Stare dziwne powiedzenia ....

23.03.17, 13:40
Takie oto stare dziwne powiedzenie:

"Gdziekolwiek te babsko się nie pojawi narobi zgorszenia!"

W/w powiedzenie sprzed wielu lat słyszałem z ust naszego śp. sąsiada.
Wtedy jednak nie zdawałem sobie sprawy z jego dziwaczności. Jednak od kilu lat kiedy analizuję znaczenie pewnych wypowiedzi ludzi ze wsi, zauważam cały ich absurd znaczeniowy.
Bo jak babsko może narobić zgorszenia w miejscu co się nie pojawi?

Proszę mi wytłumaczyć skąd oni taką upiorną kombinację wyrazów wytrzasnęli?

Pozdr.
    • stefan4 Re: Stare dziwne powiedzenia .... 23.03.17, 14:44
      suender:
      > "Gdziekolwiek te babsko się nie pojawi narobi zgorszenia!"
      [...]
      > Proszę mi wytłumaczyć skąd oni taką upiorną kombinację wyrazów wytrzasnęli?

      Z rosyjskiego. Tam oprócz zwykłego przeczenia ,,не'' jest jeszcze słówko ,,ни'' oznaczające ,,-kolwiek''.
      ,,Где бы она ни явилась'' oznacza ,,gdziekolwiek by się pojawiła''.

      Ale rosyjska wymowa nieakcentowanego ,,-e-'' prawie nie różni się od wymowy nieakcentowanego ,,-и-''. Do tego stopnia, że dla rosyjskich dzieci, uczących się pisać, jest to taki problem jak dla naszych odróżnianie ,,-ż-'' od ,,-rz-''.

      Więc nic dziwnego, że przy imporcie do polszczyzny ,,ni'' zlepiło się z ,,nie''.

      - Stefan
      • suender Re: Stare dziwne powiedzenia .... 24.03.17, 10:28
        stefan4 23.03.17, 14:44

        > Z rosyjskiego. Tam oprócz zwykłego przeczenia ,,не'' jest jeszcze słówko ,,ни'' oznaczające

        - Bardzo dziękuję za pierwszy wpis w moim wątku, oraz za przytoczenie jednego z potencjalnych wytłumaczeń!

        - Na marginesie niniejszego wątku bardzo mnie ciekawi sprawa podejścia do języka u dzieci. Kiedy miałem ok. 10 lat i pierwszy raz usłyszałem takie powiedzenie sąsiada, wcale mnie ono nie dziwiło jak i nie zauważyłem w nim sprzeczności. Dzisiaj po latach jest inaczej, jestem zły iż wtedy byłem taki głupi i ślepy na oczywistą jej niepoprawność logiczną.

        Mój siostrzeniec (47 lat) spostrzegł niby po swej córce (4 lata), że dzieci nie zagłębiają się w meandry gramatyki i logiki języka i w swej uczciwości i niewinności mówią poprawnie. Więc radził mi by nie rozdzierać włosa czworo w kwestiach językowych i zyskuje się wtedy oszczędność nerwów a i tak rozumie się swoich mówiących sąsiadów. Mówił, weź przykład z dziecka!

        Czy możesz ten fenomen tej jakoś wyjaśnić?

        Pozdr.
    • randybvain Re: Stare dziwne powiedzenia .... 23.03.17, 19:51
      Jest to stara konstrukcja, obecna i w łacinie, i w francuskim. W tym ostatnim nazywa się toto ne explétif albo ne pléonastique. Pojawia się w konstrukcjach z czasownikami oznaczającymi strach albo zwątpienie, na przykład Je crains qu'il ne pleuve znaczy Obawiam się, że będzie padać i po pewnych wyrażaniach, takich jak avant que, moins que, plus que .
      Prawdopodobnie jest to jakoś związane z trybem łączącym, gdyż można powiedzieć Gdziekolwiek by się to babsko nie pojawiło, narobi zgorszenia .

