Adwencze łerld łoso

09.11.13, 00:18
Adwencze łerld łoso - nie mogli tego nazwac jeszcze glupiej? Dlaczego nie wymyslic prostszej nazwy? Jak np. zrobiono z podparyskim Disneylandem? Mogloby np. byc "Bajkoland" albo cos w tym rodzaju.

warszawa.gazeta.pl/warszawa/5,34862,12164102,Rusza_budowa_parku_rozrywki_pod_Warszawa__WIZUALIZACJE_.html
    • arana Re: Adwencze łerld łoso 09.11.13, 05:59
      Zatem podyskutujmy nad odpowiednią nazwą. A potem skorzystajmy z poniższej możliwości:

      Jeśli masz pytania dotyczące niniejszego zbioru materiałów, prosimy o kontakt z pracownikiem AWW odpowiedzialnym za marketing pod numerem telefonu +48 22 469 8999.

      Całość: styleguide.adventureworldwarsaw.com/styleguide/pl

      Mnie się podoba od dawna określenie Bajlandia. Pochodzi z bajki muzycznej Przygody Piotrusia Pana. Pamiętam, że gdy ukazało się (jakoś trochę po płycie) książkowe wydanie tej bajki, byłam zawiedziona nazwą Nibylandia.

      Od 5.18 www.youtube.com/watch?v=pAgwdgcVZLs
      • stefan4 Re: Adwencze łerld łoso 09.11.13, 09:00
        arana:
        > Zatem podyskutujmy nad odpowiednią nazwą. A potem skorzystajmy z
        > poniższej możliwości:
        >
        > Jeśli masz pytania dotyczące niniejszego zbioru materiałów, prosimy o kontakt
        > z pracownikiem AWW odpowiedzialnym za marketing pod numerem telefonu


        Nie wróżę powodzenia. Skoro budująca spółka nazywa się Łan brand łan łerld i włożyła już tyle pracy w opracowanie Stajl gajd end midia asec, to nie zrezygnuje z języka obcego dla jakiejś tam niepoważnej ,,Bajlandii''. Chyba żeby Ciebie lub mnie zrobili dyrektorem.

        Może by raczej pójść w drugą stronę i rozszerzyć ich ofertę językową i wyrwać ich z angielskiego półświatka. Z nazw Hotel Grand i Hotel Aqua można wnosić, że są otwarci przynajmniej na francuski i na łacinę, tylko nie znają dobrze brzmiących słów. Może więc zaproponować zmianę nazw np.
        • ,,Stare Miasto'' na ,,Wil wiej'' (w skrócie ,,wi-wi''),
        • ,,Przystań przygód'' na ,,Priczał prikliuczenij'' (w skrócie ,,pri-pri''),
        • ,,Wyspa Zamkowa'' na ,,Kastelinsel'' (w skrócie ,,Kain'')
        • itp.

        Duże wrażenie wywarły na mnie Ogólne Wytyczne dla Materiałów Prasowych. Okazuje się, że już w tym wątku popełniliśmy killka przestępstw, wzmiankując o AWW bez użycia tłustego druku.

        - Stefan
        • chief-denunciator Re: Adwencze łerld łoso 09.11.13, 09:09
          Załatwiło się samemu...

          Ot, co...
          • arana Ach, to świetnie... 09.11.13, 16:31
            ... uniknęliśmy kiczu. Ale temat pozostaje. Zatem porozmawiajmy.

            Mamy Centrum Nauki. Przydałoby się Centrum Rozrywki. Jakie? Może wykorzystujące ostatnie wirtualne zdobycze? Słyszałam, że możliwa staje się wizualizacja różnych projektów. Zatem dlaczego nie w kształcie Szancera i Brzechwy? Albo innych udanych dokonań.
            • chief-denunciator Re: Ach, to świetnie... 09.11.13, 17:13
              arana napisała:

              > ... uniknęliśmy kiczu. Ale temat pozostaje. Zatem porozmawiajmy.
              ---------------------------->

              Gdy powstało to amerykańskie wesołe miasteczko pod Paryżem, poniektórzy Francuzi kręcili nosem i mówili, że to jest "Kulturalny Czernobyl"

              Nu, ale firma ciągle jeszcze istnieje, daje zyski i pracę iluś tam ludziom a dzieciom naprawdę mocne emocjonalne przeżycia.

              Patrz w YouTube emocje małej amerykańskiej dziewczynki, której rodzice fundują jej na urodziny wyjazd do Disney Landu...

              Ot, co...
              • chief-denunciator Re: Ach, to świetnie... 09.11.13, 17:49
                chief-denunciator napisała:

                > Patrz w YouTube emocje małej amerykańskiej dziewczynki, której rodzice fundują
                > jej na urodziny wyjazd do Disney Landu...
                >
                > Ot, co...
                ========================
                Film ten oglądałem już XXXL razy

                I za każdym razem emocje małej Amerykanki przenoszą się na mnie...

                Ot, co...

                Postscriptum

                Dla jednych kicz, dla innych wielkie przeżycie...
              • arana Szansa 10.11.13, 05:24
                Ale dlaczego tylko Disneyland?

