Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia?

17.11.13, 12:00
Kicior napisał:
Fragment Eposu o Gilgameszu
===========================

Dzięki tym zapisom na płytkach ceramicznych, możemy dzisiaj podziwiać tamtejszą kulturę sprzed XXXL lat...

Co będą nasi potomkowie po XXXL latach podziwiać?
Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia?

Czy nie byłoby rozsądniej, zamiast biblioteki cyfrowej, stworzyć bibliotekę ceramiczną?
Dla dobra naszych potomków?

Ot, co...
    • stefan4 numeri Romani 17.11.13, 12:48
      chief-denunciator:
      > Co będą nasi potomkowie po XXXL latach podziwiać?

      Przepraszam za dygresję, ale co to jest za liczebnik ,,XXXL''? Może raczej LXXX?

      Żeby łatwiej ustalić, co ludzie za LXXX lat będą myśleć o naszych osiągnięciach, rozpatrzmy najpierw dla porównania, co osiągnięli ludzie LXXX lat temu, czyli w 1933 roku. Otóż trwał wtedy wielki kryzys (jak teraz); podpalono Reichstag (a niedawno tęczę); udało się oblecieć Ziemię samolotem w tydzień (kogo dzisiaj stać na taką podróż...). Twierdzenie Goedla było już znane od 2 lat.

      Tylko co wspólnego z tymi czasami ma Gilgamesz i płytki ceramiczne?

      - Stefan
      • chief-denunciator Re: numeri Romani 17.11.13, 17:15
        stefan4 napisał:
        Przepraszam za dygresję, ale co to jest za liczebnik ,,XXXL''? Może raczej LXXX?
        ================================
        Ja także bardzo przepraszam, że walnąłem taki wpis bez przedmowy i bez wprowadzenia.
        Tu nie chodzi o numeri Romani, a o amerykański system oznaczania wielkości odzieży.. .
        S, L, XL, XXL, oraz XXXL...

        Ja nie mam zielonego pojęcia kiedy Gilgamesz był pisany, orientuję się mniej więcej, że to było bardzo, bardzo dawno temu.

        I dla orientacyjnego oznaczenia czasu użyłem lekkomyślnie amerykańskiego systemu oznaczania wielkości kalesonów, między innymi.... W znaczeniu "bardzo dużo lat" ...

        Używałem tego symbolicznego oznaczaniu już kilkakrotnie i o dziwo, ludzie mnie rozumieli...

        Po tym krótkim wprowadzeniu oświadczam uprzejmie, że moje pytanie jest nadal aktualne:
        Co pozostanie z tych danych zapisanych magnetycznie po iluś tam tysiącach lat?
        Bo na ten przykład po ostatnim wietrze na Filipinach z tamtejszych serwerów chyba pozostał mały pożytek?

        W odróżnieniu od pisma klinowego na płytkach z wypiekanej gliny....
        A nie można wykluczyć, że takie tragedie kiedyś nawiedzą i inne części świata...
        Także Europę... Duża część Holandii leży poniżej poziomu morza...
        A tam, gdzie obecnie jest Kanał La Manche, pasły się kiedyś mamuty...

        Ot, co...

        Postscriptum

        Bardzo przepraszam za ambaras, jaki tu niechcący wywołałem ...
        • akimiri Re: numeri Romani 17.11.13, 17:37
          chief-denunciator napisała:

          > Ja także bardzo przepraszam, że walnąłem taki wpis bez przedmowy i bez wprowadz
          > enia.
          > Tu nie chodzi o numeri Romani, a o amerykański system oznaczania wielkości odzi
          > eży.. .
          > S, L, XL, XXL, oraz XXXL...

          Ty się nie sumituj, Ty weź wzgląd, że Stefan po prostu nie sczaił blusa... Najlepszym się zdarza.
          • chief-denunciator Re: numeri Romani 17.11.13, 17:59
            akimiri napisał:
            Ty się nie sumituj, Ty weź wzgląd, że Stefan po prostu nie sczaił blusa... Najlepszym się zdarza.
            ===========================
            Serdeczne dzięki...

            Dobrze wiedzieć, że ktoś mnie rozumie...

            Ot, co...

            Postscriptum

            Będę mógł tej nocy spać spokojnie...
            • arana Etam! 17.11.13, 18:04
              chief-denunciator napisała:

              Będę mógł tej nocy spać spokojnie...

