poeci i magowie

07.09.16, 12:50
Mamy tutaj taki opis średniowiecznej filozofii, na dole obrazka są poeci i magowie... miałby coś ktoś do dodania w sprawie "religion des Mages" ewentualnie rozwinięcia pojęcia maga i poety, czy jak owi się mają, do siedmiu nauk-sztuk wolnych, (religia naukowa?). Centralna wielogłowa postać, też jakby ktoś potrafił skomentować.

Septem-artes-liberales


https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Septem-artes-liberales_Herrad-von-Landsberg_Hortus-deliciarum_1180.jpg/800px-Septem-artes-liberales_Herrad-von-Landsberg_Hortus-deliciarum_1180.jpg

Les Slaves. Ils forment plusieurs nations; les uns sont chretiens, dautres suivent la religion des Mages
    • stefan4 Re: poeci i magowie 07.09.16, 14:27
      mlodavy:
      > Centralna wielogłowa postać, też jakby ktoś potrafił skomentować.

      Patrz tutaj. Jak widać, ,,poete vel magi'' (dlaczego nie poetae?) są na tej ilustracji czarnymi charakterami, antytezami Ducha Świętego, z którego wypływa filozofia i nauki wyzwolone...

      mlodavy:
      > miałby coś ktoś do dodania w sprawie "religion des Mages"

      Proszę bardzo: nie ma i nie było żadnej religii magów. Przynajmniej na tej ilustracji magowie są przeciwnikami religii, a do ucha szerpczą im czarne kruki.

      - Stefan
      • apersona Re: poeci i magowie 07.09.16, 14:38
        Wyglądają jak czarni czterej ewangeliści
      • suender Roszę nie rozwijać .... 07.09.16, 20:27
        stefan4 napisał:

        > na tej ilustracji magowie są przeciwnikami religii, a do ucha szepczą im czarne kruki.

        Czarne kruki są chyba rodem z inferno, a jeżeli tak to mają do przekazania wiele tajnych knifów.
        Te knify są jednak ein Groll w oczach Najwyższego. Dlaczego? To niech już każdy pomyśli ....
        Ale to już sprawa nie językowa, więc proszę jej tutaj dalej nie rozwijać!

        Pozdr.

        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D. Hilbert]"

        P.S.
        Gdzie jest The-great-inuk?
        • arana Re: Roszę nie rozwijać .... 08.09.16, 06:02
          suender napisał:

          > Ale to już sprawa nie językowa, więc proszę jej tutaj dalej nie rozwijać!


          A mnie się wydaje, że to właśnie sprawa językowa, albowiem wszystko zaczyna się od języka, od wyboru opowieści (jak to dziś mawiają: narracji). W tym wypadku ulegamy metaforyce koloru czarnego, jego prostym przełożeniem na zło, itd. Jednym słowem myślowy banał utrwalony przez naszą chrześcijańską cywilizację.

          Ale przecież można go ominąć i spojrzeć na czarne kruki i wrony okiem choćby Bruegla, jako na element życia. Wtedy nasze myślenie zaczyna się od razu inaczej układać. Rzekłabym nawet: tak, to jest prawdziwa magia, czyli tajemnica pierwszego zdania w powieści. Magia w cudzysłowie oczywiście, bo zagadka została rozwiązana i już od dawna wiadomo, że wybór języka na początku opowieści wyznacza jej ciąg dalszy.

          • suender Re: Roszę nie rozwijać .... 10.09.16, 14:51
            arana:

            > W tym wypadku ulegamy metaforyce koloru czarnego, jego prostym przełożeniem na zło,

            Chyba nie do końca na ZŁO. Popatrz na te fotki:

            www.google.pl/search?q=kap%C5%82an&espv=2&biw=1920&bih=1099&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjv7rPi5oTPAhUJhywKHSX4Ba8QsAQIKg#tbm=isch&q=ksi%C4%85dz+sutanna

            www.google.pl/search?q=pop+ksi%C4%85dz&espv=2&biw=1920&bih=1099&tbm=isch&imgil=5nxwAA41WjHDeM%253A%253BF48_FvGC0kYKXM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwiadomosci.gazeta.pl%25252Fwiadomosci%25252F1%25252C114873%25252C12286587%25252CWizyta_patriarchy_na_polecenie_Putina__Bzdura___ks_.html&source=iu&pf=m&fir=5nxwAA41WjHDeM%253A%252CF48_FvGC0kYKXM%252C_&usg=__Z3nj7gIvjkCcuA4kTeCmH563s74%3D&ved=0ahUKEwjV5vH35oTPAhWJBywKHXM8B68QyjcIKw&ei=_PzTV9V4iY-wAfP4nPgK#imgrc=5nxwAA41WjHDeM%3A

            www.google.pl/search?q=pastor&espv=2&biw=1920&bih=1099&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwi1-cmA54TPAhWDhiwKHRtaDBkQsAQINQ

            www.google.pl/search?q=zakonnica&espv=2&biw=1920&bih=1099&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjq7dOO54TPAhWB2SwKHd1VADQQsAQIGw

            www.google.pl/search?q=czerwony+diabe%C5%82&espv=2&biw=1920&bih=1099&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjFhI6f6oTPAhUsP5oKHSM1AccQsAQIIg

            Czerń to symbol wyniosłości, elegancji ale i skrytości, samotności. Posiada bardzo różne znaczenia w zależności od kultury danego kraju, w Polsce oznacza żałobę, podczas gdy w Chinach jej kolorem jest biel. Biel jest kolorem śmierci w wielu religiach. Biel i czerń to antynomie, które wzajemnie się dopełniają. Biała flaga jest symbolem dobrowolnego poddania się, a więc uległości, a także niewinności i czystości.

