Zaraz idę. Czas przyszły wyrażony teraźniejszym.

26.07.16, 21:29
Ciekawe, można powiedzieć, że coś się zaraz zrobi, ale też użyć czasu teraźniejszego do wyrażenia przyszłości.

Zaraz idę do sklepu, zaraz zgłaszam na policję.

Stopniowanie czasu działania:
Już to zgłaszamy na policję.
Zaraz to zgłaszamy na policję.
Zaraz to zgłosimy na policję.
Zgłosimy to na policję.
Będziemy to zgłaszać na policję.

Można jeszcze bardziej stopniować czas działania?

    • trefl_1807 Czas przEszły wyrażony teraźniejszym 26.07.16, 23:36
      kotulina napisała:

      > Ciekawe, można powiedzieć, że coś się zaraz zrobi, ale też użyć czasu teraźniej
      > szego do wyrażenia przyszłości.
      > Zaraz idę do sklepu, zaraz zgłaszam na policję.
      > Stopniowanie czasu działania:
      > Już to zgłaszamy na policję.
      > Zaraz to zgłaszamy na policję.
      > Zaraz to zgłosimy na policję.
      > Zgłosimy to na policję.
      > Będziemy to zgłaszać na policję.
      > Można jeszcze bardziej stopniować czas działania?

      Czasem tez czas przeszły jest wyrażany teraźniejszym:
      "Idę wczoraj ulicą, patrzę, a tam leży stówa na chodniku"

      Wyrażanie czasów gramatycznych przez fleksję to niepotrzebne ukomplikowanie języka przez języki indoeuropejskie (chyba wszystkie bez wyjątku). Ale jak widać język potoczny czasem to upraszcza.
      • stefan4 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 11:50
        trefl_1807:
        > Wyrażanie czasów gramatycznych przez fleksję to niepotrzebne ukomplikowanie
        > języka przez języki indoeuropejskie (chyba wszystkie bez wyjątku).

        Alternatywą jest stosowanie specjalnych słówek oznaczających czas:
         *  znalazłem stówę  →  dawniej znajduję stówę,
         *  znajdę stówę  →  w przyszłości znajduję stówę,
        bo przecież jakoś trzeba odróżniać przeszłość od teraźniejszości i przyszłości. Czy fleksja zamiast specjalnych czasoprzyimków niepotrzebnie komplikuje język? Hmmm...

        W słowiańskich językach czasy nie zawsze wyrażają się przez fleksję. Chyba, żeby fleksją nazwać dodawanie przedrostków; np.
         *  robię  →  zrobię, wrobię, dorobię, ...
        • kotulina Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 14:37
          Stefan4 napisał:

          >W słowiańskich językach czasy nie zawsze wyrażają się przez fleksję. Chyba, żeby fleksją nazwać dodawanie przedrostków; np.
          * robię ? zrobię, wrobię, dorobię, ...

          Och, masz rację! Nawet w moim przykładzie zgłosimy to przedrostek "z" i czas teraźniejszy czasownika głosić. Z pójdziemy jest podobnie, bo to przedrostem "po" i czas teraźniejszy czasownika iść.
          • trefl_1807 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 16:33
            kotulina napisała:

            > Stefan4 napisał:
            >
            > >W słowiańskich językach czasy nie zawsze wyrażają się przez fleksję. Chyba
            > , żeby fleksją nazwać dodawanie przedrostków; np.
            > * robię ? zrobię, wrobię, dorobię, ...
            >
            > Och, masz rację! Nawet w moim przykładzie zgłosimy to przedrostek "z" i
            > czas teraźniejszy czasownika głosić. Z pójdziemy jest podobnie, bo to pr
            > zedrostem "po" i czas teraźniejszy czasownika iść.

            A "zrzucamy" i "porzucamy" to też czas przyszły?
            • stefan4 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 17:20
              trefl_1807:
              > A "zrzucamy" i "porzucamy" to też czas przyszły?

              No, i teraz należy się dyskusja o obocznościach... Masz to przemyślane? Jeśli tak, to dawaj.

              Tak na oko, ,,rzucać'' ma
               *  w czasie teraźniejszym końcówki koniugacji -am-asz,
               *  w czasie przyszłym końcówki koniugacji -ę-ysz.
              Czy takich czasowników jest więcej? Czy do czasowników koniugacji innej niż -am-asz można dodać przedrostek pochodzący od przyimka i nie przenieść go do przyszłości?

              - Stefan
              • stefan4 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 17:22
                stefan4:
                > Czy takich czasowników jest więcej? Czy do czasowników koniugacji innej
                > niż -am-asz można dodać przedrostek pochodzący od przyimka i nie
                > przenieść go do przyszłości?