              I już nie będziesz się martwił marnością technologii cyfrowej? smile

            • akimiri Re: numeri Romani 17.11.13, 18:06
              chief-denunciator napisała:

              > Dobrze wiedzieć, że ktoś mnie rozumie...

              Czego ze swej skromnej strony życzę wszem i w obec.
              • chief-denunciator Dobrze wiedzieć, że ktoś mnie rozumie... 17.11.13, 18:30
                akimiri napisał:

                > chief-denunciator napisała:
                >
                > > Dobrze wiedzieć, że ktoś mnie rozumie...
                >
                > Czego ze swej skromnej strony życzę wszem i w obec.
                ===========================================


                @arana & akimiri

                Najszczęśliwszymi ludźmi na świecie są Islandczycy na skraju Europy.

                A to dlatego, że mają bardzo dobre emocjonalne stosunki ze swymi bliższymi i dalszymi bliźnimi...

                Ot, co...
                • arana Wbrew technologii cyfrowej 17.11.13, 18:34
                  ...czy dzięki niej?
        • chief-denunciator Re: numeri Romani 19.11.13, 11:29
          chief-denunciator napisała:

          Używałem tego symbolicznego oznaczaniu już kilkakrotnie i o dziwo, ludzie mnie rozumieli...

          Ot, co...
          • stefan4 Re: numeri Romani 19.11.13, 14:14
            chief-denunciator:
            > Używałem tego symbolicznego oznaczaniu już kilkakrotnie i o dziwo, ludzie mnie
            > rozumieli...

            Może obracasz się w środowisku amerykańskich krawców?

            Prawdę mówiąc, ja też zrozumiałem Twoją intencję, tylko trochę sobie zażartowałem, jak widać nieczytelnie. Bo też to oznaczenie rozmiarów wybitnie mi się nie podoba. Zamiast dodawania iksów do ela sensowniej byłoby jeszcze raz przemysleć oznaczenia, żeby nie było tak, że wszyscy noszą L z jakimiś przedrostkami. I dlaczego tym przedrostkiem ma zawsze być X? Nawet w angielskim niedojęzyku są inne słowa na oznaczenie różnych ekstr: V(ery)L, S(uper)L, E(normous) itd.

            A jeśli już koniecznie trzeba rozważać numerację L, XL, XXL, ... , XXXXXXXXXXXL, to na to Hindusi wynaleźli a Arabowie rozpowszechnili system dziesiętny, żeby nie trzeba było powracać do jedynkowego. XXXXXXXXXXXXXXXXXXL to po prostu 18L, a o ileż trudniej się czyta.

            Ty napisałeś XXXL w znaczeniu ,,dużo''. Gdybyś napisał ,,dużo'', to użyłbyś dokładnie tej samej liczby liter, a jeszcze nie musiałbyś wciskać sziftu.

            - Stefan
            • chief-denunciator Re: numeri Romani 19.11.13, 17:31
              stefan4 napisał:
              Prawdę mówiąc, ja też zrozumiałem Twoją intencję, tylko trochę sobie zażartowałem, jak widać nieczytelnie.
              =======================================

              Z takim żartami trza być bardzo ostrożnym.
              Napisałem kiedyś żartobliwy list do miejscowej gazety o rencistach.

              Po opublikowaniu mego listu, telefon nie przestawał dzwonić.
              I następnego dnia około 100 rencistów chciało mi szyby powybijać..

              Ot, co...
    • bimota Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 17.11.13, 14:22
      CHODZI CI O TA TECHNOLOGIE, KTORA SPROWADZALI Z WARSZAWY, BY ZA JEJ POMOCA USUNAC GAZ Z PALACEJ RURY ? smile
    • arana Ostrzeżona, uzbrojona 17.11.13, 14:23
      Przecież literatura przerobiła już mnóstwo wariantów przyszłości.

      A tak wogle to trzymam z Julkiem:

      - Jednak wierzę,

      Że ludy płyną jak łańcuch żurawi

      W postęp...


      literat.ug.edu.pl/beniow/0005.htm
    • arana Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 17.11.13, 18:16
      Wróćmy zatem do naszych baranów... tzn. do naszej technologii.

