jestem wegierka -

15.09.04, 15:55
- powiedziala sliwka.
Jestem angielka
Jestem szwedka... - kto tak moze powiedziec?
czyli w deszczowy dzien bawimy sie jezykiem
    • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:16
      U mnie nie padasmile
      Szwedka to taka kurtka, niegdys extremely popular, nawet w wierszyku
      jest "Adidasy, spodnie w pasy, teczka, szwedka i beretka"
      Angielka... hm, slyszalem ze to jakis dialekt lodzki, podobnie jak "ekspres"
      i "migawka", ale nie pamietam, w przeciwienstwie do pozostalych, co oznacza
      • kicior99 Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:17
        to kawiorek po poznansku a weka po slasku =)
        angielka to tez rodzaj lodzi, tylko nie pamietam dokladnie jaki
        • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:31
          aaaach, bulka francuska (pn. Mazowsze) czy tez gryzka (Radom), juz rozumiemsmile

          a weka to z czeskiegosmile
          • kicior99 Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:35
            jestem finka
            jestem berlinka
            jakies inne jeszcez?
            • gatta13 Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:43
              Angielka to bułka zwana też wrocławską. Ale moze być też szklaneczka. A co chcesz od migawki? I krańcówki? ;PP
              Berlinka to łódź? Finkę chyba wszyscy znają.
            • ardjuna Re: jestem wegierka - 15.09.04, 18:02
              Jestem hiszpanka...
              Jestem kanadyjka...
              Jestem gruzinka.... hmmm....
              No i - cudze chwalicie, swego (czyli słowiańskiego) nie znacie - jestem polka smile
              A my jesteśmy - japonki!
              I tak dalej...
            • brunosch Re: jestem wegierka - 16.09.04, 09:24
              Finka - harcerski nóż
              Berlinka - łódź płaskodenna, śródlądowa, rzeczna.
              ***
              Jestem frankfurterka
              Ich bin Berliner -> nie chodzi tu o Kennedy'ego wink
              jestem moskalik
              jestem pekińczykiem
              jestem amerykanką
              jestem wersalką
              jestem jerozolimką
              To na tyle.
              • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:16
                a berlinka to nie przypadkiem (moze rownolegle) rodzaj kielbaski? Tak jak
                frankfurterka?
                • brunosch Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:50
                  oczywiście kiełbasy też, tak jak angielka to zarówno bułka (nie znałem) jak i
                  szklanka na setkę wódki.
                  A reszta? Sądzę, że amerykanka i wersalka nie sprawią trudu, ale jerozolimka?
              • jacklosi Re: jestem wegierka - 17.09.04, 10:30
                brunosch napisał:

                > jestem jerozolimką

                A CO TO JEST?
                JK
                • brunosch jerozolimka 20.09.04, 10:29
                  odmiana śliwki - duża, bordowo-czerwona, jedna z pierwszych na rynku (lipiec smile)
          • ardjuna Re: jestem wegierka - 15.09.04, 18:11
            josip_broz_tito napisał:

            > a weka to z czeskiegosmile

            Optowałbym raczej za starogermańskim smile
      • gatta13 Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:44
        josip_broz_tito napisał:


        > Angielka... hm, slyszalem ze to jakis dialekt lodzki, podobnie jak "ekspres"
        > i "migawka", ale nie pamietam, w przeciwienstwie do pozostalych, co oznacza


        A ten ekspres to w jakim sensie?
        • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 15.09.04, 16:54
          Tak mowila znajoma z Lodzi o suwaku, tudziez zamku blyskawicznymsmile
          • gatta13 Re: jestem wegierka - 15.09.04, 19:51
            A to się suwak nazywa? ;PP

            gatta_znajoma_z_łodzi
          • mpakal Re: jestem wegierka - 15.09.04, 20:16
            Więc "ekspres" to tylko w Łodzi się mówi? :o
          • slotna Re: jestem wegierka - 15.09.04, 20:33
            O. Zamek znam, ale 'suwak'? Zawsze mowie ekspreswink Pisalam juz kiedys o tym,
            jak to bedac pierwszy raz w Lublinie oznajmilam, ze 'u nas w Lodzi migawki
            kupuje sie na krancowce'. Znajomi mieli w oczach 'szukamy tlumacza'.
            Migawka - bilet miesieczny (czy nie prosciej?wink), krancowka - petla.