                No tak, obok już na to odpowiedziałeś, a ja nie doczytałem...

                - Stefan
              • trefl_1807 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 17:29
                stefan4 napisał:

                > trefl_1807:
                > > A "zrzucamy" i "porzucamy" to też czas przyszły?
                >
                > No, i teraz należy się dyskusja o obocznościach... Masz to przemyślane? Jeśli
                > tak, to dawaj.

                Idea wyrażania czasu gramatycznego przedrostkami nie przemawia do mnie. Przedrostki nie mają nic wspólnego z czasem gramatycznym, mają natomiast trochę wspólnego z aspektem, który ma wpływ na czas gramatyczny, stad wrażenie, ze czas jest wyrażany przedrostkami:
                pl.wikipedia.org/wiki/Aspekt_(j%C4%99zykoznawstwo)
                Stamtąd:
                "Przykład:
                prać jest prostym czasownikiem niedokonanym;
                uprać jest jego dokonanym odpowiednikiem (buduje wraz z nim parę aspektową);
                doprać, przeprać, oprać są czasownikami dokonanymi z nieco innym znaczeniem;
                dopierać, przepierać, opierać są wtórnymi czasownikami niedokonanymi tworzącymi pary aspektowe odpowiednio z doprać, przeprać, oprać; forma *upierać nie istnieje, gdyż niedokonanym odpowiednikiem uprać jest prać."

                > Tak na oko, ,,rzucać'' ma
                >  *  w czasie teraźniejszym końcówki koniugacji -am-asz,
                >  *  w czasie przyszłym końcówki koniugacji -ę-ysz.
                > Czy takich czasowników jest więcej? Czy do czasowników koniugacji innej
                > niż -am-asz można dodać przedrostek pochodzący od przyimka i nie
                > przenieść go do przyszłości?
                >
                > - Stefan
                >
                • stefan4 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 28.07.16, 12:15
                  trefl_1807:
                  > Przedrostki nie mają nic wspólnego z czasem gramatycznym, mają natomiast trochę
                  > wspólnego z aspektem, który ma wpływ na czas gramatyczny

                  Tak więc przedrostki mają wpływ pośredni na czas. Jeśli zakapior ma coś wspólnego z kijem trzymanym w ręku, a ten kij ma coś wspólnego z Twoim ciałem, to zakapior ma wiele wspólnego z odniesionymi przez Ciebie obrażeniami, mimo że nie pobił Cię bezpośrednio, tylko za pośrednictwem kija.

                  Dziwaczną idiosynkracją języków słowiańskich jest to, że czasowniki dokonane nie posiadają czasu teraźniejszego: odmienione tak, jak odmienia się w czasie teraźniejszym, oznaczają przyszłość. Nie można dojść w czasie teraźniejszym, chociaż w czasie teraźniejszym można dochodzić. Tak więc rozróżnienie między czasem teraźniejszym i prostym czasem przyszłym (tym bez posiłkowego ,,będę'') jest zakładnikiem aspektu.

                  trefl_1807:
                  > Wyrażanie czasów gramatycznych przez fleksję to niepotrzebne ukomplikowanie
                  > języka przez języki indoeuropejskie (chyba wszystkie bez wyjątku)

                  W jezykach słowiańskich przynajmniej tworzenie czasu przyszłego nie jest ,,ukomplikowane przez fleksję'', bo
                   *  dla aspektu dokonanego stosowana jest fleksja teraźniejsza,
                   *  dla aspektu niedokonanego stosowane jest słowo posiłkowe ,,będę'', a po nim bezokolicznik lub czas przeszły.
                  W angielskim zawsze słowo posiłkowe ,,will'' a po nim czasownik w formie podstawowej. W niemieckim słowo posiłkowe ,,werde'' a po nim bezokolicznik. We francuskim są dwa czasy przyszłe:
                   *  ,,je vais faire''
                  • trefl_1807 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 28.07.16, 17:11
                    stefan4 napisał:

                    > Tak więc przedrostki mają wpływ pośredni na czas. Jeśli zakapior ma coś
                    > wspólnego z kijem trzymanym w ręku, a ten kij ma coś wspólnego z Twoim ciałem,
                    > to zakapior ma wiele wspólnego z odniesionymi przez Ciebie obrażeniami, mimo ż
                    > e nie pobił Cię bezpośrednio, tylko za pośrednictwem kija.

                    Może i tak... Ale to chyba nie ma znaczenia, skoro ten wpływ jest tylko częściowy. "W" zmienia niedokonany "płynę" na dokonany "wpłynę", ale już nie zmienia niedokonanego "pływam" na dokonany ("wpływam" - wciąż pozostaje niedokonany).

