Fraszki Kochanowskiego są „na”. Czy to latynizm?

17.04.16, 23:47
We francuskim bardziej niż w angielskim, bo Anglicy stosują powszechnie "about", odpowiednikiem polskiego "o" jest "na" - "sur". Nie wiem, czy to z łaciny, ale zwykle podobieństwa angielsko francuskie pochodzą z łaciny a obecność "about" moim zdaniem sugeruje, że mówienie "on" jest kalką językową, kalką pewnie z francuskiego.

Zastanawia mnie, czy Kochanowskiego fraszki, np. ta "Na zdrowie" nie jest fraszką o zdrowiu zatytułowaną jednak na łaciński sposób.

A nawet jeśli nie, to zastanawia mnie jak mówienie o kimś można przedstawić jako mówienie "na kogoś". A może "na kimś"?

"Rozmawialiśmy dzisiaj na koncercie", "rozmawialiśmy dzisiaj na koncert". Jak myślicie, która forma odpowiada angielskiej i francuskiej?
Ile razy trzeba powtórzyć "na" w miejsce "o", żeby to zrozumieć, poczuć, żeby weszło w krew?
    • stefan4 Re: Fraszki Kochanowskiego są „na”. C 18.04.16, 10:17
      kotulina:
      > We francuskim bardziej niż w angielskim, bo Anglicy stosują powszechnie
      > "about", odpowiednikiem polskiego "o" jest "na" - "sur".

      Hmmm... Zarówno we francuskim, jak w angielskim i polskim istnieją odrębne odpowiedniki przyimków ,,na'' i ,,o'', znaczące trochę co innego.
        * ,,mówić o kimś'' to trochę co innego niż ,,mówić na kogoś''
Pełna wersja