                Proponuję Bajlandię Andersena, Brzechwy czy Tysiąca i jednej nocy z kreską Szancera, Stannego lub Grabiańskiego.

                To różnorodność światów, emocje nie mniej silne i wykorzystanie najnowocześniejszych rozwiązań technicznych świata wirtualnego. Do takiej Bajlandii sama bym chętnie pojechała, by spotkać kapitana Palemona, Małą Rozbójniczkę, Tarabuka czy koty Eliota.

                A zacząć moglibyśmy od ustalenia nazwy. Bajlandia czy Nibylandia? Pierwszą wymyśliła Wodnicka na użytek muzycznego Piotrusia Pana, drugą podał Słomczyński, a trzyma się też jej Rusinek w najnowszym tłumaczeniu bajki. Podobnie czynią wszyscy - nazwijmy ich - kreskowcy-disneyowcy.

                Jestem za Bajlandią - ma większy zakres znaczeniowy.



                • stefan4 Re: Szansa 10.11.13, 10:41
                  arana:
                  > A zacząć moglibyśmy od ustalenia nazwy. Bajlandia czy Nibylandia? Pierwszą
                  > wymyśliła Wodnicka na użytek muzycznego Piotrusia Pana, drugą podał
                  > Słomczyński

                  W oryginale Neverland. Może Słomczyńskiemu chodziiło o ,,Nie-bywa-landia'', ale mu się skróciło?

                  U Puszkina występują времен минувших небылицы. Może by to jakoś spolszczyć? Niebywałki? Niewydarzki? Tylko żeby nie brzmiało zdrobniale, bo to nie jest bajka dla dzieci.

                  - Stefan
                  • radymir Alamakota 10.11.13, 16:16
                    W "Panu Kleksie" byla tez kraina o nazwie Alamakota.
                  • arana Re: Szansa 10.11.13, 17:43
                    stefan4 napisał:

                    (...)
                    > W oryginale Neverland. Może Słomczyńskiemu chodziiło o ,,Nie-bywa-landi
                    > a'', ale mu się skróciło?


                    Nie, Barrie'mu chodzi o coś innego, o rzeczywistość dziecięcych umysłów. Istnieje dopóki jesteśmy dziećmi, później znika i zamienia się powoli w rzeczywistość dorosłych. Jest realnością dla dziecka, ale mirażem dla dorosłego. Jak to przełożyć? Nie mam pojęcia.

                    Podobna koncepcja występuje w "Dziadku do orzechów" Hofmanna. Dzieli te rzeczywistości czas trwania - łączy formowanie osobowości człowieka.



                    > U Puszkina występują времен мlнувших небыицы. Może by to jakoś spolszczyć? Niebywałki? Niewydarzki? Tylko żeby nie brzmiało zdrobniale, bo to nie jest bajka dla dzieci.


                    A gdzie to jest?

                    Może przełożyć na czas przeszłego niespotkania? Albo opowieści o przeszłym niespotkaniu?

                    To zresztą nie mój pomysł, a Eugenii Siemaszkowej, która w wierszu Achmatowej "Pierwsza piosenka" napisała:
                    Tajnego niespotkania odświętność tak jałowa...

                    • arana Re: Siemaszkiewicz 10.11.13, 18:29
                      Eugenia Siemaszkiewicz

                      pl.wikipedia.org/wiki/Eugenia_Siemaszkiewicz
                    • stefan4 Re: Szansa 10.11.13, 21:42
                      stefan4:
                      > U Puszkina występują времен минувших небылицы.

                      arana:
                      > A gdzie to jest?

                      Руслан и Людмила, Посвящение, na przykład tu.

                      Kiepskie tłumaczenie:
                      Dla was, księżniczki moje słodkie,
                      ślicznotki, dla jedynie was,
                      niewydarzenia, niedoplotki,
                      gdy z wolna płynął złoty czas,
                      pod szept historii gadatliwej
                      pisałem, nie żałując piór.
                      Przyjmijcie opisane dziwy!
                      Mnie niepotrzebny pochwał chór,
                      niczego więcej już nie żądam,
                      gdy dziewczę od miłości drży,
                      rzuca zabawę i zagląda
                      do zbiorku grzesznych wierszy mych.


                      - Stefan
                      • arana Sieć słów 11.11.13, 07:42
                        времен минувших небылицы

                        Celnie to Puszkin określił. Inni potrzebowali do tego wielu słów (Barrie, Hofmann, cała sf). Aż żałuję, że jako Słowianka, chwytam istotę tego określenia, względność zjawiska - bo przez to wszystkie tłumaczenia stają się takie bezradne.

                        Ale ładnie przybliżasz się do ideału.
                        • stefan4 Re: Sieć słów 11.11.13, 11:50
                          arana:
                          > времен минувших небылицы
                          > Celnie to Puszkin określił.

