trefl_1807 27.07.16, 09:03 Zona prezydenta to pierwsza dama, ale mąż prezydent Clinton (o ile zostanie ona prezydentem) to będzie kto? Pierwszy dżentelmen? Pierwszy pan? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 15:58 bimota napisał: > MOZE PIERWSZY MAZ... To gdyby była pierwsza żona, ale jest pierwsza dama, nie pierwsza żona! Odpowiedz Link
bimota Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:36 A OBOWIAZUJE BEZPOSREDNIA ANALOGIA ? JEST MAZ STANU, A ZONY STANU TEZ NIE MA... Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:39 bimota napisał: > A OBOWIAZUJE BEZPOSREDNIA ANALOGIA ? JEST MAZ STANU, A ZONY STANU TEZ NIE MA... No tak może ten mąż rzeczywiście pasuje. Ciekawe czy mężem stanu może być kobieta? Odpowiedz Link
bimota Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:44 GORZEJ, JAK W SENSIE MATRYMONIALNYM NIE BEDZIE PIERWSZYM Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 17:39 bimota napisał: > GORZEJ, JAK W SENSIE MATRYMONIALNYM NIE BEDZIE PIERWSZYM Ale to chyba nie przeszkadza... W przeciwnym razie trzeba by powiedzieć pierwszy konkubent Odpowiedz Link
stefan4 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:48 trefl_1807: > To gdyby była pierwsza żona, ale jest pierwsza dama, nie pierwsza żona! ,,Żona'' to pełny synonim do ,,małżonki''. Ale ,,mąż'' ma jeszcze inne znaczenia poza ,,małżonkiem'': Lecz gdy pawęża Hardego męża Przed grotem nie obroni ? Mdła białogłowa Jakże się schowa I gdzie się biedna schroni? Powyższy ,,mąż'' był (być może) nawet kawalerem... - Stefan Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 17:38 stefan4 napisał: > trefl_1807: > > To gdyby była pierwsza żona, ale jest pierwsza dama, nie pierwsza żona! > > ,,Żona'' to pełny synonim do ,,małżonki''. Ale ,,mąż'' ma jeszcze inne znaczen > ia poza ,,małżonkiem'': > > Lecz g > dy pawęża > Hardego męża > Przed grotem nie obroni ? > Mdła białogłowa > Jakże się schowa > I gdzie się biedna schroni? > > Powyższy ,,mąż'' był (być może) nawet kawalerem... > > - Stefan Zastanawiałem się wcześniej, czy kobieta może być mężem stanu A jeśli nie, to kim stanu może kobieta być? Pierwotne znaczenie słowa mąż to pewnie mężczyzna, a słowa żona to kobieta... Odpowiedz Link
arana Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 17:57 trefl_1807 napisał(a): > Zastanawiałem się wcześniej, czy kobieta może być mężem stanu A jeśli nie, to kim stanu może kobieta być? Mężycą. Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 18:04 arana napisała: > trefl_1807 napisał(a): > > > > Zastanawiałem się wcześniej, czy kobieta może być mężem stanu A jeśli > nie, to kim stanu może kobieta być? > > > Mężycą. Może mężanką?... Odpowiedz Link
kotulina Re: Pierwszy kto? 28.07.16, 07:18 arana napisała: > trefl_1807 napisał(a): > > > > Zastanawiałem się wcześniej, czy kobieta może być mężem stanu A jeśli > nie, to kim stanu może kobieta być? > > > Mężycą. Faktycznie. Mogłaby być też mężczyzną, tą mężczyzną. Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:02 nikodem321 napisał: > Prezydentowy? Trochę kojarzy mi się to z małżeństwem osób tej samej płci, a przecież Bill i Hillary są chyba różnych płci, czy jak?... Odpowiedz Link
bimota Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:45 A CIEKAWE, ZE NA TACHER MOWI SIE TACHEROWA... Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 17:41 bimota napisał: > A CIEKAWE, ZE NA TACHER MOWI SIE TACHEROWA... Thatcherowa (Thatcherova) to w Czechach, w Polsce Thatcher. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 14:59 trefl_1807: > mąż prezydent Clinton (o ile zostanie ona prezydentem) to będzie kto? Sądząc po zainteresowaniach sprzed kilkunastu lat, on będzie Pierwszym Bawidamkiem. - Stefan Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Pierwszy kto? 27.07.16, 16:00 stefan4 napisał: > trefl_1807: > > mąż prezydent Clinton (o ile zostanie ona prezydentem) to będzie kto? > > Sądząc po zainteresowaniach sprzed kilkunastu lat, on będzie Pierwszym Bawidamk > iem. Te zainteresowania to chyba powszechne u pci męskiej W zagranicznej prasie widziałem "pierwszy pan". > - Stefan > Odpowiedz Link