            Więcej tutaj:

            polki.pl/sennik-i-horoskop/wrozby,znaczenie-kolorow,10291504,artykul.html

            Pozdr.
            • arana Re: Roszę nie rozwijać .... 10.09.16, 16:36
              suender napisał:
              >
              > Chyba nie do końca na ZŁO.


              Ależ masz rację, świat nie jest czarno-biały, choć niektórym taki wydaje się najbliższy ich myśleniu. Pisałam, myśląc o tej konwencji, która wykształciła termin "czarny charakter" i uczyniła zeń wskazówkę ideologiczną. Czarny w tradycji ludowej jest synonimem diabła. W języku zostały przecież pojęcia czarnego kota, czarnej mszy czy tajemniczego jeźdźca na czarnym koniu.

              Czarny humor (przepadam za nim!) już oczywiście nie mieści się już w powyższej uproszczonej wizji świata.




            • kotulina Re: Roszę nie rozwijać .... 11.09.16, 23:30
              Biała flaga to może też flaga bez barw, czyli bez opowiadania się po żadnej ze stron (np. pojęcie barwy narodowe), "nie moja wojna".
              • stefan4 ludowe wierzenia a rzeczywistość fizyczna 12.09.16, 07:44
                kotulina:
                > Biała flaga to może też flaga bez barw, czyli bez opowiadania się po żadnej ze
                > stron

                Ale macie dziwne skojarzenia... A naprawdę biały kolor nie istnieje, bo biały to mieszanka wszystkich kolorów. Czarny też nie istnieje, bo to brak wszelkich barw
                • arana Skojarzenia 12.09.16, 08:12
                  stefan4 napisał:

                  > Ale macie dziwne skojarzenia...


                  Przecież Mlodavy prosił właśnie o skojarzenia!


                  > Reszta gadki to otoczka kulturowa, konwencja, zabobon, i puch na wietrze.


                  Hm, nie deprecjonowałabym ich do końca. Przydają się w różny sposób (choćby jako tło), tak jak ciągle przydają się regułki Newtona, mimo że narodził się Einstein i różni inni.


        • the-great-inuk Re: Roszę nie rozwijać .... 08.09.16, 08:44
          suender napisał:

          > Gdzie jest The-great-inuk?
          ==========================

          Na wyraźne życzenie ogółu muszę stanąć w obronie kruków!

          Bardzo inteligentne ptaszki.

          Znają się wyśmienicie na fizyce.

          Przed krukiem postawiono dwa naczynia połączone i napełniono wodą do takiego poziomu, że kruk nie mógł dosięgnąć pływającego na wodzie smakołyku.

          Ale wokół naczyń połączonych eksperymentatorzy umieścili jeszcze zbiór mniejszych i większych kamyczków.

          Kruk się długo nie namyślał, wziął te kamyczki i powrzucał do naczyń połączonych.
          Poziom wody podniósł się i kruk był wstanie swój smakołyk wyciągnąć z wody.
          Naczynia połączone miały różne średnice. Smakołyk był umieszczony w cylindrze z mniejszą średnicą.

          Proszę o Standing Ovations dla inteligentnego kruka!

          Postscriptum

          Kruk krukowi oka nie wykole.
          Czego o ludziach nie da się powiedzieć...
          • the-great-inuk Re: Roszę nie rozwijać .... 08.09.16, 10:43
            Kruki mają taką złą opinię, bo od tysiącleci zadawali się z Germańcami...

            =============================================
            In der germanischen Sagenwelt wird der einäugige Gott Odin immer von zwei Raben begleitet: Hugin und Munin. Sie sitzen auf seinen Schultern und berichten ihm alles, was in der Welt passiert. Odin ist deswegen auch als "Rabengott" bekannt. Als Begleittiere Odins waren die Raben den Germanen natürlich heilig.
            =============================================

            Ot, co...
      • mlodavy Re: poeci i magowie 11.09.16, 11:36
        stefan4 napisał:

        > mlodavy:
        > > Centralna wielogłowa postać, też jakby ktoś potrafił skomentować.
        >
        > Patrz tutaj. Jak wida
        > ć, ,,poete vel magi'' (dlaczego nie poetae?) są na tej ilu
        > stracji czarnymi charakterami, antytezami Ducha Świętego, z którego wypływa fil
        > ozofia i nauki wyzwolone...

