reptar
17.10.13, 10:00
Rosjanie zapisują obce nazwiska swoją cyrylicą, a więc np. Майкл Джексон, Михаэль Шумахер czy Уолт Дисней. Od niedawna mają też nowego rodaka, który nazywa się (podaję za Wikipedią) "Жерар Ксавье Марсель Депардьё (также Депардье

".
U nas sprawa odwrotna - mam na myśli pisanie polskimi literami rosyjskich nazwisk - wygląda dość bałaganiarsko. Mamy dużo prościej niż Rosjanie piszący nazwiska francuskie czy angielskie, bo w polskim i rosyjskim są podobne głoski (nie brużdżą nam jakieś θ, ʌ, ø czy ʊ

, a i tak nazwiska rosyjskie, białoruskie, ukraińskie czy bułgarskie piszemy głównie każdy po swojemu. Dopiero w słownikach (szczególnie w Wikipedii) nazwiska te nabierają "fachowej"/oficjalnej postaci opartej na
tablicach transkrypcji, przy czym te są dostępne chyba nie dla każdego języka.
Intryguje mnie proces transformacji nazwiska z oryginału do zapisu rosyjskiego. Ile w tym fonetyki, ile transkrypcji, a ile przypadku? Dlaczego Майкл, a nie Майкэль? Czy przeciętny rosyjski dziennikarz sportowy od razu wie, jak powinna wyglądać pisownia świeżo wypłyniętego nowego nazwiska, czy też odbywa się to jak u nas, że w gazetach potrafią pisać rosyjskie nazwiska przez "zh", "kh" i "v"?