the-great-inuk 11.01.16, 15:42 Niemieckie słowa pochodzenia izraelskiego... Niestety tylko w języku niemieckim. W języku polskim, mimo intensywnego szukania nie mogłem znaleźć... Bardzo fajny tygodnik. Czytam go co tydzień... Ot, co... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 16:05 Jydysz, jest bardzo niemiecki. Miałam kiedyś podopieczna, zydowke, która przez traumatyczne przejścia w czasie wojny- "zapomniała" both of natives- jydysz i niemieckiego. Ale polski, po prababce w DNA, brzmiał jej jak muzyka dzikich., Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 16:33 kalllka napisała: > Jydysz, jest bardzo niemiecki. > Miałam kiedyś podopieczna, zydowke, która przez traumatyczne przejścia w czasie > wojny- "zapomniała" both of natives- jydysz i niemieckiego. > Ale polski, po prababce w DNA, brzmiał jej jak muzyka dzikich., ========================== Na jednym z sąsiednich forach mój dobry przyjaciel się outował, że on się tylko poprzez język definiuje/określa... Żadna tam krew lub ziemia... Odpowiedz Link
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 17:02 A to dość interesujące, nie mieć języka we krwi. To tak jakby nie czuć rytmu. Fluktuacji., Kiedyś, interesowała mnie bardzo korelacja miedzy jedzeniem, które wybieramy/ podświadomie/ ze względu na grupę krwi. Jest hipoteza, ze człekokształtne zmienialy ja migrując., za jedzeniem. Najstarsza- A, przynależy do szczepów tzw. osiadlych, rolniczych i najłatwiej adaptuje się w dietach bezbialkowych.., vege., itd. Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 18:21 kalllka napisała: > Najstarsza- A, przynależy do szczepów tzw. osiadlych, rolniczych i najłatwiej > adaptuje się w dietach bezbialkowych.., vege., itd. ============================= Czytałem inne opinie: Człowiek zaczął się zajmować JĘZYKIEM od kiedy był wstanie opanować ogień i przestał jadać surowe mięso. Dopiero wtedy mózg ludzki zaczął się dynamicznie rozwijać. Ot, co... Odpowiedz Link
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 18:40 Myśle, ze to z ogniem ., związanym bezpośrednio z mięsem / przyrządzaniem- umiejętnością/ to skrót/ czasowo- myślowy/ Grupa A, rozwijała swoje umiejętności / w okolicznościach przyrody., w których "ogniem" / motorem/ było słońce. Słońce implikowało umiejętności także w komunikacji werbalnej. To ze nie zachowały się rysunki na miękkim podłożu/ piasku/ świadczy raczej o tym, ze czlekoksztaltne A, umiała sie już indoeuropejsko zwerbalizować po czym zapomnieć kod językowy pod śniegiem i lodem. Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 18:56 kalllka napisała: umiała sie już indoeuropejsko zwerbalizować po czym > zapomnieć kod językowy pod śniegiem i lodem. ==================================== > Nu, mam nieco inne doświadczenia. W latach 70-tych mieszkałem kilka lat przy jednej ulicy. Z sąsiadami kontakt raczej bardzo minimalny. Dopiero w Okresie Zimy Stulecia kontakty sąsiedzkie prawdziwie ożyły. Zaczęliśmy sobie nawzajem pomagać w walce z wielkimi zaspami śnieżnymi, wypożyczać szufle do śniegu i tym podobnym. Ot, co... Odpowiedz Link
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 19:46 ależ twoje doświadczenie, potwierdza, ze ludzie po lodzie raczej śmigają / pożyczając sobie łyżwy/ nawiazując stosunki niż gadają. Najłatwiej gada się w sprzyjających warunkach/ slonecznie, dobre ciśnienie/ tak jak człekokształtne z grup Aaaa jak przyjemnie, przy okazji spotkań rolniczych. Grupa B, według "krwawej" teorii, która przytaczam, rozwinęła się w trakcie poszukiwań nowych miejsc osiedlenia. Jest grupa drapieżna dostosowana do trudniejszych warunków bytowych, wyposażona /w refluks/ pozwalający bulgotaniem.,wyrazić niezadowolenie, a burczeniem- głód. Dość to onomatopeiczne teorie, ale tak ponoć rodził się język. Przez artykulacje burczenia jako oznaki głodu, a czkawki jako oznaki: dość- kość. Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 20:28 kalllka napisała: > Dość to onomatopeiczne teorie, ale tak ponoć rodził się język. Przez artykulacj > e burczenia jako oznaki głodu, a czkawki jako oznaki: dość- kość. ==================================== A gramatycznie to pierwszą formą był imperativus! Stara! Przynieś piwo! Czas: Epoka kamienia łupanego Miejsce: Wspólne ognisko rodzinne Odpowiedz Link
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 11.01.16, 21:21 Pewnie tak. Pewnie musieli najpierw rozróżniać co czuja by to przyporządkować dźwiękiem. Myśle, ze piwem /jęczmiennyn/ raczyli się raczej "rolnicy" niż chłop i baba. stare pryki przy okazji wykopków pewnie znaleźli je, uwarzone, w starej dziupli., Stad pewnie jego pierwotna nazwa.,.,.,. / pip,pip,pip.,/ Myśle, ze naturalnym dźwiękiem przy interakcjach tego rodzaju, były właśnie radosne, kwiki piski oraz podobnie cienkie dźwięki, podobne do naturalnego ciurkania, chlapania,płynięcia. Odpowiedz Link
mika_p Re: Fajne zestawienie znalazłem! 13.01.16, 22:39 Nie wiem, która grupa jest najstarsza, ale teoria, że najstarsza grupa krwi wywodzi się od szczepów osiadluch, rolniczych - jest do kitu. Rolnictwo jest stounkowo późnym wynalazkiem ludzkości, pierwotny tryb życia to zbieracko-myśliwski. Rolnictwo to gluten i nabiał Odpowiedz Link
kalllka Re: Fajne zestawienie znalazłem! 18.01.16, 01:21 Zaraz do kitu., zgadzam ze Homus najpierw jadł co pod rękę wpadło / zbierał/ i naśladował., Dlatego teoria o najstarszej grupie krwi zakłada właśnie, ze to rośliny najłatwiej znajdowane, prosto i szybko odtwarzane stanowily podstawę żywienia. procesach trawienia i przyswajania pożywienia warunki klimatyczne,umożliwiały / przetwarzanie termiczne, naturalna fermentacja, fotosynteza/ szybki wzrost i sile /przetrwanie- ewolucje/ Nie wiem o jakim nabiale czy glutenie myślałaś,mik, ale jaja /koguta/ zawsze najlepiej świeże i na surowo Odpowiedz Link
mika_p Re: Fajne zestawienie znalazłem! 13.01.16, 22:44 Na jednym z sąsiednich forach mój dobry przyjaciel się outował, że on się tylko poprzez język definiuje/określa... Żadna tam krew lub ziemia... Krew, krew, jak najbardziej. Pierwszym językiem, jaki człowiek słyszy, jest język matki. Nie słowa, tylko melodia. Jakieś 2-3 miesiące przed urodzeniem. O, taką ciekawostkę znalazłam (jak sprawdzałam, kiedy dziecko w brzuchu matki zaczyna slyszeć): Inne badania wykazały, że płód może za pomocą słuchu zdobywać pewne informacje o języku ojczystym. Badanie polegało na tym, że francuskie kobiety ciężarne przez kilka tygodni przedstawiały opowiadania w swoim języku oraz w języku rosyjskim. W czwartym dniu po narodzinach, podczas karmienia, matki ponownie przedstawiały opowiadania naprzemiennie w dwóch językach. Okazało się, że noworodki ssały pokarm zdecydowanie intensywniej podczas słuchania opowiadania w ojczystym języku niż w języku obcym. www.twojamuza.pl/index.php?w=6&id=407&g=8 Odpowiedz Link
stefan4 Re: Fajne zestawienie znalazłem! 14.01.16, 00:16 mika_p: > Badanie polegało na tym, że francuskie kobiety ciężarne przez kilka tygodni > przedstawiały opowiadania w swoim języku oraz w języku rosyjskim. W > czwartym dniu po narodzinach, podczas karmienia, matki ponownie > przedstawiały opowiadania naprzemiennie w dwóch językach. Okazało się, > że noworodki ssały pokarm zdecydowanie intensywniej podczas słuchania > opowiadania w ojczystym języku niż w języku obcym. Jakby mi Francuzka opowiadała po rosyjsku, to też bym ze śmiechu przestał ssać... - Stefan Odpowiedz Link