suender
14.08.16, 09:33
Zdrobnienia, spieszczenia, zgrubienia, to nie to samo. O tym zdają się często zapominać użytkownicy języka. Oto przykłady z mego otoczenia:
Ciotka miała na imię LUCIA i poszczególne cztery kategorie wyglądały następująco:
zasadnicza forma --> Lucia
zdrobnienie --> Lucka
spieszczenie --> Lucusia
zgrubienie --> Luca ev. Lucyj
Na tej samej zasadzie istnieją tego typu kategorie dla innych rzeczowników, np.:
zasadnicza forma --> pies
zdrobnienie --> piesek
spieszczenie --> psina
zgrubienie --> psisko
zasadnicza forma --> dziecko
zdrobnienie --> dzieciak
spieszczenie --> dziecię, dzieciątko
zgrubienie --> ???
Właśnie z rzeczownikiem DZIECKO występują w mowie potocznej częste problemy. Np. syn na swe dzieci w wieku pierwszych klas szkoły podstawowej mówi nieprawidłowo DZIECIAKI. Moim zdaniem DZIECIAKI to są max. do końca przedszkola włącznie, bo później już są DZIECI. Ale jemu trudno mi to wytłumaczyć.
Czy zgadzacie się ze mną, czy macie inne zdanie, lub inne przykłady rzeczowników przeczące tej regule?
Myślę, że zdrobnienie stosuje się do obiektu rzeczownikowego w jego początkowej "małej" fazie życia. Spieszczenie wyraża stosunek emocjonalny do obiektu rzeczownikowego, niezależnie w jakim stadium życia on się znajduje.
A zgrubienie, - to już wiadomo .....
Pozdr.
"My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"