      Życie jest formą istnienia białka? Gliny? Krzemu? smile

      • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 17.11.13, 18:42
        arana napisała:

        > Wróćmy zatem do naszych baranów... tzn. do naszej technologii.
        >
        > Życie jest formą istnienia białka? Gliny? Krzemu? smile
        =========================================>

        Ciekawa tematyka...

        Zapraszam na forum bardziej specjalistyczne.

        Usiłowałem tam przedstawić moje wierzenia religijne...

        Ot, co...
        • arana A ja... 17.11.13, 18:57
          ... tylko rozszerzyłam troszkę cytat z Osieckiej. Tak na okoliczność tego wątku.
          • chief-denunciator Re: A ja... 17.11.13, 19:04
            arana napisała:

            > ... tylko rozszerzyłam troszkę cytat z Osieckiej. Tak na okoliczność tego wątku
            --------------------------------> .

            Wielka szkoda, że mamy tak mało czasu do dyspozycji...

            Ot, co...
            • akimiri Re: A ja... 17.11.13, 19:23
              chief-denunciator napisała:

              > Wielka szkoda, że mamy tak mało czasu do dyspozycji...

              Powiadają niektórzy, że czas, paniedziejku, jest jak gumka w majtkach...

              > Ot, co...

              No właśnie.
              • arana Westchnienie Kubusia F. 18.11.13, 09:08
                akimiri napisał:

                > Powiadają niektórzy, że czas, paniedziejku, jest jak gumka w majtkach...


                Sparciała kopia wieczności! - westchnął Kubuś - Borges świadkiem...
    • chief-denunciator głos wołającego na puszczy... 19.11.13, 10:25
      chief-denunciator napisała:

      > Kicior napisał:
      > Fragment Eposu o Gilgameszu
      > ===========================
      >
      > Dzięki tym zapisom na płytkach ceramicznych, możemy dzisiaj podziwiać tamtejszą
      > kulturę sprzed XXXL lat...
      >
      > Co będą nasi potomkowie po XXXL latach podziwiać?
      > Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia?
      >
      > Czy nie byłoby rozsądniej, zamiast biblioteki cyfrowej, stworzyć bibliotekę ceramiczną?
      > Dla dobra naszych potomków?
      >
      > Ot, co...
      =======================================

      Po iluś tysiącach lat, po strasznych katastrofach, okaże się, że ocalał tylko jeden serwer.

      Serwer >>Gazety Wyborczej<<
      Z powyższym tekstem.
      I ludzie będą się dziwować, jak mogło do tego dojść...
      I wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębami...

      Ot, co...
      • arana Re: głos wołającego na puszczy... 21.11.13, 08:34
        chief-denunciator napisała:


        > Po iluś tysiącach lat, po strasznych katastrofach, okaże się, że ocalał tylko
        > jeden serwer.
        Serwer >>Gazety Wyborczej<< Z powyższym tekstem.
        > I ludzie będą się dziwować, jak mogło do tego dojść...
        > I wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębami...


        A wtedy wypełni się Wujkowy zapis, a przypomni, zapisany w "Odysei" Kubricka obelisk i jego serwerowe podobieństwo...
    • bimota Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 19.11.13, 11:55
      TO GDZIE MAM PRZEKAZAC CI SWOJ DYSK, BYS GO PRZEKUL W CERAMIKE ?

      CO DO TECHNOLOGII, TO CHYBA NIE ONA MA PRZETRWAC, A JEJ PRODUKTY...

      SPRAWDZ JAK DLUGI JEST CZAS ROZKLADU ROZNYCH PLYT...

      ALE DYSKI CERAMICZNE TEZ SA, WIEC MOZE "PLONNE" TWE OBAWY... smile
      • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 19.11.13, 13:40
        bimota napisał:

        > TO GDZIE MAM PRZEKAZAC CI SWOJ DYSK, BYS GO PRZEKUL W CERAMIKE ?
        =============================================

        Okazuje się, że ja nie jestem sam...

        Podobne inicjatywy już istnieją...

