aga-ewa
12.09.04, 19:42
Przyszlo mi do glowy, gdy pisalam post tutaj - "chcialabym zostać krytykiem
filmowym". A jestem kobietą. Może powinnam używać formy "krytyczką"? Ale to z
kolei dziwnie brzmi, wręcz zgrzyta, podobnie jak "adwokatka"
czy "inżynierka". "Kobieta krytyk" - dlugo. I co tu zrobić? Jak wy okreslacie
kobiety wykonujące zawody, których żeńskie formy są takie "niezgrabne"?
To taki językowo-feministyczny problem...