            pozdrawiam!
            • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 15.09.04, 21:37
              No suwak jak w morde strzelil. Zamek blyskawiczny - tak w zasadzie nikt nie
              mowi, ale to takie fachowe okreslenie.
              Kraniec - warszawskie MZA ma chyba od niedawna dyrektora z Łodzi, bo "kraniec"
              zastapil oddajaca to samo a moze i lepsza "petle". A migawka to mi sie tylko z
              aparatami fotograficznymi kojarzy
              • kicior99 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:53
                te migawki i krancowki zawsze mnie smieszyly. w moich kregach mowi
                sie "miesieczny" i "petla".
    • gwendal Re: jestem wegierka - 15.09.04, 20:51
      Angielka to również, o ile mnie pamięć nie myli, pewien typ pieca na węgiel, nie
      kaflowego a o konstrukcji stalowej.

      Gwendal
    • mika_p Re: jestem wegierka - 15.09.04, 21:29
      szwedka to chyba rodzaj kuli lub laski...
      A chińczyka nikt nie wspomniał !
    • pamusz Re: jestem wegierka - 15.09.04, 21:47
      Angielka - podłużna bułka stosowana do kanapek (Łódx i okolice)lub kieliszek do
      wódki w Warszawie przed wojna(wg. Wiecha);
      Kanadyjka - kurtka męska z materiału podobnego do drelichu(kilka lat po wojnie);
      Hiszpanka - tak powiedziałby wirus grypy tej z Naprawy;
      Pruski - skuteczny kwas;
      Prusak - miły stawonóg.
      Wprowadzając przymiotniki, zabawa da się ciagnąc dalej.
      • h_hornblower Re: jestem wegierka - 15.09.04, 21:59
        Hiszpanka - także bródka (przynajmniej u Prusa)
        Szwedki - kule ortopedyczne
        Angielka - kieliszek wódki ( jak "małpka"), ale też na podwórku mówilismy tak na
        zagranie stopą w piłce nożnej)

        Francuz - klucz nastawny

        A propos piłki noznej. Jednym okiem rzucam na mecz Liverpool-Monaco. Komentuje
        klasycyzujacy Szaranowicz: "Na prawym skrzydle dzieli i rządzi Cisse". Ma to
        znaczyć, ze dyryguje grą i rozdziela piłki. smile
        • h_hornblower Re: jestem wegierka - 16.09.04, 07:59
          Z rana do jeszcze kawa...Turek.

          A niegdyś na jakieś spodnie (modne, drogie, zagraniczne - słowem z peweksu)
          mówiło się szwedy. Udokumentował to nieoceniony Nienacki w powieści "Pan
          Samochodzik i Winnetou"...

          pzdr
          horny
          • viki2lav Re: jestem wegierka - 16.09.04, 08:49
            siamo polacchine - wrzeszczaly z daleka wloskie buty
        • josip_broz_tito Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:18
          Ehe. Szpaku wczoraj dal np. takiego kwiatka:

          "Teraz Cisse znów zaczął akcję, podał do Kewella a ten znów oddał do Cisse,
          identycznie jak w I połowie, tylko wtedy akcję zaczynał Riise"

          Za logiką tego pana ciężko czasami nadążyćsmile
        • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 21:40
          h_hornblower napisał:

          > Francuz - klucz nastawny

          Ciekawe, że Francuzi tenże klucz zwą kluczem angielskim - czy może się mylę?
    • pluskat Re: jestem wegierka - 16.09.04, 09:40
      u mnie nie pada, ale za to zimno i wieje

      amerykanka - fotel rozkladany
      • kicior99 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:19
        o kanadyjce zapomnieli?
        • emka_1 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 12:26
          kanadyjka ma rozdwojenie jaźnisad kajak, łóżko składane, kurtka i pewnie coś
          jeszczesmile
          a suwak, zamek błyskawiczny, ekspres to się nazywa ekler smile
          • brunosch ekler 16.09.04, 12:54
            A czy eklery to nie były takie wymyślne klamry przy staniku, dla normalnego
            faceta nie do odbezpieczenia żadną metodą - prócz kobiecej intuicji?
            • gatta13 Re: ekler 16.09.04, 13:05
              Eklery to się, mili Państwo, jada z czekoladą i bitą śmietaną. Tylko mi nie mówcie, że one się inaczej nazywają. Bo Wam mignę migawką. smile)
              • kicior99 Re: ekler 16.09.04, 13:09
                zdziwisz sie ale w wielkopolszczyznie jada sie... klery. Rydzyki w smietanie
                tez =)
            • emka_1 Re: ekler 16.09.04, 13:05
              anienie, elker może być najwyżej ciastkiem. a te klamerki to abo zaponki, albo
              haftki, które zapina sie na koniki smile
              • kicior99 Re: ekler 16.09.04, 13:13
                na jakie znowu, cholera, koniki! Mowciez po polsku! (ze stosowna partykula=)
                • emka_1 Re: ekler 16.09.04, 13:45
                  normalne koniki,znaczy małe koniesmile zapięcie składa się z haczyka z jednej
                  strony, z dugiej jest taki kawałeczek drutu, jakby pętelka, wygięty w kształcie
                  końskiego łba, że tak powiem en facesmile ponieważ łeb malutki i uszka malutkie to
                  konik a nie koń smile
                  przez lata kształt konika lekko się zmienił, ale nazwa została.
                  • brunosch Re: ekler 16.09.04, 14:05
                    emko - haftka z pętelką to jedno, a wynalazki przy bieliźnie damskiej to
                    całkiem inna rzecz. Czymże jest więc ustrojstwo złożone z plastkowych płytek,
                    wchodzących jedna w drugą, z blokującymi się nawzajem wypustkami? Mała na to
                    mówi ekler i ja muszę wierzyć bo do konia to ni w ząb niepodobne, bo plaskate.
                    • emka_1 Re: ekler 16.09.04, 14:23
                      kopaliński może nie jest specjalistą od bisthalterów ale
                      www.slownik-online.pl/kopalinski/26c71592edb80bec412565bd00350f48.php
                      natomiast to plaskate to klamerka zatrzaskowa, w skrócie zatrzask smile
        • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 14:12
          kicior99 napisał:

          > o kanadyjce zapomnieli?

          O gruzince chyba też... A bywają przecież takie, których nie sposób zapomnieć,
          mimo usiłowań.
          • kicior99 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 14:22
            ale z ta gruzinka to mi cwika zabiles... Kiedys, w powojennych latach to bylo
            okreslenie najposledniejszej prostytutki (dawala na gruzach...) Ale teraz???
            • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 20:58
              kicior99 napisał:

              > ale z ta gruzinka to mi cwika zabiles... Kiedys, w powojennych latach to bylo
              > okreslenie najposledniejszej prostytutki (dawala na gruzach...) Ale teraz???

              Teraz też. A przynajmniej jeszcze 20 lat temu na poznańskim dworcu, choć
              etymologia poszła już pewnie w zapomnienie.
              • emka_1 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 21:17
                gruzinka dawno, dawno temu nazywała sie murwą smile

                noale, żeby nie było dyskryminacji przypomniam, że w naturze występują także
                szwed i francuz.
                • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 21:41
                  emka_1 napisała:

                  > gruzinka dawno, dawno temu nazywała sie murwą smile
                  > noale, żeby nie było dyskryminacji przypomniam, że w naturze występują także
                  > szwed i francuz.