        Ale to jest interpretacja magistra kościoła mniszka rysowała te wyobrażenia w XII wieku, mieszkała na granicy Bawarii i Czech, kiedy Polska (Pole, Polo Artico) opisywana jest jako pełna sławnych stolic pełnych naukowców wszelkiej wiedzy i umiejętności. Co więcej na Połabiu do XII wieku kwitło pogaństwo.
        Na obrazku są to w zasadzie kobiece personifikacje nauk muzy, Sophia Mądrość to też personifikacja rodem z antycznego pogaństwa, zerżnięta na żywca do chrystianizmu. Tam przewodnikiem muz - mądrości, mędrców jest bóg północy Apollo (siłą rzeczy mędrzec), (mędrzec) Pitagoras był porównywany do Apolla, przez swych uczniów, raczej nie z powodu urody.

        > mlodavy:
        > > miałby coś ktoś do dodania w sprawie "religion des Mages"
        >
        > Proszę bardzo: nie ma i nie było żadnej religii magów. Przynajmniej na tej ilu
        > stracji magowie są przeciwnikami religii, a do ucha szerpczą im czarne kruki.
        >

        Oczywiście, że była, poczytaj "O naturze Bogów" tam mamy dysputę "mędrców" o bogach którzy za bogów uważają planety (z księżycem i słońcem) Ziemię (Ceres-Geres), dyskutują też o personifikacjach kobieta "staruszka opatrzność" którą niektórzy mają za bóstwo, a mitologię grecką itp., mają za bajki poetów.

        Czyli mamy tam zarówno magów jak i poetów, dokładnie u nas była religia magów nie poetów bo parafrazując Cezara "za bogów uważają Słonce, Wulkana (Swaroga-Ogień) i Księżyc resztę mają za bajki", w "O naturze Bogów" owi mędrcy uważali, że w ogniu widać jakieś żywe istoty czy zwierzęta ogniste.

        Czyli reasumując dziewica z Landsbergu malując rozetę z muzami-naukami, opisała jej współczesną rzeczywistość, część tej rzeczywistości, chrystianizm przyswoił z resztą polemizował.

        Łużycka Atlantyda (kultura Łużycka) hiperborejczyka Apolla króla Wenedów-Henetów była rozwiniętą cywilizacją porównywalną z grecką czy rzymską tylko istniała z 1000 lat wcześniej, i taką świadomość posiadano jeszcze 500 lat temu. Może nie rozumiano kierunku, tego, że to stąd szła cywilizacja. Ta cywilizacja nie znikła 3000 lat temu potem mamy kulturę przeworską od roku 500pne do 500 ne której przewodnim motywem zdobniczym była rozeta inaczej Gwiazda heksapentalna.

        https://arktias.blox.pl/resource/rozetakrakwkurdwanow.jpg

        Ale, że była tu wysoka kultura było to dla nich oczywiste Rybiński (Ribinius, Ryba) Jan (ok. 1565 – ok. 1621), poeta polsko-łaciński
        "Dawność jego (języka i też ludu) stąd widoczna, że dzisiejsi Polacy, wedle zdania bardzo poważnych pisarzy, byli kiedyś Henetami. A jak dawny był naród Henetów, poznać można przede wszystkim ze słów Homera, współcześnika proroka Izajasza, gdy mówi:

        A Paflagonów prowadził Pylajmen z piersią włochatą,
        Z kraju Henetów, skąd stada dzikich wywodzą się mułów.

        Mam na potwierdzenie tego sądu pod ręką gotowe w tej sprawie świadectwa Herodota, pierwszego niewątpliwie dziejopisarza greckiego, a dalej Apoloniusza, Flawiusza Józefa, Strabona, Tytusa Liwiusza, Korneliusza Tacyta, Messali Korwina, Peucera, naszego Kromera i innych bardzo wielu, których nie ma tu miejsca omawiać pojedyńczo, i zmuszony jestem je, nie bez niechęci pominąć. Przytoczę tu jedynie słowa owego wielkiego ojca wszech nauk, Filipa Melanchtona, bo nie mogę ich w żaden sposób pominąć milczeniem. Wzięte są one z tychże autorów i zdają się przedstawiać wystarczająco, jak znakomity był naród Henetów jak przybył w te strony, które teraz zamieszkują Polacy, zmieniwszy imię po Henetach. Tak bowiem mówi: Ród Henetów - jasne to - sąsiadował z Frygią, potem ten kraj dostał nazwę Paflagonii od Paflagona, syna Fineusza, rozsławił zaś ten lud Homer i Herodot. Potem Ptolemeusz powiedział, że Henetowie są największym ludem Sarmatów, który po zburzeniu Troi rozproszony szeroko, zajmuje dziś Polskę, Ruś i wielkie regiony od Wisły do Odry i do Łaby. Ale żeby się nie wydawało iż dowodzimy tu jak owa jaskółka jedna, co - jak mówią - nie czyni wiosny, to samo zaświadcza całym szeregiem dawnych świadectw Jerzy Sabinus*, mąż wielkiego autorytetu między uczonymi, którzy twierdzili, że przodkowie Polaków nie pochodzą od Scytów, barbarzyńców, ludzi dzikich i łupieżczych, jak to najniesłuszniej twierdzą niektórzy, albo z jakiegoś dzikiego kraju północnego, ale że sąsiadowali kiedyś z ludem jońskim, najsłynniejszym i najkulturalniejszym ze wszystkich, a potem pod wodzą Antenora przeszli do Europy(...)"