                          Dla porównania przekład tej dedykacji na angielski:

                          Cytat
                          For you, queens of my soul, my treasured
                          Young beauties, for your sake did I
                          Devote my golden hours of leisure
                          To writing down, I'll not deny,
                          With faithful hand of long past ages
                          The whispered fables.... Take them, pray,
                          Accept these playful lines, these pages
                          For which I ask no praise.... But stay!
                          For my reward-I need not seek it-
                          Is hope: Oh, that some girl should scan,
                          As only one who's lovesick can,
                          These naughty songs of mine in secret!

                          Hебылицы całkiem zniknęły. I w ogóle mnie ten przekład nie przekonuje.

                          Oprócz dedykacji Rusłana i Ludmiłę poprzedza Prolog, coś w rodzaju wstępu do bajek:
                          Cytat
                          У лукоморья дуб зеленый
                          Każdy Rosjanin od najmłodszych lat rozumie, że ,,łukomorie'' to wybrzeże morskie w kształcie łuku
                          • chief-denunciator Re: Sieć słów 11.11.13, 13:52
                            stefan4 napisał:
                            Każdy Rosjanin od najmłodszych lat rozumie, że ,,łukomorie'' to wybrzeże morskie w kształcie łuku
                            =========================
                            Pięknie to wytłumaczyłeś.

                            Ale ja zauważyłem, że znajomi w moim wieku bez dostępu do internetu, zaczynają mnie omijać, bo im ciągle nachalnie tłumaczę ile tracą, nie mając internetu...

                            Nu, sami sobie winni...

                            Ot, co...

                            Postscriptum

                            Podobną uwagę o tłumaczeniach pozwoliłem sobie tu przed kilkoma tygodniami wstawić, ale nikt nie zareagował...
    • radymir Warszawski Park Przygody 10.11.13, 16:20
      radymir napisał:

      > Adwencze łerld łoso - nie mogli tego nazwac jeszcze glupiej? Dlaczego nie wymys
      > lic prostszej nazwy? Jak np. zrobiono z podparyskim Disneylandem? Mogloby np. b
      > yc "Bajkoland" albo cos w tym rodzaju.
      >
      > warszawa.gazeta.pl/warszawa/5,34862,12164102,Rusza_budowa_parku_rozrywki_pod_Warszawa__WIZUALIZACJE_.html

      A moze i zostawic jak jest skoro juz sie ustalilo nazwe, tylko uzywac ja po polsku, a angielska wersja moglaby byc pod spodem?

      Warszawski Park Przygody
      Adventure Park Warsaw
      • arana Park Przygody 10.11.13, 17:48
        Park Przygody...Warszawski, Wrocławski, Gdański... - to dobra nazwa.
        • radymir Re: Park Przygody 25.11.13, 21:01
          arana napisała:

          > Park Przygody...Warszawski, Wrocławski, Gdański... - to dobra nazwa.

          Ale chyba skazana na porażkę przy adwencze łerld łoso.

          • arana Re: Park Przygody 26.11.13, 08:22
            radymir napisał:

            > Ale chyba skazana na porażkę przy adwencze łerld łoso.

            To już wolę "Disneyland". Wrosło w język i przejrzyście wskazuje na rodzaj kultury.

            • bimota Re: Park Przygody 26.11.13, 11:07
              A PRAWA AUTORSKIE... >?

              W POLSCE WIEKSZA SZANSA NA BOLKOLAND, CHOC NIE WIEM JAK BY SIE KOJARZYLO... smile
            • stefan4 Re: Park Przygody 26.11.13, 17:43
              arana:
              > To już wolę "Disneyland". Wrosło w język i przejrzyście wskazuje na rodzaj kultury.

              Więc ,,Wesołe Szmirowo''?

              - Stefan
              • arana To też... 26.11.13, 18:40
                ... Las Ardeński. Tyle że dla innych.
            • radymir Re: Park Przygody 26.11.13, 21:55
              arana napisała:

              > To już wolę "Disneyland". Wrosło w język i przejrzyście wskazuje na rodzaj kult
              > ury.

              Tak, dlatego adwencze łerld łoso mogloby sie nazywac np. Bajkoland albo Baikoland. Disneyland już przecie jest.
              • arana A może... 27.11.13, 06:27
                ... Kraina Baśni, Czary-Mary...

                (Inne propozycje?)
                • radymir Abramakabra 28.11.13, 07:25
                  arana napisała:

                  > ... Kraina Baśni, Czary-Mary...
                  >
                  > (Inne propozycje?)

                  Abrakadabra! Albo Abramakabra wink
    • tiges_wiz Re: Adwencze łerld łoso 12.11.13, 07:08
      a jak zrobiono z podparyskim disneylandem, który nazywa się:
      Disneyland Paris?
      • radymir Re: Adwencze łerld łoso 12.11.13, 18:53
        tiges_wiz napisał:

        > a jak zrobiono z podparyskim disneylandem, który nazywa się:
        > Disneyland Paris?
        >

        "Disneyland Paris" jest latwe do wymowienia i brzmi dobrze i po angielsku i po francusku. Z "advencze łerld łoso" jest troche gorzej. Mnie podobalaby sie nazwa Warszawski Park Przygody z jednoczesnym bezposrednim tlumaczeniem na angielski Adventure Park Warsaw.
Pełna wersja