        Ot, co...
        • bimota Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 19.11.13, 14:37
          TAM PISZA O MIKROFILMACH. TO JUZ CHYBA ZWYKLY TWARDZIEL BY DLUZEJ PRZETRZYMAL... smile
    • randybvain Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 19.11.13, 21:37
      Według Stephena Hawkinga informacja jest wieczna. Przeczytałem to w książce Georges Secret Key to the Universe napisanej przez jego córkę Lucy.
      Według mnie, do istnienia informacji jest potrzebny ktoś, kto umie ją zdekodować. Bez ludzi zarówno te znaki klinowe jak i wgłębienia na płytach, albo zero-jedynkowe sekwencje nie mają żadnego dodatkowego znaczenia. Z drugiej strony, niektórzy ludzie są tak bardzo opętani przekonaniem, że wszędzie jest jakaś informacja, że szukają ukrytych kodów w ruchach gwiazd i planet, układach kart czy łodyżek krwawnika albo nawet sekwencjach wydarzeń. Może już tak mamy, że musimy wszędzie widzieć jakiś ład i porządek, jakąś funkcję?

      Nasza technologia idzie coraz bardziej w nie materialny, a energetyczny zapis. Jednak materia jest o wiele bardziej niezmienna w skali makro niż energia w skali mikro, na którą wpływ mają siły, których do końca nie znamy. O ile się nie mylę, każde dane zapisane elektronicznie lub sekwencją jakichś tam fal czy drgań, ulegają z czasem naturalnemu uszkodzeniu.

      Resumując: nasza cyfrowa technologia utrzyma się tak długo, jak będą istnieć ludzie zdolni ją odczytać i tak długo jak dane pozostaną odczytywalne.
      • arana A po latach... 19.11.13, 22:03
        ... gdy znów nadejdzie era cyfrowej technologii, ludzkość odkryje, że to już było...

        Znacie "Nastanie nocy" Asimova? To było na ten temat.

        chomikuj.pl/bmrok/FANTASTYKA+(pdf)/asimov+isaac-nastanie+nocy,384487531.pdf
        • chief-denunciator Re: A po latach... 20.11.13, 10:56
          arana napisała:

          > ... gdy znów nadejdzie era cyfrowej technologii, ludzkość odkryje, że to już by
          > ło...
          ===========================

          nihil novi sub sole...

          Ot, co...
          --
          Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
          Gość w dom, Bóg w dom
          SHEMA YISRAEL
      • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 20.11.13, 10:50
        randybvain napisał:
        Nasza technologia idzie coraz bardziej w nie materialny, a energetyczny zapis.
        ==============================

        Właśnie to mnie tak przeraża, to ciągłe balansowanie na linie....
        Chwila nieuwagi i koniec...

        Na tym polega przewaga skorupek z pismem klinowym...

        Mają właściwość dłuższego magazynowania jakichś tam fal czy drgań

        Ot, co...

        Postscriptum
        =============================
        Według mnie, do istnienia informacji jest potrzebny ktoś, kto umie ją zdekodować. Bez ludzi zarówno te znaki klinowe jak i wgłębienia na płytach, albo zero-je
        > dynkowe sekwencje nie mają żadnego dodatkowego znaczenia.
        =============================

        To było powodem, dlaczego Pan Bóg ożywił materię...
      • bimota Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 21.11.13, 11:23
        CO TO JEST "ZAPIS ENERGETYCZNY" ?
        • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 21.11.13, 12:08
          bimota napisał:

          > CO TO JEST "ZAPIS ENERGETYCZNY" ?
          ==============

          Na nasze zabawy tu przy komputerze jest ciągle marnowana energia.

          Gdybyśmy w tym czasie studiowali babilońskie skorupki, można by wyłączyć kilka elektrowni. Zależnie od światopoglądu czytelnika: Atomowe/Węglowe...

          Ot, co....
          • akimiri Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 21.11.13, 12:15
            chief-denunciator napisała:

            > Na nasze zabawy tu przy komputerze jest ciągle marnowana energia.

            O przepraszam. Marnowana? Tu się w ogniu polemik wykuwają rewolucyjne treści! Tu tygiel jest poglądów! Tu zaczyn Nowego!
            Chcecie oszczędzać energię? Telewizory wyłączajcie, nie komputery!
            "Ot, co...."
          • stefan4 Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 21.11.13, 13:43
            chief-denunciator:
            > Gdybyśmy w tym czasie studiowali babilońskie skorupki, można by wyłączyć kilka
            > elektrowni.

            Chyba, żebyśmy te skorupki studiowali nocami.