dar61 polskie ponad wszystko 27.07.16, 20:07 Żona prezydenta to [u Anglosasów] pierwsza dama, ale mąż prezydentki Clintoniny (o ile zostanie ona prezydentem) to będzie kto? Pierwszy dżentelmen? Pierwszy pan? Wolałbym spolszczyć to - i zestaropolszczyć. Choć czasem to dzisiejszym Polkom wadzi. 1. Witamy Wiliamostwo Clintonów z córkami. 2. Witamy Hillariostwo Clintonów z córkami. Wtedy William [Bill] Clinton, gdyby był mężem prezydentki/ prezydenty, miałby 2. voto Clintonowy/ Hillariowy. A jego żona w czasie jego prezydentury byłaby po prostu Clintonową, Clintonką, Williamową. Wersja dzisiejsza - dla kobiet - jest taka ... mało komunikatywna. Pani Z. Michalak: - Zbysława Michalaczyna = żona Michalaka = Michalakowa = Michalaczka; - Michalaczanka = córa Michalaków = Zbysława [od] Michalaków/ Sławka Michalaków. Pan M. Michalak: - Mirosław Michalakowy = mąż Michalaczyny; - Michalaczanin = syn Michalaków = Mirosław [od] Michalaków/ Mirek Michalaków. I wszystko jasne. Odpowiedz Link
trefl_1807 Hillariostwo :) 29.08.16, 21:31 dar61 napisał: > Wolałbym spolszczyć to - i zestaropolszczyć. Choć czasem to dzisiejszym Polkom > wadzi. > 1. Witamy Wiliamostwo Clintonów z córkami. > 2. Witamy Hillariostwo Clintonów z córkami. > Wtedy William [Bill] Clinton, gdyby był mężem prezydentki/ prezydenty, miałby 2 > . voto Clintonowy/ Hillariowy. Fajne to Hillariostwo > A jego żona w czasie jego prezydentury byłaby po prostu Clintonową, Clintonką, > Williamową. > Wersja dzisiejsza - dla kobiet - jest taka ... mało komunikatywna. > Pani Z. Michalak: > - Zbysława Michalaczyna = żona Michalaka = Michalakowa = Michalaczka; > - Michalaczanka = córa Michalaków = Zbysława [od] Michalaków/ Sławka Michalaków > Pan M. Michalak: > - Mirosław Michalakowy = mąż Michalaczyny; > - Michalaczanin = syn Michalaków = Mirosław [od] Michalaków/ Mirek Michalaków. > I wszystko jasne. Ale Clinton nie może być Clintonowy, bo przecież Hillary ma to nazwisko po nim. Hillary nazywała się Rodham przed ślubem. Odpowiedz Link
dar61 Hilariostwo 29.08.16, 23:24 Ale Clinton nie może być Clintonowy, bo przecież ... Hilaria i Wiluś mają wspólne nazwisko. Jako Czesi nas uczą słowiańszczyzny, on jest Clintonowy, ona Clintonowa. Państwo Dąb-Dębowi >>> Pani Dąb-Dębowa z panem Dąb-Dębowym. To i Clintonowie tym samym wzorcem stoją. Fajne to Hillariostwo Swego czasu było więcej tego typu wariantów - profesorostwo z córkami, doktorostwo z kwiatami itp. Istnieje więc i prezydentostwo Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Hilariostwo 29.08.16, 23:37 dar61 napisał: > Ale Clinton nie może być Clintonowy, bo przecież ... > Hilaria i Wiluś mają wspólne nazwisko. Jako Czesi nas uczą słowiańszczyzny, on > jest Clintonowy, ona Clintonowa. > Państwo Dąb-Dębowi >>> Pani Dąb-Dębowa z panem [url=http://designat > tack.pl/wp-content/uploads/2012/11/K.Ferster_August_BecWalski.jpg]Dąb-Dębowym[/ > url]. To i Clintonowie tym samym wzorcem stoją. > Fajne to Hillariostwo > Swego czasu było więcej tego typu wariantów - profesorostwo z córkami, dokto > rostwo z kwiatami itp. > Istnieje więc i prezydentostwo A może lepiej od imienia - on mógłby byc Hillariowy, albo Hilliarowski. Tak czy inaczej pierwszy to pasuje tylko przydoopas... Odpowiedz Link