        ... jet tu porównanie sugerujące zapożyczenie greckiej kultury, ale fakt jest faktem Wenedowie (Neurowie) byli ludem o bardzo wysokiej kulturze, Herodot pisał "zdają się być magami".

        Jerzy Sabinus*
        • apersona Re: poeci i magowie 11.09.16, 13:18
          "Na obrazku są to w zasadzie kobiece personifikacje nauk muzy, Sophia Mądrość to też personifikacja rodem z antycznego pogaństwa, zerżnięta na żywca do chrystianizmu."

          Sama wizualizacja Sophii-Mądrości jest jest z antyku, lecz idea mądrości pojawia się w judaizmie (księgi mądrościowe, ale nie tylko) i chrześcijaństwie i wiąże się z pojęciem Ruach Elohim (tchnienie boże,obecne już przy stworzeniu świata, grecka pneuma), z którego później wyewoluowała trzecia osoba trójcy Duch świety.
          • suender Re: poeci i magowie 11.09.16, 18:14
            apersona :

            > .... z którego później wyewoluowała trzecia osoba trójcy Duch świety.

            Trzecią osobą Bożej Triady jest Duch Święty. Ty piszesz o ewolucji zapewne kogoś innego. Zresztą ewolucja nawet wg. K. Darwina dotyczy podobno tylko byty żywe materialne. Bowiem, od kiedy to duchy ewoluują? Nie pisz, że był to u Ciebie tylko skrót myślowy!

            Pozdr.

            "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D. Hilbert]"
            • apersona Re: poeci i magowie 12.09.16, 13:47
              Ewolucja idei Ducha Świętego i Trójcy Świętej. Chrześcijaństwo się dogmatyzowało dobrych parę wieków.
          • stefan4 Re: poeci i magowie 12.09.16, 07:50
            apersona:
            > lecz idea mądrości pojawia się w judaizmie (księgi mądrościowe, ale nie
            > tylko) i chrześcijaństwie

            To istniała jakaś ludzka kultura nie znająca pojęcia mądrości? Trzeba było czekać dopiero na judaizm? A ludzie nie znający judaizmu i chrześcijaństwa czcili głupotę?

            - Stefan
            • apersona Re: poeci i magowie 12.09.16, 14:00
              Polemizowałam z tekstem: "Sophia Mądrość to też personifikacja rodem z antycznego pogaństwa, zerżnięta na żywca do chrystianizmu" . Chrystianizm przejął z judaizmu teologię mądrości bożej i wykorzystał w idei Ducha Świętego, zajrzyj do linka wyżej - daje jakieś niewielkie wyobrażenie na ten temat. Nie mógł czerpać z judaizmu personifikacji wizualnych bo ten zabraniał tworzenia wyobrażeń boskich.

        • arana Uwagi na marginesie 12.09.16, 07:46
          mlodavy napisał(a):

          > Oczywiście, że była, poczytaj "O naturze Bogów" tam mamy dysputę "mędrców" o bogach którzy za bogów uważają planety ...

          To zgadzałoby mi się z terminem "magia naturalna" (w odróżnieniu od ludowej), o której czytałam w artykule Jerzego Kroczaka "Rej i czarnoksięstwo". Także tam są przedstawione poglądy M. Ficina, który uważał, że kosmos należy ujmować jako sieć zależności, a człowiek ma w niej swoje miejsce. Ta wiedza pozwoli mu zapanować nad naturą.

          A konkluzją rozważań Kroczaka jest zdanie:

          "... w postaciach czarnoksiężników Talesa i Zoroastesa, tak przecież uczenie, godnie i po chrześcijańsku pouczających w Wizerunku, należałoby się dopatrywać jakiegoś zakamuflowanego przedstawienia adeptów naturalnej magii."



          > [i]"Dawność jego (języka i też ludu) stąd widoczna, że dzisiejsi Polacy, wedle zdania bardzo poważnych pisarzy, byli kiedyś Henetami (...)


          W Pomeranii Thomasa Kantzowa są na ten temat w t. 1 od str. 49, potem od s. 81 ciekawe rozdziały opatrzone równie ciekawymi przypisami historyków, a także mapkami. Znasz je?
          • apersona Re: Uwagi na marginesie 12.09.16, 14:06
            A Brahe i Kepler byli zatrudnieni jako astrolodzy smile Czy to kwalifikuje ich do magów?
            • arana Re: Uwagi na marginesie 12.09.16, 20:38
              apersona napisała:

              > A Brahe i Kepler byli zatrudnieni jako astrolodzy smile Czy to kwalifikuje ich do magów?


