Od roku 2000 nie określamy współczesnych dekad

09.06.16, 00:58
Dawniej nazwy dekad służyły ludziom nie tylko do porządku historycznego, ale i do bieżącej identyfikacji okresu kultury, gospodarki, polityki itd.
Np:


Od roku 2000 ludzie nie określają bieżących dekad. Ciekawe, czy ten brak ma wpływ na porządek w świecie. Wyobrażam sobie, że przejście np. z 1979 r. na 1980 r. powodowało u ludzi poczucie rozpoczęcia nowego okresu, nowej dekady (tak, wiem, że rok 1980 należy jeszcze do lat siedemdziesiątych, ale wygląda już na lata osiemdziesiąte).
    • stefan4 Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 09.06.16, 08:22
      kotulina:
      > (tak, wiem, że rok 1980 należy jeszcze do lat siedemdziesiątych, ale wygląda
      > już na lata osiemdziesiąte).

      To jest dosyć nieszczęśliwa konwencja. Wzięła się z tego, że dawniej ludzie nie uznawali zera, bo przecież ,,nie można liczyć niczego''. W rzymskim systemie liczbowym zera nie ma wcale i nijak nie da się go wyrazić (takiego, powiedzmy VI−VI też nie da się zapisac, bo Rzymianie nie znali minusa). Dlatego po roku pierwszym przed Chrystusem następuje bezpośrednio rok pierwszy po Chrystusie, a roku zerowego wcale nie ma. Skoro dekady zaczynają się od lat kształtu n·10+1, to muszą trwać do lat kształtu (n+1)·10; Twoje stwierdzenie wyjdzie, jeśli za n wstawisz sobie 197. W nazwach liczb w wielu językach widać ten sam strach przed zerem, np. na ,,-naście'' kończą sie liczby dopiero od 11, a 10 pozornie nie jest jeszcze ,,-naste''.

      Dzisiaj ludzie nie boją się już zer, a nawet liczb ujemnych, więc utrzymywanie tej nienaturalnej konwencji nie ma większego sensu. Należałoby uznać, że lata siedemdziesiąte trwały od 1970 do 1979 włącznie
    • bimota Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 09.06.16, 12:02
      NO WLASNIE... POTOCZNIE TO CHYBA LATA 80. LICZA SIE OD 1980.

      NO I CZASEM SIE UZYWA, TYLKO MOWI SIE O LATACH 2-TYSICZNYCH ZAMIAST ZEROWYCH, A TERAZ TO JUZ DOPIERO PROBLEM Z USTALENIEM W JAKICH AKTUALNIE ZYJEMY... I TO CHYBA PROBLEM JEZYKOWY.
      • horpyna4 Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 10.06.16, 08:37
        Włosi przyjęli właśnie taką konwencję. U nich stulecie określa się na podstawie pierwszych cyfr, a nie tego, który to wiek. Dlatego np. "trecento" to nasz wiek XIV, a "cinquecento" - XVI.

        Co do określania dekad w danym stuleciu, to mam wrażenie, że najpierw musi ich kilka minąć i wtedy przy mówieniu o czasach przeszłych następuje jakieś rozróżnienie. A teraz po prostu jest jeszcze za wcześnie, żeby to stosować do XXI wieku.
        • bimota Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 10.06.16, 10:01
          CZYLI I WIEK TO 0-SETLECIE... smile
        • broken_arrows Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 06.07.16, 14:05
          Poza tym nie mówi się "lata dziesiąte" czy nie wiem, "kilkunaste" tongue_out z myślą o latach 1910-1919. Raczej mówi się, że coś się działo przed I wojną światową, czy w jej trakcie. A o latach 1900-1909 też się jakoś zbiorczo nie mówi, jak już to "początek XX w." albo "przełom XIX i XX w." Dopiero później pojawiają się lata 20., 30., 40. itp., więc nic dziwnego, że nie mamy nazewnictwa na lata po 2000 r. Jak przyjdzie 2020 r., to zaczniemy mówić o latach 20. XXI w. smile
    • dar61 Od roku 2K do 2020-estego 10.07.16, 21:43
      Uciułajmy trochę tych nowych dekad, by było co wspominać. Na razie kiełbasiłyby się dekady z wiekiem poprzednim, przynajmniej dla wiekowych wspominaczy.
      A na upartego:
      fin du si?cle >>> le début du si?cle
      ?

      ***
      Nowemu wiekowi stuknęło 17 i pół pełnych lat.
    • bimota Re: Od roku 2000 nie określamy współczesnych deka 05.11.16, 18:10
      DZIS ZNOW W TV O LATACH DWUTYSIECZNYCH... DLA MNIE TO OZNACZA OKRES TYSIACLECIA...
Pełna wersja