            - Stefan
            • arana Nocami? 21.11.13, 17:02
              Chyba się da. Przecież niektórzy znają Braille'a.
              • stefan4 skorupki babilońskie brajlem... 21.11.13, 18:04
                arana:
                > Chyba się da. Przecież niektórzy znają Braille'a.

                Cytat
                One fine day in the middle of the night,
                two dead boys got up to fight.
                A blind man came to see fair play,
                and a dumb man came to shout "hooray!"
                Back-to-back they faced each other,
                drew their swords and shot each other.
                A deaf policeman heard the noise,
                and came and killed those two dead boys.


                - Stefan
                • arana Re: skorupki babilońskie brajlem... 21.11.13, 18:16
                  Ależ Stefanie, miałam na myśli tylko fakturę zapisu i myśl, że brajlowcy najlepiej poradziliby sobie z nią (gdyby już przyszło nam zmierzyć się z ciemnościami).

                  A poza tym lubię paradoksy.
                  • chief-denunciator Re: skorupki babilońskie brajlem... 22.11.13, 10:41
                    arana napisała:

                    > A poza tym lubię paradoksy.
                    ===========================

                    Gorąco rekomenduję...

                    Ostrzeżenie!

                    Autora zamknęli w wariatkowie...

                    Ot, co...
      • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 23.11.13, 11:57
        randybvain napisał:
        i tak długo jak dane pozostaną odczytywalne.
        ==============================

        Święta prawda...

        XXL lat temu kupiłem paczkę dyskietek, bo były okazyjnie tanie...
        Kilka miesięcy po tym kupiłem nowy komputer i nie było gdzie je wsadzić...

        Ot, co...
        • stefan4 Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 23.11.13, 12:22
          chief-denunciator:
          > XXL lat temu kupiłem paczkę dyskietek, bo były okazyjnie tanie...
          > Kilka miesięcy po tym kupiłem nowy komputer i nie było gdzie je wsadzić...

          A ja 183XL lat temu zaopatrzyłem się w zestaw świetnych dłut i młotków, bo chciałem napisać wiersz. A wczoraj okazało się, że w naszej okolicy trudno o odpowiednio dużą skałę, która by nie była od razu prywatną własnością lub pomnikiem przyrody.

          Gdybyś sprzedawcy komputera powiedział o tych dyskietkach, to by Ci zamontował napęd do nich. Klient na ogół może w pewnym zakresie wpłynąć na konfigurację urządzeń zewnętrznych. Chyba że kupuje komputer w supermarkecie w zapieczętowanym pudle.

          - Stefan
          • arana Pomnik trwalszy od spiżu?... 23.11.13, 14:42
            stefan4 napisał:


            > A ja 183XL lat temu zaopatrzyłem się w zestaw świetnych dłut i młotków, bo chci
            > ałem napisać wiersz. A wczoraj okazało się, że w naszej okolicy trudno o odpow
            > iednio dużą skałę, która by nie była od razu prywatną własnością lub pomnikiem
            > przyrody.


            Ponoć PKiN jest tak zbudowany, że przetrwa w. atomową. Co Ty na to?


          • chief-denunciator Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 23.11.13, 17:42
            stefan4 napisał:

            Gdybyś sprzedawcy komputera powiedział o tych dyskietkach, to by Ci zamontował
            > napęd do nich. Klient na ogół może w pewnym zakresie wpłynąć na konfigurację u
            > rządzeń zewnętrznych
            ===============================

            Mądrze prawisz, ale gdy ja swe memuary na tym device zapisywałem, większość tu obecnych jeszcze nie była na świecie.


            https://tinyurl.com/qhyr5cc

            https://tinyurl.com/ppcrx83

            Także majstrowie od takich devices

            Co za strata dla ludzkości...

            Ot, co...
            • bimota Re: Ile lat utrzyma się nasza cyfrowa technologia 23.11.13, 18:37
              ZNACZY - WIEKSZOSC MA MNIEJ NIZ 20 LAT ??

              A URZADZENIA ZEWNETRZE MOZNA PODLACZYC DO KOMPUTERA NAWET Z SUPERMARKETU I ZAPIECZETOWANWEGO, BO SIE JE WLASNIE PODLACZA, A NIE MONTUJE. MOZLIWOSC ICH KONFIGURACJI TEZ RACZEJ NIE JEST ZALEZNA OD MIEJSCA ICH ZAKUPU...
Pełna wersja