apersona
05.02.14, 11:59
Język w powszechnym mniemaniu służy do lepszego porozumiewania się ludzi. Jednak może też być wykorzystany do oddzielenia swoich od obcych, wtajemniczonych od profanów.
Ten aspekt języka mógł przyczynić się do powstania wielu różnych języków, grypsery, erudycji, żargonów fachowych i bełkotów ideologicznych.
Refleksja naszła mię po lekturze dzieł socjologicznych m.in. Baumana, gdzie sensowna myśl główna jest nicowana na wszelkie sposoby w hermetycznych formułach z powołaniem na szacowne autorytety żywe i umarłe, co u wszelkich wtajemniczonych w żargon musi mile potęgować poczucie naukowego wybraństwa, a i mała teza daje się tym sposobem rozdmuchać w książkę.