                  Objaśnij mi tego szweda, bo nic mi do głowy nie przychodzi smile
                  • emka_1 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:04
                    szwed inaczej klucz szwedzki, zwany także kluczem nastawnym do rur
                    remonty domy sie przydają smile
                    • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:11
                      emka_1 napisała:

                      > szwed inaczej klucz szwedzki, zwany także kluczem nastawnym do rur
                      > remonty domy sie przydają smile

                      Znaczy, po naszemu 'żabka'???
                      • emka_1 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:19
                        żabka ciut inna, bo pan hydraulik powiedział, że żabkę sobie mogę wsadzić, tu
                        potrzebny szwed smile
                        • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:27
                          Chyba lepiej znam się na majslach i raszplach smile
                          • emka_1 Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:42
                            z raszplą ostroznie, bo kobietę mozna obrazić (piękna obelga - ty stara
                            raszplosmile a poza tym to narzędzie zamachowcasad
                            • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 22:51
                              emka_1 napisała:

                              > z raszplą ostroznie, bo kobietę mozna obrazić (piękna obelga - ty stara
                              > raszplosmile a poza tym to narzędzie zamachowcasad

                              Przebita raszplą kobieta nie była chyba aż tak stara, by nazywac ją raszplą...
                              A może różnych zamachowców mamy na myśli smile
                              • h_hornblower Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:03
                                No, Francuz to ma jeszcze ze dwa znaczenia...

                                Jedno z nich to... obrona francuska w szachach, podobnie jak Sycylijczyk -
                                obrona sycylijska itd.

                                Nie wiem, czy były już Japonki - takie ni to sandałki ni klapki.

                                hornblower esq
                                • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:05
                                  h_hornblower napisał:

                                  > Nie wiem, czy były już Japonki - takie ni to sandałki ni klapki.

                                  Były. Ale gdynek nie było... smile
                                  • h_hornblower Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:07
                                    Co za jedne te gdynki?

                                    horny
                                    • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:11
                                      Gdynki, podobnie jak japonki, to rodzaj klapek na dolne odnóża, ale nie bardzo
                                      wiem, czym się od japonek różnią. Tej nazwy uzywał mój śp. dziadek. A na
                                      trampki mówił pepegi - etymologia tu chyba jasna smile
                                      • h_hornblower Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:15
                                        A mnie sie bardzo podoba słowo "Hawajka". Ale obawiam się, że pod koszulę
                                        hawajską nie da sie podciągnąć czy też naciagnąć.
                                        Była taka jedna Hawajka z Mogielnicy (ni to atol ni laguna...) smile

                                        horatio
                                        • ardjuna Re: jestem wegierka - 16.09.04, 23:24
                                          Hawajka przez duże H kojarzy mi się.... mmmmmmm... A przez małe - chyba tylko z
                                          gitarą.
                                          • jacklosi Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:31
                                            Klucz szwedzki to nie żabka, to klucz nastawny, różniący się od francuza tym,
                                            że jednostronny.
                                            Abisynka!!! I przypomniało mi się, co to jest!
                                            JK
                                            • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:34
                                              Co to jest abisynka?
                                              • kicior99 Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:35
                                                mnie sie ze sliwka kojarzy
                                              • jacklosi Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:37
                                                Ha! To jest pompa dla działkowców, ręczna. Etymologia nieznana. Możeśmy kiedyś
                                                do Abisynii wysyłali?
                                                JK
                                                • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:43
                                                  To jest, jak się okazuje, także napój z kawy zbożowej, cykorii i aromatu
                                                  waniliowego oraz rodzaj ciemnobrązowych herbatników - tak przynajmniej twierdzi
                                                  Zgółkowa. No i pompka oczywiście też.
                                                  • kicior99 Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:49
                                                    musze popracowac nad skojarzeniami =)
                              • emka_1 Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:12
                                nienie, to było oddzielniesmile znaczy ostrożnie należy ustnie i ręcznie posługiwać
                                się, łączenie ustnego i ręcznego u życia jednocześnie to zbytek zupełnie
                                niepotrzebny.