                    > Dziwaczną idiosynkracją języków słowiańskich jest to, że czasowniki dokonane ni
                    > e posiadają czasu teraźniejszego: odmienione tak, jak odmienia się w czasie ter
                    > aźniejszym, oznaczają przyszłość. Nie można dojść w czasie teraźniejszy
                    > m, chociaż w czasie teraźniejszym można dochodzić. Tak więc rozróżnieni
                    > e między czasem teraźniejszym i prostym czasem przyszłym (tym bez posiłkowego ,
                    > ,będę'') jest zakładnikiem aspektu.

                    Aspekt leksykalny jest też podobno w jęz. gruzińskim:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Aspekt_(j%C4%99zykoznawstwo)
                    > W jezykach słowiańskich przynajmniej tworzenie czasu przyszłego nie jest
                    > ,,ukomplikowane przez fleksję'', bo
                    >  *  dla aspektu dokonanego stosowana jest fleksja teraźniejsza,
                    >  *  dla aspektu niedokonanego stosowane jest słowo posiłkowe ,,będę'
                    > ', a po nim bezokolicznik lub czas przeszły.
                    > W angielskim zawsze słowo posiłkowe ,,will'' a po nim czasownik w formie
                    > podstawowej. W niemieckim słowo posiłkowe ,,werde'' a po nim bezokolicz
                    > nik. We francuskim są dwa czasy przyszłe:
                    >  *  ,,je vais faire''
                    • stefan4 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 29.07.16, 10:01
                      trefl_1807:
                      > Aspekt leksykalny jest też podobno w jęz. gruzińskim

                      To ciekawe.

                      A czy również (jak w polskim) są tam czasowniki bez czasu teraźniejszego? W łacinie, w której zarówno w czasie przyszłym jak w przeszłym wyróżnia się aspekty, czas teraźniejszy dla nich istnieje. W przeciwieństwie do języków słowiańskich w łacinie można odmienić czasownik przez aspekty, tak samo jak przez liczby.

                      A czy gruziński ma również więcej niż dwa aspekty? Np. w polskim są trójki aspektowe (nie wiem, czemu Wikipedia pisze tylko o parach):
                       *  powiedzieć
                      • trefl_1807 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 29.07.16, 22:56
                        stefan4 napisał:

                        > trefl_1807:
                        > > Aspekt leksykalny jest też podobno w jęz. gruzińskim
                        > To ciekawe.
                        > A czy również (jak w polskim) są tam czasowniki bez czasu teraźniejszego?

                        Chyba tak. W wikipedii piszą:
                        "Aspekt podobny do słowiańskiego występuje w języku gruzińskim. Mimo przynależności tego ostatniego do całkiem innej rodziny językowej (kartwelskiej) i odrębności typologicznej (gruziński jest zasadniczo językiem aktywnym, podczas gdy słowiańskie należą do typu akuzatywnego) niektóre podobieństwa są uderzające. Dodanie przedrostka do formy czasu teraźniejszego nadaje jej znaczenie czasu przyszłego dokonanego w obu wypadkach."

                        > W ła
                        > cinie, w której zarówno w czasie przyszłym jak w przeszłym wyróżnia się aspekty
                        > , czas teraźniejszy dla nich istnieje. W przeciwieństwie do języków słowiański
                        > ch w łacinie można odmienić czasownik przez aspekty, tak samo jak przez liczby.

                        Bo aspekt w jęz. romańskich jest kategoria podrzędną wobec czasu, a w słowiańskich i angielskim nadrzędną.

                        > A czy gruziński ma również więcej niż dwa aspekty? Np. w polskim są trójki asp
                        > ektowe (nie wiem, czemu Wikipedia pisze tylko o parach):
                        >  *  powiedzieć
        • trefl_1807 Re: Czas przeszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 16:21
          stefan4 napisał:

          > trefl_1807:
          > > Wyrażanie czasów gramatycznych przez fleksję to niepotrzebne ukomplikowan
          > ie
          > > języka przez języki indoeuropejskie (chyba wszystkie bez wyjątku).
          >
          > Alternatywą jest stosowanie specjalnych słówek oznaczających czas:
          >  *  znalazłem stówę  ?  dawniej znaj
          > duję stówę
          ,
          >  *  znajdę stówę  ?  w przyszłości z
          > najduję stówę
          ,
          > bo przecież jakoś trzeba odróżniać przeszłość od teraźniejszości i przys
          > złości. Czy fleksja zamiast specjalnych czasoprzyimków niepotrzebnie komplikuj
          > e język? Hmmm...

          Tak, i tak większość języków świata robi, zamiast fleksji stosuje okoliczniki czasu lub prostsze formy gramatyczne niż fleksja. Fleksja jest po prostu skomplikowana, ma różne formy i zniekształca słowo (właśnie z tego powodu nazywa się fleksją), natomiast okoliczniki czasu są proste - zawsze znaczą to samo i tak samo wyglądają.

