Ile jest typow koniugaci i deklinacji w j. polskim

15.12.13, 20:38
Ile jest właściwie typów koniugacji i deklinacji w języku polskim? Koniugacje są 3, 4 czy 11 z podtypami? Jest jakieś dostępne oficjalne stanowisko w tej sprawie? Wikisłownik prawdę mówi, czy ściemnia?...
    • radymir Link 15.12.13, 20:40
      radymir napisał:

      > Ile jest właściwie typów koniugacji i deklinacji w języku polskim? Koniugacje s
      > ą 3, 4 czy 11 z podtypami? Jest jakieś dostępne oficjalne stanowisko w tej spra
      > wie? Wikisłownik prawdę mówi, czy ściemnia?...
      pl.wiktionary.org/wiki/Kategoria:Gramatyka_j%C4%99zyka_polskiego
    • arana Ależ.. 16.12.13, 05:58
      ... w tej materii jedyną stałą jest zmienność. Obecnie obowiązuje podział Tokarskiego, ale nie jest idealny, więc możesz go uzupełnić.

      grzegorj.cba.pl/gram/pl/odmiana1.html
      • radymir obowiązuje 23.12.13, 16:38
        arana napisała:

        > ... w tej materii jedyną stałą jest zmienność. Obecnie obowiązuje podział Tokar
        > skiego, ale nie jest idealny, więc możesz go uzupełnić.
        >
        > grzegorj.cba.pl/gram/pl/odmiana1.html

        Co to znaczy, ze "obowiązuje"?
        • arana Uuups! 23.12.13, 21:42
          Moja kulpa, wyraziłam się tak beztrosko.

          Chciałam tylko powiedzieć, że najlepszy, więc ogólnie przyjmowany, jest obecnie podział Tokarskiego.

          Ale...

          ...Wysubtelniając klasyfikację Jana Tokarskiego, Zygmunt Saloni rozbudował rejestr
          wzorców koniugacyjnych do 142. Liczba wzorców Saloniego dobrze ilustruje stopień
          komplikacji polskiej fleksji werbalnej.
          Inny opis znajdziemy w Gramatyce PAN (T. II, 171-219).


          Mimo to istnieje ciągle pozycja inne obejmująca około 6%. To szansa dla następnych rozważań.

          Więcej:

          mswidz.republika.pl/pliki/materialy/EGO6.pdf
          w pracy:
          www.mswidz.republika.pl/pliki/materialy/EGOWST.pdf
          • radymir 3 30.12.13, 23:30
            arana napisała:

            > Ale...
            > ...Wysubtelniając klasyfikację Jana Tokarskiego, Zygmunt Saloni rozbudował r
            > ejestr
            > wzorców koniugacyjnych do 142. Liczba wzorców Saloniego dobrze ilustruje stopie
            > ń
            > komplikacji polskiej fleksji werbalnej.
            > Inny opis znajdziemy w Gramatyce PAN (T. II, 171-219).
            >

            > Mimo to istnieje ciągle pozycja inne obejmująca około 6%. To szan
            > sa dla następnych rozważań.
            > Więcej:
            > mswidz.republika.pl/pliki/materialy/EGO6.pdf
            > w pracy:
            > www.mswidz.republika.pl/pliki/materialy/EGOWST.pdf

            To ciekawe, co piszesz. Ja pamietam jeszcze czasy, kiedy mowilo sie, ze koniugacje sa trzy: 1. -am, -asz/-em, -esz, 2. -ę, -esz, 3. -ę, -isz/-ysz.
            • arana Re: 3 31.12.13, 06:11
              Trzy najważniejsze - przynajmniej na szkolny użytek (chyba nie wtłaczałbyś dzieciom do głów dwustu deklinacji?). Ale dla językoznawców powyższe subtelności mają sens.

              Myślę jednak, że i uczniom warto o nich wspomnieć - choćby o to, żeby zrozumiały, że nauka głoszona w szkole, nie jest jakąś objawiona prawdą, a jedynie użytecznym fragmentem rzeczywistości.
              • arana Już poprawiam 31.12.13, 07:17
                arana napisała:

                > Myślę jednak, że i uczniom warto o nich wspomnieć - choćby o to, żeby zrozumiały, że nauka głoszona w szkole, nie jest jakąś objawiona prawdą, a jedynie użytecznym fragmentem rzeczywistości.