              Zależy od punku widzenia. wink




          • mlodavy Re: Uwagi na marginesie 12.09.16, 15:43
            arana napisała:

            >
            > > "Dawność jego (języka i też ludu) stąd widoczna, że dzisiejsi Polacy,
            > wedle zdania bardzo poważnych pisarzy, byli kiedyś Henetami (...)
            >
            >
            > W Pomeranii Thomasa Kantzowa są na ten temat
            > w t. 1 od str. 49, potem od s. 81 ciekawe rozdziały opatrzone równie ciekawym
            > i przypisami historyków, a także mapkami. Znasz je?

            Znam dzieło i autora z jakichś przytoczeń w literaturze zwłaszcza starszej, ale chyba trzeba poczytać całość tekstu, zwłaszcza, że zostało przetłumaczone trzeba docenić cudzy wysiłek i pracę.
    • arana Re: poeci i magowie 07.09.16, 14:48
      mlodavy napisał(a):

      > (...)miałby coś ktoś do dodania w sprawie "religion des Mages" ewentualnie rozwinięcia pojęcia maga i poety, czy jak owi się mają, do siedmiu nauk-sztuk wolnych, (religia naukowa?).

      Niewiele wiem na ten temat, ale w swoich Husogęsich poszukiwaniach trafiłam na dwie ciekawe pozycje:

      1. Magia i astrologia w literaturze polskiego oświecenia Danuty Kowalewskiej
      Niech Cię nie zmyli tytuł, bo wstęp analizuje magię i czary przed oświeceniem, sięga tradycji antycznych i staropolskich. W tej też książce jest wzmianka o tym, że za staropolskie centrum wiedzy tajemnej uchodziła Kraków - i dalej informacje na ten temat.

      2.
      Rej i czarnoksięstwo
      Jerzego Kroczaka [w:] Mikołaj Rej w pięćsetlecie urodzin: studia literaturoznawcze, Wrocław: Oficyna Wydawnicza ATUT - Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, 186-200.


      O obu książkach napisałam kilka słów na forum, ale potraktowałam te informacje bardzo, hm, trzeźwo, więc nie znajdziesz w nich specjalistycznego roztrząsania. Ale też obie książki, (jeśli ich nie znasz) warto przeczytać.



      > Centralna wielogłowa postać, też jakby ktoś potrafił skomentować.

      Mogę powiedzieć tylko, że do idei wyrażonej w podanym przez Ciebie rysunku, nawiązują dwa inne używane do polemiki w gorących sporach katolików i protestantów. Spójrz na rysunki C i D.





      • mlodavy Re: poeci i magowie 11.09.16, 11:52
        arana napisała:

        > mlodavy napisał(a):
        >
        > > (...)miałby coś ktoś do dodania w sprawie "religion des Mages" ewe
        > ntualnie rozwinięcia pojęcia maga i poety, czy jak owi się mają, do siedmiu nau
        > k-sztuk wolnych, (religia naukowa?).
        >
        > Niewiele wiem na ten temat, ale w swoich Husogęsich poszukiwaniach trafiłam na
        > dwie ciekawe pozycje:
        >
        > 1. Magia i astrologia w literaturze polskiego oświe
        > cenia
        Danuty Kowalewskiej

        > Niech Cię nie zmyli tytuł, bo wstęp analizuje magię i czary przed oświeceniem,
        > sięga tradycji antycznych i staropolskich. W tej też książce jest wzmianka o t
        > ym, że za staropolskie centrum wiedzy tajemnej uchodziła Kraków - i dalej infor
        > macje na ten temat.

        To sobie chyba zamówię nie zgłębiałem tych tematów, wtedy będę mógł skomentować, ale tu raczej wyszedłem od etymologii Izydora z Sewilli nazwy Gotów, że ma być od ludu Gog i Magog... oraz tego, że Spalis (ówczesna nazwa Sewilli) jest stolicą sztuk (nauk) magii geomancji, piromancji itd. które nie są w sumie magią tylko nauką o ziemi budowy grodów, mostów organizacji przestrzeni, czy po prostu jak piromancja bardziej alchemią.

        > > Centralna wielogłowa postać, też jakby ktoś potrafił skomentować.
        >
        > Mogę powiedzieć tylko, że do idei wyrażonej w podanym przez Ciebie rysunku, naw
        > iązują dwa inne używane do polemiki w gorących sporach katolików i protestantów
        > . Spójrz na rysunki C i D.
        >

        Mądrość u nas np. tak opisywał Słowacki,
        w kontekście obrzędu stosu pogrzebowego,
        rodzaj ducha-duszy:

        "Oni to widzą… właśnie… gdy gromada

        Urąga… śledząc zamyślone czoło.

        Ta mądrość, która cały świat spowiada,

        Dawniej perłową wieńczona jemiołą,

        Z królem na tronie lub przy królu siada


        I w płomieniste się upiorów koło

        Zamyka: nie czar… nie próżna guślarka,

        Lecz mądrość — chorób duchowych lekarka."
        • arana Re: poeci i magowie 11.09.16, 16:04
          mlodavy napisał(a):

          >
          > Mądrość u nas np. tak opisywał Słowacki,
          > w kontekście obrzędu stosu pogrzebowego,
          > rodzaj ducha-duszy:
          >
          > [i]"Oni to widzą… właśnie… gdy gromada (...)


