Warszawka, Krakówek, co dalej?

02.10.04, 18:47
Są już w słowniku ortograficznym wyrazy
          Warszawka (iron., pot.) a. warszawka
          Krakówek (iron.) a. krakówek

Jak sądzicie, długo przyjdzie czekać na kolejne?
A może już spotkaliście się z podobnymi określeniami dotyczącymi innych miast?
    • grrrrw Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 02.10.04, 19:20
      Wrocek.
      • klymenystra Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 02.10.04, 20:18
        wrocek to raczej skrot- podobnie jak wawa czy krak.
        wroclawek moze?
      • tawananna Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 02.10.04, 20:31
        Wrocek w moim odczuciu to bardzo pozytywna nazwa, często tak mówią osoby z
        Wrocławia o swoim ukochanym mieście smile, a poza tym to także skrót.
        • szarykot Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 03.10.04, 08:53
          > Wrocek w moim odczuciu to bardzo pozytywna nazwa

          jasne ze to bardzo pozytywna, pieszczotliwa wręcz nazwa. natomiast "warszawka"
          jest mocno ironiczna.
    • pamusz Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 03.10.04, 11:56
      reptar napisał:

      > Są już w słowniku ortograficznym wyrazy
      >           Warszawka (iron., pot.) a. warszawka
      >           Krakówek (iron.) a. krakówek
      Wygladasz na zaskoczonego.Nie wiem od kiedy te słowa umieszczane sa w słowniku
      ortografiznym, ale już funkcjonowały w przedwojwnnych fekietonach Słonimskiego,
      Boya- żeleńskiego.
      O Lwowie nie mówiono Lwówek, bo juz był taki z przymiotnikiem. Nazwy te
      odnosiły sie do określonych sfer , a nie do miasta i nie występowały w
      mniejszych, choć spora Łódź nie miała tokich "zdrobnień" - możer z powodu
      trudności z pomysłem. Wrocek dotyczy Wrocławia jako obszaru,więc to nie to,
      Wrocławek zas jest sbyt blisko fonetycznie Włocławka
    • ariwederczi Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 03.10.04, 16:54
      Łódź - łódka, łódeczka smile
      • mi.ka.n Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 03.10.04, 17:54
        A o Zakopcu pamiętacie.W mowie potocznej najczęściej mówimy,że jedziemy do
        Zakopca a nie do Zakopanego.
    • brunosch Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 09:57
      Bydgosia
      Poznuś
      Opólko
      (?)
      • emka_1 Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 13:18
        brunosch napisał:

        > Bydgosia

        nieno bydgosiusiu, zgodnie z zasadą zdrabniania 'szczęśliwy'
      • pierans Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 14:45
        Poznaniek
    • ardjuna Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 09:58
      Szczecinek???? Heheheheh
      • viking73 Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 13:09
        Znam ludzi z Rzeszowa, którzy o swoim mieście mówią "Mojżeszów" (podobno przed
        wojną było w Rzeszowie duże skupisko ludności żydowskiej).
        • pamusz Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 15:50
          Każda nazwę mejscowości można zdrobnić,lub zgrubić i gdyby przejrzeć wszystkie
          nazwy już istniejące, nie wiele byłoby do dodania. Jest Szczecin,
          Szczecinek,Miastko, Miasteczko, Miasto, Częstochowa,Częstochówka z odpowiednimi
          przymiotnikami. Rozpoczynającemu wątek chodziło jednak o nazwy nie oznaczające
          miejscowości, ale środowiska uwidaczniające swój wpływ na pewne aspekty życia w
          danym mieście, szczególnie dotyczace sfer artystyczno-towarzyskich. Kiedy takie
          srodowisko zacznie zadawać szyku np w Koluszkach, może powstanie nazwa Koluchy
          czy Koluszewki,(pisane z dużej lub malej litery) ale - jak dotąd - głucho.
          pam
          • pluskat Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 17:57
            A paryzew?
            Czy to tez moze byc srodowisko, czy raczej nonszalancja i chec oswojenia?
            • josip_broz_tito Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 18:57
              Moim zdaniem Paryzew, Warszawka i Krakowek to jedyne przypadki wyrazania sie
              pogardliwie o siedliskach elity; inne sie nie przyjma, jak slusznie
              zauwazyliscie Wrocek ma konotacje pozytywna, a Poznaniek, Gdanszczek czy
              Bydgosia brzmia idiotycznie.
              • emka_1 Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 04.10.04, 19:00
                a krakówek nie brzmi idiotycznie???
                mimo wszystko jako rodowita wolę wersję zgrubiałą - pokraków smile
                • kicior99 Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 05.10.04, 19:15
                  emka_1 napisała:

                  > a krakówek nie brzmi idiotycznie???
                  > mimo wszystko jako rodowita wolę wersję zgrubiałą - pokraków smile
                  pieszczotliwie raczej...
                  • h_hornblower Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 05.10.04, 21:05
                    Ja mam wrażenie, że pogardliwa "warszawka" występuje jednak obecnie w co
                    najmniej następujacych kilku znaczeniach:

                    1. Miasto, przez przypadek stołeczne, przerażajace niespotykanym przecież gdzie
                    indziej chamstwem i obojetnością wobec naszych wielkich problemów i tak duże,
                    żesmy się* pogubili
                    2. "Elyta" salonów (np. Olga Lipińska et consortes)
                    3. Warszawiacy ogółem
                    4. Bywalcy modnych klubów i innych lansowni

                    Starałem się uszeregować wg częstotliwości wystepowania wśród studentów pewnej
                    dużej wyższej uczelni w Warszawie smile

                    * w tym miejscu może wystepować nabrzmiałe uczuciem krzywdy "k...a"

                    Ponieważ przedforumowicze dorzucali do wątku pobocza... Jest sobie Zakopiec, a w
                    drugą stronę jest popularny kurort Zopott [copot], co 3M albo 3miasto współtworzy.
                    Mieszkancy Białegostoku czasem mówią na swoje miasto Biały ("Też jesteś z
                    Białego?").
                    Słyszałem też parę razy Piotrków Trybunalski - Trybek

                    pzdr
                    horatio
                    • pamusz Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 05.10.04, 23:56
                      h_hornblower napisał:

                      > Ja mam wrażenie, że pogardliwa "warszawka" występuje jednak obecnie w co
                      > najmniej następujacych kilku znaczeniach:

                      Jeśli jest tak, to korespnduje to z wątkiem Kiciora "Jak skrzywia się znaczenie
                      nazw" W czasach międzywojennch "Warszawka" to byli bywalcy Adrii, kawiarni
                      literackich, popularnych aktorów i wszystkich snobujących się na kontakty z
                      nimi.Nie byłem świadkiem tamtych czasów - opieram się na wspomnieniach
                      używających tej nazwy. Wydaje się,ze jest modą na taka intelektualną grypserę -
                      wymyślanie nowych nazw lub zastepowanie jednych drugimi - język środowiskowy
                      uczniow czy studentów. Zniknęło już "Rzuć wapno na druty" ale "Daj fatra na
                      komór(!)" sam słyszałem.
                • klymenystra Re: Warszawka, Krakówek, co dalej? 06.10.04, 19:40
                  krakówek brzmi idiotycznie. krakówek nie istnieje. jest tylko warszawka

                  klymenystra- rodem z krakowa smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja