Nie lubię...

16.10.13, 20:23
... kropki po liczebnikach porządkowych. Spójrzcie, proszę na poniższe zdanie.

Tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki otrzymało dwóch fizyków, którzy w połowie lat 60. XX w. wyjaśnili teoretycznie skąd cząstki elementarne biorą swoją masę.

Więcej pod adresem www.polityka.pl/nauka/natura/1528711,1,nobel-za-bozon-higgsa.read#ixzz2huUpfkzU

Uważam, że została pochopnie wprowadzona.

A Wasze typy?
    • pagaminta_lenkijoja Re: Lubię... 16.10.13, 21:38
      Bez kropki byłoby w połowie lat sześćdziesięciu.
      • bimota Re: Lubię... 17.10.13, 00:11
        NIBY DLACZEGO ?
      • arana Re: Wolę... 17.10.13, 06:36
        ... końcówki fleksyjne, bo są bardziej przejrzyste i nie ingerują w zdanie, jak to się często zdarza kropce.
    • stefan4 Re: Nie lubię... 16.10.13, 22:19
      arana:
      > ... kropki po liczebnikach porządkowych.

      Ja bym wolał

      Tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki otrzymało dwóch fizyków, którzy w połowie
      lat 60-tych XX w. wyjaśnili teoretycznie skąd cząstki elementarne biorą swoją masę.


      Tak się pisało w latach 60-tych i 70-tych, a ten kropkowy germanizm zapanował chyba dopiero w latach 80.

      - Stefan
      • arana Re: Nie lubię... 17.10.13, 06:33
        stefan4 napisał:
        >
        > Tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki otrzymało dwóch fizyków, którzy w połowie
        > lat 60-tych XX w. wyjaśnili teoretycznie skąd cząstki elementarne biorą
        > swoją masę.


        Ja też uważam, że pisownia z końcówkami fleksyjnymi jest o wiele bardziej przejrzysta.


        Stefan:
        >
        > Tak się pisało w latach 60-tych i 70-tych, a ten kropkowy germanizm zapanował chyba dopiero w latach 80.


        W opinii RJP z 2002 r. jest takie zdanie:

        Jeśli zatem kontekst wskazuje na to, że został użyty liczebnik porządkowy, kropkę można pominąć. (p.m.)

        Niestety nikt z tej możliwości nie korzysta, wszyscy natrętnie wstawiają wszędzie kropkę, często wpływając na zdanie - które przecież od dawna kończy się kropką.

        Podobnie jest z nie oraz imiesłowami - wszyscy je łączą, choć istnieje tylko taka możliwość, a nie konieczność.

        I jeszcze w sprawie germanizmu w tym względzie. Widziałam kiedyś skan niemieckiego listu z XVII wieku z datą i końcówką fleksyjną przy niej. Tekst został przetłumaczony na polski już w epoce kropki po porządkowych. Co powinien zrobić tłumacz? Dać ją czy zachować pisownię oryginału?





    • efedra Re: Nie lubię... 16.10.13, 23:19
      A ja lubię te kropki. Wolę je od malowniczego, ale trudnego do zapamiętania przy dużych liczbach zapisu rzymskiego.
      Tylko zdecydowanie ignoruję zalecenia konwencji kropkowej w zakresie dat i piszę "w połowie lat 1960. wyjaśnili..." itd.
      Wiem, że to niezgodne z ..., ale czytelniejsze i krótsze od tego bzdurnego zapisu dwoma rodzajami liczebników porządkowych.
      Człowiek czasem się musi przeciwko czemuś zbuntować, nie sądzicie?
      e.
      • arana Re: Nie lubię... 17.10.13, 06:43
        Ja też propaguję w tym względzie odpowiednią stylistykę, składnię bądź końcówki fleksyjne.

        Bogactwo języka nie mieści się w mechanicznych przepisach, więc wskazane są robótki ręczne.
Pełna wersja