al.1
01.08.14, 19:40
1. Proszę zapałki.
2. Poproszę 12 kilogramów bananów.
3. Poprosiłbym 2 mercedesy benz.
- W pierwszym wariancie prosimy o pospolitą rzecz i wszystko w porządku.
- Drugi wariant jest nieprawidłowy, bo oczekujemy wydania towaru teraz, podczas gdy “poproszę” rozumiane powinno być, że prośba zostanie wystosowane w nieokreślonej przyszłości. Niemiej, owo “poproszę” używane jest dla wywołania efektu np. ilością kupowanego towaru.
- Natomiast trzeci wariant, również jest nieprawidłowy, bo “poprosiłbym” powinno jednoznacznie być interpretowane, że musi zostać spełniony jakiś warunek, aby wyartykułować prośbę, a osoba prosząca, nie wyłączając dziada proszalnego, oczekuje wydania towaru od razu. Tak więc “poprosiłbym” służy do wywołania jeszcze większego efektu na sprzedawcy, który zmaga się ze sprzedażą choćby jednego takiego jeździwa w tygodniu.
Gdy prosimy, poprosimy czy poprosilibyśmy coś, sprzedawcy zamieniają się w słuch. Im dłuższe zdania budujemy, tym bardziej oni się w słuch zamieniają.
Nie zwalnia nas to jednak od stosowania jedynego, prawidłowego wariantu proszenia.