słowotwórstwo reklamowe

03.01.17, 17:26
W ciągu jednej radiowej przerwy reklamowej (jakieś 3 minuty) trafiły mnie:
 * Permen King, który zawiera Tribulus terrestris; polska nazwa tej rośliny to Buzdyganek naziemny, ale łacińska brzmi reklamowiej, prawda?
 * Hepaslimin, który zwiera ornitynę i cholinę,
 * Glimbaks zawierający diklofenaks,
 * Neomag
    • the-great-inuk słowotwórstwo medyczne 03.01.17, 18:35
      Mam podobny problem, ale nieco inny. (Miałbym lepiej założyć osobny Thret ?)

      Chodzi mi o tekst zawarty w ulotkach/Flyer po naszemu/ dołączone do opakowań lekarstw.
      Jedna połowa słów jest pochodzenia łacińskiego, druga połowa pochodzenia starogreckiego.

      Tak więc większość leków zaimplikowana przez moich doktores leżakuje w przeróżnych szufladach.

      Od czasu do czasu patrzę na datę ważności i wyrzucam.

      Jestem pewien, że to dlatego dożyłem mego sędziwego wieku...

      Na szybciutko na razie tyle...

      Post Factum

      A te lekarstwa, które używam /wewnętrznie/zewnętrznie nie pomagają...
      • bunkum Re: słowotwórstwo medyczne 03.01.17, 20:52
        > (Miałbym lepiej założyć osobny Thret ?)

        Podoba mi sie bardzo. Tylko dlaczego duze T? Niemczyzny nam nie trzeba.
        Przy okazji: Jak sie mowi thret ? Tret? Moze fret? Take samo f jak to w finktank?
        • kalllka Re: słowotwórstwo medyczne 04.01.17, 14:37
          ...Jeśli wymawiać, z niemieckiego-
          to raczej tręd.

          Unik, jak zauważyłam, lubial sobie pohulac; otwarte cyberprzestrzenie/językowe/ są dlan wyzwaniem na pojedynek...
        • the-great-inuk Re: słowotwórstwo medyczne 04.01.17, 17:38
          bunkum napisała:

          > Podoba mi sie bardzo.
          ======================

          Po polsku pisze się: "się"

          A po za tym serdecznie dziękuję za szczere uznanie...
      • chywomod zawracanie 4 liter 04.01.17, 19:46
        the-great-inuk napisała:

        > Tak więc większość leków zaimplikowana przez moich doktores leżakuje w przeróż
        > nych szufladach.
        >
        > Od czasu do czasu patrzę na datę ważności i wyrzucam.
        >
        > Jestem pewien, że to dlatego dożyłem mego sędziwego wieku...

        Czyli jesteś zdrowy, a doktoresom zawracasz tylko 4 litery? Zamiast chorymi ludźmi doktoresy zajmują się tobą?
        • the-great-inuk Re: zawracanie 4 liter 04.01.17, 20:58
          chywomod napisał:

          > Czyli jesteś zdrowy, a doktoresom zawracasz tylko 4 litery? Zamiast chorymi ludźmi doktoresy zajmują się tobą?
          =============================
          Tu nie jest forum zdrowotne.
          Tu jest forum językowe.
          W moim wpisie chodzi o niezrozumiały język ulotek w opakowaniach lekarstw.
          Wyraziłem się zrozumiale?
          • chywomod Re: zawracanie 4 liter 04.01.17, 22:00
            the-great-inuk napisała:

            > Tu nie jest forum zdrowotne.
            > Tu jest forum językowe.
            > W moim wpisie chodzi o niezrozumiały język ulotek w opakowaniach lekarstw.
            > Wyraziłem się zrozumiale?

            Mimo wszystko daj proszę doktoressom spokój... Ulotki możesz poczytać w internecie.
            • the-great-inuk Re: zawracanie 4 liter 04.01.17, 23:15
              chywomod napisał:

              > Mimo wszystko daj proszę doktoressom spokój... Ulotki możesz poczytać w internecie.
              ============================

              Nu właśnie w tym sęk!

              Łaciny ja nie studiował.

              Starogreki także nie.

              Nawet prostego doktoratu ja nie mam.

              W USA jest co najmniej Obama Care...

              A w Jewrosojuzie coraz mniej...
    • zbyfauch Ja się odniosę do buzdyganka. 03.01.17, 18:35
      Ten jest nośniejszy moim zdaniem jako symbol potencji. No, naziemny trochę myli ale można przecież pominąć.
    • apersona Re: słowotwórstwo reklamowe 03.01.17, 18:35
      bo ładnie brzmi
    • arana Ignawia i dezignaw 03.01.17, 19:43
      stefan4 napisał:

      > Po pierwsze nie wiem, czy mam ignawię.

      Wiadomo, kobiety zmienne są, zwłaszcza Igna W.


      > Ponieważ jeszcze mi się chce, to albo jej nie mam, albo pierwsze objawy jeszcze nie wystąpiły i to jest najlepszy czas (...). Ale po czym te dwie możliwości odróżnić?


      Oj, Stefanie, skończ to hamletyzowanie i sprawdź lepiej, czy żona już się nie zaopatrzyła w dezignaw.

      I zapamiętaj: Nemo ignavia immortalis factus est!





      • stefan4 Re: Ignawia i dezignaw 04.01.17, 21:20
        arana:
        > I zapamiętaj: Nemo ignavia immortalis factus est!

        Ale za to: Ignavo semper feriae.

        - Stefan
        • arana Rozgryziony dezignaw 05.01.17, 10:48
          stefan4 napisał:
          >
          > Ale za to: Ignavo semper feriae.



          No to już wiesz, że dezingaw pozbawia ferii i dlatego nie należy go rozgryzać.
          • kalllka Re: Rozgryziony dezignaw 07.01.17, 12:59
            Wychodzi na to , ze sam se musisz,jak radził unik- przetłumaczyć.
            ale dizajn gawk.. to znakomita nazwa na tzw zawód miłosny.
            Popieram-lajk! 👍🏻
            • arana Semper Czechy! 07.01.17, 15:20
              Ja: dezingaw

              Kalllka: > ale dizajn gawk..

              Ach, te Czechy: jak nie J.Gęś, to chociaż czeski błąd!

              Choć Polacy nie Husy, czeskie błędy mają!
Pełna wersja