          Takich fragmentów jest sporo w literaturze. "Takich", tzn. momentów, gdy artysta chciał wyrazić stany uczuciowe, którym podlegał człowiek. Chyba najwięcej przykładów dotyczy zjawiska miłości. Problem zaczyna Rochefaucould genialną myślą, że "są ludzie, którzy nigdy nie byliby zakochani, gdyby nie słyszeli o miłości." Potem jest mnóstwo przykładów tłumaczących naturę miłości, z których najbardziej cenię sobie przykłady z Tristana i Izoldy (płyn!) oraz przypadków ze "Snu nocy letniej" (też płyn - sok z bratka). A cenię dlatego, że ich rola stoi stoi najbliżej naszego dzisiejszego opisu działania hormonów i ich wpływu na uczucia. [Oczywiście nie tylko sama fizjologia w tym względzie ma znaczenie; myślę w tym miejscu o teorii interpenetracji międzyludzkiej Niklasa Luhmanna pokazanej w Semantyce miłości - tu przykładem może być reszta literatury.].

          A piszę o tym dlatego, że zawsze miałam ciągotki do naukowego wyjaśnienia zjawisk tzw. "duchowych". Pod tym względem bardzo bliski jest mi Mikołaj Rej, który nawet Apokalipsę próbuje rozwikłać rozumowo, a o samych czarownicach pisze trzeźwo: "każda nędzę klepie."

          A o związkach języków i samych narodów: polskiego i greckiego czytałam w Kronikach Stanisława Orzechowskiego. A ponieważ ów poświęcił 16 lat na studia, to pewnie miał jakieś podstawy, żeby tak twierdzić.
          • kalllka Re: poeci i magowie 11.09.16, 17:58
            no proszę, odkryć na nowo, ze wszystko płynie/ w płynie/
            Jednak pantha rei... harmony / w płynie, spray'u/ podają tylko w przypadku ostrej fazy klimakterium, i tylko wtedy.
            jak widać fizjologia to analogia..
            en.m.wikipedia.org/wiki/Analogy

            jednym znalezienie związkow frazeologicznych zajmuje 16 lat
            podczas gdy innym[ one] jarzą się, w ułamku sekundy - jako zawod_owe, np.


    • bunkum Re: poeci i magowie 07.09.16, 18:35
      www.plosin.com/work/HortusDetails.html

    • menering Re: poeci i magowie 08.09.16, 00:22
      1. Wśród siedmiu kobiecych personifikacji septem artes liberales jest również i Grammatica. Symbolami jej przypisanymi jest książka, oraz rózgi, które trzyma w ręku. Nad rózgami ledwo widoczny napis scope. (A nie powinno być raczej scopa - scopae ?)
      Cóż to za ars liberalis, która musiała uciekać się do tak drastycznych metod? Widać gramatyka, w odróżnieniu od pozostałych sztuk, wchodziła najlepiej przez culus.

      2. Dalej, Ars dialectica (choć na obrazku piszą - dialetica) pokazana jest z uciętą głową psa w ręce, do tego napis caput canis, jakby kto wątpił. Tekst głosi:

      Argumenta sino concurrere more canino - dozwalam, aby argumenty współzawodniczyły (se sobą) na psi sposób.

      Na stronie www.plosin.com/work/HortusDetails.html tłumaczą to:

      My arguments are followed with speed, just like the dog's barking.

      Licence poétique?


      \Robertus af Upsala
      • stefan4 Re: poeci i magowie 08.09.16, 10:19
        menering:
        > Nad rózgami ledwo widoczny napis scope. (A nie powinno być raczej scopa - scopae ?)

        Tak samo jest na dole: poete zamiast poetae. W całym tym obrazku nie znalazłem nigdzie żadnej końcówki -ae, mimo że ona jest całkiem częsta w łacinie. Cecha łaciny średniowiecznej?

        Zobacz jeszcze napis w górnym prawym rogu:
          Septë fontes sapientie...
        (znowu sapientie zamiast sapientiae)
        • mlodavy Re: poeci i magowie 08.09.16, 16:38
          wszystkim dziękuję za cenne uwagi i linki literaturę itd. jest więcej takich obrazów, na tym na czołach postaci alegorycznych i owych czterech poetów i magów jest symbol, wydaje się nie ma tego na czołach filozofów, jest to taki "niebieski półksiężyc barkiem w dół" czy gdzieś spotkaliście się z taki znakiem na czole, poza tym, że przypomina to "zgorzelec" Henryka Brodatego (pod krzyżykiem na ramieniu).