                                zamachowiec ten sam
                                • h_hornblower Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:15
                                  Jestem tu nowy, więc wybacz pytanie, ale się pogubiłem!
                                  Czy chodzi o Francuza? smile

                                  speszony
                                  horatio
                                • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:20
                                  emka_1 napisała:

                                  > nienie, to było oddzielniesmile znaczy ostrożnie należy ustnie i ręcznie
                                  posługiwać
                                  > się, łączenie ustnego i ręcznego u życia jednocześnie to zbytek zupełnie
                                  > niepotrzebny.

                                  Też się pogubiłem. Nie ma to, jak walnąć cytatę.

                                  > zamachowiec ten sam

                                  Hm, więc się zastanówmy, czy 61-letnia Sissi nie była jednak starą (zważywszy
                                  na wiek) raszplą (zważywszy na jej stan po zadaniu ciosu przez pana
                                  Lucheniego) smile)
                                  • h_hornblower Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:26
                                    Zwłaszcza, że w odniesieniu do Francuza post emki_1 brzmi nadzwyczaj pikantnie...

                                    horny
                                    • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:55
                                      h_hornblower napisał:

                                      > Zwłaszcza, że w odniesieniu do Francuza post emki_1 brzmi nadzwyczaj
                                      pikantnie.

                                      Horny, macie włochate myśli... Jeśli jeszcze dodamy do tego 'blow'... uuuuuuu big_grin
                                      • h_hornblower Re: jestem wegierka - 17.09.04, 01:22
                                        Nazwiska się nie wybiera, laskawco... Swoja drogą kiedys w liceum skrecalismy
                                        sie ze smiechu, kiedy nauczycielka zastanawiala sie glosno skad takie dziwne
                                        wyrazenie - wlochate mysli smile

                                        horatio
                                        • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 09:40
                                          h_hornblower napisał:

                                          > Nazwiska się nie wybiera, laskawco...

                                          O kurdelebele... A ja myślałem, że to nick! smile Rozumiem Twój ból, sam mam
                                          nazwisko dość zabawne big_grin
                                          • jacklosi Re: jestem wegierka - 17.09.04, 11:35
                                            Podejrzewam, że jesteście blisko i chodzi o konika.
                                            JK
                                          • h_hornblower Re: jestem wegierka - 17.09.04, 18:39
                                            ardjuna napisał:

                                            > h_hornblower napisał:
                                            >
                                            > > Nazwiska się nie wybiera, laskawco...
                                            >
                                            > O kurdelebele... A ja myślałem, że to nick! smile Rozumiem Twój ból, sam mam
                                            > nazwisko dość zabawne big_grin


                                            Jaki tam nick, łaskawco, w XIX wieku to jeszcze jak to Ty mówisz nicków nie
                                            mielismy. smile

                                            Lord Horatio Hornblower
                                  • emka_1 Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:27
                                    ninie i jeszcze raz nie, zgodnie z życzeniem umarła piekna, a liczenie lat
                                    kobiecie, to grubsze świństwo. pani schratt była raszplą smile
                                    • ardjuna Re: jestem wegierka - 17.09.04, 00:53
                                      emka_1 napisała:

                                      > ninie i jeszcze raz nie, zgodnie z życzeniem umarła piekna, a liczenie lat
                                      > kobiecie, to grubsze świństwo. pani schratt była raszplą smile

                                      To nie kobieta! To postać historyczna! smile
                                      A tak nawiasem, Elżbietę zabito 'mit der Feile', nie 'mit der Raspel'...
    • pluskat Re: jestem wegierka - 17.09.04, 13:00
      lesbijka z pekinczykiem
    • emka_1 zapomniałam:( 17.09.04, 21:04
      jest jeszcze 'mały francuz' - też narzędzie, choć nie klucz
Pełna wersja