                Myślę jednak, że i uczniom warto o nich wspomnieć - choćby po to, żeby zrozumieli, iż nauka głoszona w szkole nie jest jakąś objawioną prawdą, a jedynie użytecznym fragmentem rzeczywistości.

                Uf, od razu się lepiej czuję!

                (A tak nawiasem: kiedy wreszcie dorobimy się funkcji edytuj.)
    • horatio_valor Re: Ile jest typow koniugaci i deklinacji w j. po 23.12.13, 10:53
      Nie ma "oficjalnej wersji", bo język to nie prawo karne. Jest tyle modeli koniugacyjnych czy deklinacyjnych, ile ktoś wyróżni, opisze i uzasadni. Jak ktoś chce, może w każdej chwili zrobić własną klasyfikację, po swojemu, wedle własnych kryteriów i metodologii.
      • radymir Re: Ile jest typow koniugaci i deklinacji w j. po 23.12.13, 16:40
        horatio_valor napisał:

        > Nie ma "oficjalnej wersji", bo język to nie prawo karne. Jest tyle modeli koniu
        > gacyjnych czy deklinacyjnych, ile ktoś wyróżni, opisze i uzasadni. Jak ktoś chc
        > e, może w każdej chwili zrobić własną klasyfikację, po swojemu, wedle własnych
        > kryteriów i metodologii.

        No a jak uczy sie polskiego np. obcokrajowcow w tym wzgledzie? Mowi i sie, zeby zrobili swoja wlasna klasyfikacje?
        • bunkum Re: Ile jest typow koniugaci i deklinacji w j. po 24.12.13, 15:29
          > No a jak uczy sie polskiego np. obcokrajowcow w tym wzgledzie? Mowi i sie, zeby
          > zrobili swoja wlasna klasyfikacje?

          Oczywiscie, ze tak. Nie tylko powinien stworzyc wlasna klasyfikacie ale tez powinien dodac kilka wlasnych wzorow odmian. Nie mozna ograniczac sztuki kreatywnego poslygiwania sie jezykiem, a szczegolnie obcym.
          Tym bardziej, ze dzis dla 99.99% osobnikow urodzonych na terenach polskich jezyk polski jest jezykiem obcym.
        • horatio_valor Re: Ile jest typow koniugaci i deklinacji w j. po 29.12.13, 02:31
          > No a jak uczy sie polskiego np. obcokrajowcow w tym wzgledzie?

          Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Nie uczyłem nigdy polskiego. Pewnie bierze się którąś z klasyfikacji, która jest najłatwiejsza do ogarnięcia pamięciowego, chociaż niekoniecznie jest najlepszym teoretycznie rozwiązaniem. Cele edukacyjne i teoretycznoopisowe nie idą w parze.

          Ten podział na ok. dwadzieścia deklinacji nie jest zresztą szczególnie poręczny edukacyjnie. Ludzie mają trudność z zapamiętaniem pięciu łacińskich (z wariantami), a co dopiero tylu.

          Inna sprawa, że inaczej trzeba uczyć polskiego Słowian, a inaczej innych. Słowian można brać na żywioł, w końcu więcej jest podobieństw niż różnic. Inni niestety muszą coś tam teoretycznie ogarnąć. Ja jakoś władam rosyjskim mimo braku teoretycznej wiedzy o liczbie koniugacji i deklinacji w tym języku, a nie wyobrażam sobie opanowania łaciny bez takiej wiedzy.

          > Mowi i sie, zeby
          > zrobili swoja wlasna klasyfikacje?

          To byłoby optymalne, ale w praktyce lektor nie ma na to czasu, a uczący się zapału i metodologii. Nie mówiąc już o tym, że większość uczących się języka chce MÓWIĆ, i to JUŻ, a nie babrać się w klasyfikacji końcówek.
Pełna wersja