          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/07/Philosophie_mit_den_sieben_freien_K%C3%BCnsten.jpg
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2a/Henryk_Brodaty.jpg/271px-Henryk_Brodaty.jpg
          • mlodavy Re: poeci i magowie 08.09.16, 16:53
            oczywiście wiem, że to jest symbol Selene-Luny dla tego sądzę, że nie jest to przypadkowy grymas na czole...

            https://farm9.staticflickr.com/8442/7930390796_2629948f44_z.jpg
            • apersona Re: poeci i magowie 11.09.16, 13:24
              W mojej książeczce dla dzieci wróżki, które przybyły złożyć dary późniejszej śpiącej królewnie, miały takie półksiężyce we włosach.
              Jednak na ilustracji oprócz magów mają je też Sophia i personifikacje sztuk, wygląda mi to na stylizowane zmarszczki od myślenia.
              • mlodavy Re: poeci i magowie 12.09.16, 15:31
                apersona napisała:

                > W mojej książeczce dla dzieci wróżki, które przybyły złożyć dary późniejszej śp
                > iącej królewnie, miały takie półksiężyce we włosach.
                > Jednak na ilustracji oprócz magów mają je też Sophia i personifikacje sztuk, wy
                > gląda mi to na stylizowane zmarszczki od myślenia.

                "The marathi people see the beauty in crescent moon and not only ladies but also the men were wearing it in the history. Many queens and kings has this on there foreheads."

                Jednak coś takiego jest/było magowie & królowie to musi być dość stare... zakładając, że zawędrowało to 3000-3500 lat temu do Indii z naszych terytoriów, może to było i później, do czasów rzymskich Scytowie trzy razy mieli podbić cały świat.

                https://qph.ec.quoracdn.net/main-qimg-d3769e88fa89739192b19940ffd48fac-c?convert_to_webp=true

                https://qph.ec.quoracdn.net/main-qimg-9a295f443accb388bbad119dfd70970c-c?convert_to_webp=true

                Maharasztra
                • mlodavy Re: poeci i magowie 20.09.16, 16:41
                  mlodavy napisał(a):

                  > Jednak coś takiego jest/było magowie & królowie to musi być dość stare... zakła
                  > dając, że zawędrowało to 3000-3500 lat temu do Indii z naszych terytoriów, może
                  > to było i później, do czasów rzymskich Scytowie trzy razy mieli podbić cały św
                  > iat.

                  Trochę przesadziłem ale nie bardzo świat w starożytności to główinie Europa i Azja, Afryka jest raczej częścią Azji.(tak jest też u Prokopiusza w "Wojnie gockiej").

                  "Zarys dziejów powszechnych starożytności na podstawie Pompejusza Trogusa"

                  Tekst linka

                  3. Scytowie trzykrotnie zdobyli panowanie nad Azją. Ich samych zaś nigdy żadne obce mocarstwo ani nie podbiło, ani nie zwyciężyło.
                  Odparli od Scytii i zmusili do haniebnej ucieczki Dariusza, króla Persów7, zgładzili Cyrusa8 wraz z całym jego wojskiem, wycięli tak samo w pień armię Aleksandra Wielkiego dowodzoną przez Zopyriona.
                  O rzymskim orężu słyszeli wprawdzie, lecz jego siły nie doświadczyli. Sami dali początek państwom Partów i Baktrów. Scytowie to ludzie o ogromnej sile fizycznej, zahartowani w trudach i bojach.
                  Nie starają się o nic, co mogliby utracić; jako zwycięzcy dążą tylko do sławy. Pierwszy wypowiedział wojnę Scytom Wezosis, król Egiptu.(...)Przez 1500 lat Azja pozostawała lennem Scytów. Koniec płaceniu podatków położył Ninos, król Asyrii


                  Jest też w przypisie kim byli magowie...

                  "29 Magowie byli u Persów kapłanami i uczonymi; cieszyli się oni wielkimi wpływami zarówno u ludu, jak i u króla."
      • stefan4 Re: poeci i magowie 09.09.16, 14:29
        menering:
        > 2. Dalej, Ars dialectica (choć na obrazku piszą - dialetica)
        > pokazana jest z uciętą głową psa w ręce, do tego napis caput canis,
        > jakby kto wątpił. Tekst głosi:
        >
        > Argumenta sino concurrere more canino

        Sokrates tańczący:
        Kiedym się złotym upił winem,
        A mam kosmatą głowę psa
        I w głowie zamęt obłąkańczy?!
        Wy patrzcie, jak filozof tańczy:
        I hopsasa, i hopsasa!
        I hopsa, hopsa, hopsasa!


        Na omawianej ilustracji występuje Sokrates i występuje głowa psa. Czy on i ona coś ze sobą miały wspólnego, czy dopiero Tuwim je połączył?

        - Stefan
        • arana Re: poeci i magowie 10.09.16, 07:06
          stefan4 napisał:


          > A mam kosmatą głowę psa

          (...)
          > Na omawianej ilustracji występuje Sokrates i występuje głowa psa. Czy on i ona
          > coś ze sobą miały wspólnego, czy dopiero Tuwim je połączył?