          > W słowiańskich językach czasy nie zawsze wyrażają się przez fleksję. Chyba, że
          > by fleksją nazwać dodawanie przedrostków; np.
          >  *  robię  ?  zrobię, w
          > ]robię
          , dorobię, ...

          Ciekawa uwaga, nigdy nie przyszło mi to do głowy smile Oczywiście to tylko złudzenie, bo czasy w polskim nie są nigdy wyrażane przez przedrostki, ani do-, ani w-, ani z- nie jest wskaźnikiem czasu przyszłego, np: chodzę-dochodzę, wchodzę, schodzę i rzucam-dorzucam-wrzucam-zrzucam itp., itd.
      • kotulina Re: Czas przEszły wyrażony teraźniejszym 27.07.16, 14:40
        Dziękuję trefl_1807 ,

        ciekawa uwaga o czasie teraźniejszym wyrażającym przeszłość! smile
        • trefl_1807 relacjonowanie przeszłości teraźniejszością 27.07.16, 16:31
          kotulina napisała:

          > Dziękuję trefl_1807 ,
          >
          > ciekawa uwaga o czasie teraźniejszym wyrażającym przeszłość! smile

          Niezamaco smile Tak się zastanowiłem teraz przez chwile i wydaje mi się, ze potoczne relacjonowanie prostych zdarzeń z przeszłości wręcz wymaga czasu teraźniejszego, np. podane wcześniej:
          "Idę wczoraj ulicą, patrzę, a tam leży stówa na chodniku"
          brzmi naturalnie, natomiast:
          "Szedłem wczoraj ulicą, popatrzyłem, a tam leżała stówa na chodniku"
          brzmi nienaturalnie...

          Ale nie zawsze to pasuje, np.:
          "Bylem wczoraj w Gdańsku i kupiłem bilet na prom" brzmi naturalnie, natomiast
          "Jestem wczoraj w Gdańsku i kupuję bilet na prom" brzmi nienaturalnie.
          • bimota Re: relacjonowanie przeszłości teraźniejszością 27.07.16, 16:50
            SZEDLEM I ZAUWAZYLEM STOWE LEZACA...
            • trefl_1807 Re: relacjonowanie przeszłości teraźniejszością 27.07.16, 17:31
              bimota napisał:

              > SZEDLEM I ZAUWAZYLEM STOWE LEZACA...

              I wziąłeś ją czy zostawiłeś?
              • bimota Re: relacjonowanie przeszłości teraźniejszością 27.07.16, 17:36
                A JAK MYSLISZ ? FACET ZNALAZL POSZUKIWANA OD POL ROKU EWE I WSADZILI GO ZA TO DO MAMRA...
                • trefl_1807 Re: relacjonowanie przeszłości teraźniejszością 27.07.16, 17:56
                  bimota napisał:

                  > A JAK MYSLISZ ? FACET ZNALAZL POSZUKIWANA OD POL ROKU EWE I WSADZILI GO ZA TO D
                  > O MAMRA...

                  Nie wiem, co zrobiłeś.
    • bimota Re: Zaraz idę. Czas przyszły wyrażony teraźniejsz 27.07.16, 10:35
      OJCIEC DO MNIE WOLA: "PRZYJDZ NO TU". A POTEM SIE WSCIEKA, ZE NIE PRZYCHODZE OD RAZU...
      • trefl_1807 Re: Zaraz idę. Czas przyszły wyrażony teraźniejsz 27.07.16, 16:22
        bimota napisał:

        > OJCIEC DO MNIE WOLA: "PRZYJDZ NO TU". A POTEM SIE WSCIEKA, ZE NIE PRZYCHODZE OD
        > RAZU...

        To kiedy przychodzisz?
        • bimota Re: Zaraz idę. Czas przyszły wyrażony teraźniejsz 27.07.16, 16:48
          JAK MI SIE CHCE. NATYCHMIASTOWE PRZYWOLANIE TO WG MNIE "CHODZ NO TU". PRZYJDZ JEST BEZTERMINOWE.
          • trefl_1807 Re: Zaraz idę. Czas przyszły wyrażony teraźniejsz 27.07.16, 17:33
            bimota napisał:

            > JAK MI SIE CHCE. NATYCHMIASTOWE PRZYWOLANIE TO WG MNIE "CHODZ NO TU". PRZYJDZ J
            > EST BEZTERMINOWE.

            Niegrzeczny chłopczyk, nie słucha tatusia. Tatuś nie po to wola, żebyś się ociągał.
Pełna wersja