdura 06.08.13, 21:11
      jacklosi napisał:

      > Ja żem robił
      > Ty żeś robił
      > On (że) robił
      > My żeśmy robili
      > Wy żeście robili
      > Oni (żą) robili

      Bzdura. Ma byc:
      Jam robił
      Tyś robił
      On robił
      Myśmy robili
      Wyście robili
      Oni robili
      • jacklosi Re: Bzdura 07.08.13, 08:42
        Jam nie pisał, jak być ma, ja żem pisał jak jest.
        • aiwom Re: Bzdura 07.08.13, 23:13
          jacklosi napisał:

          > Jam nie pisał, jak być ma, ja żem pisał jak jest.

          A jest roznie, a nie tak, jak(z)es pisal.
          • jacklosi Re: Bzdura 08.08.13, 08:38
            aiwom napisała:

            > A jest roznie, a nie tak, jak(z)es pisal.

            I to jest właśnie piękne.
            Czy naprawdę jesteś osobą, której trzeba tłumaczyć dowcipy?
            • aiwom Re: Bzdura 14.08.13, 00:47
              jacklosi napisał:

              > aiwom napisała:
              >
              > > A jest roznie, a nie tak, jak(z)es pisal.
              >
              > I to jest właśnie piękne.
              > Czy naprawdę jesteś osobą, której trzeba tłumaczyć dowcipy?

              To, co dowcipne dla jednego, niekoniecznie jest takie dla drugiego. Wez np. kawaly o Zydachw Polsce albo o Polakach w USA. Nie kazdemu rowno jest do smiechu...
              • jacklosi Re: Bzdura 14.08.13, 09:18
                aiwom napisała:

                > To, co dowcipne dla jednego, niekoniecznie jest takie dla drugiego. Wez np. kaw
                > aly o Zydachw Polsce albo o Polakach w USA. Nie kazdemu rowno jest do smiechu..
                > .

                Święta prawda. Ja kocham kawały i o Żydach, i o Polakach. Ilu Polaków potrzeba do wkręcenia żarówki?
    • arana Re: Czasownik posiłkowy żeć 07.08.13, 07:17
      jacklosi napisał:

      > Ja żem robił
      > Ty żeś robił
      > On (że) robił
      > My żeśmy robili
      > Wy żeście robili
      > Oni (żą) robili

      To się nadaje do wątku A może by tak...

      forum.gazeta.pl/forum/w,374,6726798,,a_moze_by_tak_.html?v=2
      Wtedy też była kanikuła, czyli sezon ogórkowy. I gorąco - pamiętam dobrze.

    • jacklosi Czy nikt nie zwrócił uwagi, 02.01.14, 08:13
      że czas przeszły prosty (zrobiłem), który kiedyś był złożony (zrobił jeśm), z powrotem się rozdziawia na złożony ze słówkiem posiłkowym "że"? Co prawda w 1 osobie liczby pojedynczej jest używany rzadziej, głównie przez Ferdynanda Kiepskiego, ale w pozostałych osobach - śmiem twierdzić że dominuje.
      • hans.schmid Zwrócił... 02.01.14, 08:32
        Czas przeszły w dzisiejszym języku polskim to perfekt, tworzony na bazie imiesłowu/supinum (tak to chyba trzeba nazwać, aczkolwiek ekspertem nie jestem) oraz czasownika posiłkowego "być". Pierwotne złożone (zrobił jeśm) uległo skróceniu do zrobiłem, i ma morfologicznie postać czasu prostego, ale w istocie jest to jakby nie patrzeć, czas złożony.

        Czasy przeszłe proste, kiedyś występujące w polskim, takie jak aoryst i imperfekt, to zupełnie inna bajka, kilkanaście wystąpień w Kazaniach Świętokrzyskich. Polecam zobaczyć - "kosmiczne" końcówki wink
Pełna wersja