          Ja ten fragment rozumiałam zawsze jako poetyckie nawiązanie do różnorakich związków Sokratesa z cynikami (cynik - pies), także w zakresie metody, i jednocześnie do urody filozofa. Takie dwa w jednym.
          • stefan4 Re: poeci i magowie 10.09.16, 10:29
            arana:
            > Ja ten fragment rozumiałam zawsze jako poetyckie nawiązanie do różnorakich zwią
            > zków Sokratesa z cynikami (cynik - pies)

            Kurczę, nie zdawałem sobie sprawy z tej zbieżności nazw. Dziękuję!

            Więc psia głowa jest atrybutem dialektyki na pamiątkę cyników?

            - Stefan
            • arana Re: poeci i magowie 10.09.16, 16:34
              stefan4 napisał:
              >
              > Więc psia głowa jest atrybutem dialektyki na pamiątkę cyników?


              Tak to przynajmniej utrwaliło się w mojej głowie. Ale czy prawdziwie? Nie wiem na 100 procent. Znalazłam bowiem tylko jedno potwierdzenie w sieci:

              Atrybuty sztuk wyzwolonych:
              gramatyka- książka i rózga
              retoryka -tabliczka i rysik
              dialektyka-psia głowa
              arytmetyka-lina z supłem
              geometria-cyrkiel i linijka
              muzyka-instrument strunowy
              astronomia-luneta, gwiazdy


              O związkach cyników z greckim słowem "pies" bądź nazwą gimnazjum w Cynosarges piszą różne papierowe encyklopedie filozofii, a także wiki w haśle Filozofia cynicka.
              • arana Wąż albo głowa psa 10.09.16, 17:50
                arana napisała:

                > dialektyka-psia głowa

                • Gramatyka - rózga
                • Retoryka - tabliczka i rysik
                • Dialektyka - wąż albo głowa psa
                • Arytmetyka - liczydło
                • Geometria - cyrkiel
                • Muzyka - instrument muzyczny
                • Astronomia - astrolabium


                A tu mamy węża w miejsce psiej głowy.
                • arana Głowa psa, czyli roztroność 10.09.16, 18:04
                  A u siebie masz jeszcze głowę psa z innym znaczeniem. W Złotej Kamienicy występuje ona jako atrybut powściągliwości i umiarkowania.
    • al.1 Magiem nie jestem, ale poetą bywam 17.09.16, 18:54
      Myślałem, że to wątek dla poetów i magów indifferent
      Ale skoro się tu znalazłem, to spytam, czy zdarza się komuś pisać parafrazy?
      Podzielę się moją. Najpierw, oryginał utworu Zespołu Śląsk.
      Przy okazji odrobina zapomnianej kultury:

      ***
      Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska,
      Poleciałabym ja za Jaśkiem do śląska
      Lecę ponad gajem, lecę ponad wodą.
      Szukać gdzie to Jaśka srogie losy wiodą.

      Próżno dziewczę gąską, ponad ziemią latasz,
      Nie odnajdziesz Jaśka w lasach ani w chatach.
      W czarnej głębi ziemi Jaśko twój pracuje,
      Razem z górnikami czarny węgiel kuje.

      Gwiazdy moje gwiazdy, dajcie swych promyków,
      Wezmę je dla Jaśka, wezmę dla górników.
      Dajże mi swych blasków, słonko na błękicie,
      Niech mój Jaśko górnik ma słoneczne życie.

      ***
      Gdybymtojamiała

      Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska
      Poleciałabym ja za Jaśkiem do Śląska
      Lecz nie mam skrzydełek za to wielką dupę
      Miast lecieć za Jaśkiem zjem se lepiej zupę

      Zupa nie zaszkodzi nawet kaloryczna
      Choć mi dupa rośnie jestem przecież śliczna
      Szerokam w obwodzie ale mam to w rzyci
      Bo takim obwodem niejedna się szczyci

      A za Jaśka wyjdę chociaż mnie unikał
      Rzuciła go baba z którą się spotykał
      Jaś nie ma wyboru bo jest chorowity
      Nie będzie wybrzydzał nawet gdy opity
      • mlodavy Re: Magiem nie jestem, ale poetą bywam 20.09.16, 16:55
        ...ta parafraza to jakaś fraszka mizoginiczna, trochę w stylu rapera Eminema, poeta to mniej więcej wiadomo kim jest i co robi z księgami, tekstami i piórem, mniej jasne jest kim są magowie.

        *"gdy świat jeszcze nie słyszał o Eminemie i jego mega mizoginicznym rzucaniu mięsem na prawo i lewo".
        • al.1 Re: Magiem nie jestem, ale poetą bywam 20.09.16, 18:28
          mlodavy napisał(a):

          > ...ta parafraza to jakaś fraszka mizoginiczna,

          Ależ ja lubię kobiety, nawet szerokie w obwodzie.

          > trochę w stylu rapera Eminema,

          Pisać można o wszystkich i o wszystkim. Co się obserwuje, to się transformuje.



          p
          > oeta to mniej więcej wiadomo kim jest i co robi z księgami, tekstami i piórem,
          > mniej jasne jest kim są magowie.
          >
          > *"gdy świat jeszcze nie słyszał o Eminemie i jego mega mizoginicznym rzucaniu m
          > ięsem na prawo i lewo".
          >
Pełna wersja