      W łacinie też jest takie zamieszanie. Na przykład Timeo ne cadas znaczy Boję się, że spadniesz, a Timeo ut cadas - Boję się, że nie spadniesz. Samo ne cadas znaczy obyś nie spadł.
      • stefan4 Re: Stare dziwne powiedzenia .... 24.03.17, 13:11
        randybvain:
        > Jest to stara konstrukcja, obecna i w łacinie, i w francuskim.
        [...]
        > Je crains qu'il ne pleuve znaczy Obawiam się, że będzie padać

        ... albo po polskawemu ,,Obawiam się, żeby nie padało.

        Ale to jest całkiem coś innego niż w przykładzie Suendera. ,,Gdzie się babsko nie pojawi'' oznacza ,,Gdziekolwiek babsko się pojawi''; nie bardzo wyraźnie oznacza tu -kolwiek. To jest coś całkiem innego niż francuskie ne+subjonctif.

        A po łacinie ne (w przeciwieństwie do non) nie oznacza przeczenia ,,nie'' tylko od razu ,,żeby nie''.

        randybvain:
        > Timeo ne cadas znaczy Boję się, że spadniesz

        Raczej ,,boję się, żebyś nie spadł''. Cadas to tryb warunkowy; w orzekającym jest cadis (w teraźniejszym), cades (w przyszłym).
        • randybvain Re: Stare dziwne powiedzenia .... 30.03.17, 23:08
          Tak, masz rację, sprawdziłem, i rzeczywiście, we francuskim było by to où qu'elle paraisse.

          Co do łaciny, to czy rzeczywiście w polskim używamy trybu przypuszczającego w tej konstrukcji? Jakoś dziwnie to dla mnie brzmi. Gdybym tłumaczył to na angielski, to napisałbym I am afraid that you will fall, czyli z czasem przyszłym. Oczywiście, odnośnie przeszłości byłoby to I was afraid that you would fall z czasem przyszłym-w-przyszłości. Tak mam w podręczniku.
          • randybvain Re: Stare dziwne powiedzenia .... 30.03.17, 23:09
            *byłoby smile
    • bunkum Re: Stare dziwne powiedzenia .... 23.03.17, 21:56
      I couldn't but refrain myself from adding my 2 cents.
      I could but refrain myself from adding my 2 cents.
      Oba znacza to samo (z odrobinka roznicy), nie przecza sobie, i sa rownie dobre.
    • rozbiciedzielnicowe 10 znaczeń "nie" 25.03.17, 15:57
      suender napisał:

      > Takie oto stare dziwne powiedzenie:
      > "Gdziekolwiek te babsko się nie pojawi narobi zgorszenia!"
      > W/w powiedzenie sprzed wielu lat słyszałem z ust naszego śp. sąsiada.
      > Wtedy jednak nie zdawałem sobie sprawy z jego dziwaczności. Jednak od kilu lat
      > kiedy analizuję znaczenie pewnych wypowiedzi ludzi ze wsi, zauważam cały ich ab
      > surd znaczeniowy.
      > Bo jak babsko może narobić zgorszenia w miejscu co się nie pojawi?
      > Proszę mi wytłumaczyć skąd oni taką upiorną kombinację wyrazów wytrzasnęli?
      > Pozdr.

      Tak jak "czego sie nie tknie, to spieprzy" - jak moze spieprzyć cos czego sie nie tknął? Mozna tez powiedzieć "czego sie nie tknie, to spieprzy" - bez "nie" bedzie to znaczylo to samo, lecz nieco slabiej. "Nie" jest tu partykuła wzmacniająca, nieprzeczącą.
      Wg wsjp.pl "nie" ma 10 znaczeń, i nie zawsze oznaczają przeczenie. Np. "Aniol, nie kobieta" - nie oznacza, ze ta osoba nie jest kobieta. Albo "Ilez to on sie podań nie napisał" - to znaczenie jest chyba bliskie podanemu przez ciebie przykładowi.
      wsjp.pl/index.php?id_hasla=30468&ind=0&w_szukaj=nie+
      • suender Re: 10 znaczeń "nie" 25.03.17, 21:34
        rozbiciedzielnicowe 25.03.17, 15:57

        > "Nie" jest tu partykuła wzmacniająca, nieprzeczącą.

        Jeżeli tak jest to jest jeszcze gorzej, bo pojawiają się nowe problemy. Mówiący może np. chcieć by owo "NIE" było partykułą wzmacniającą, ale słuchający może odebrać to "NIE" jako przeczenie. Ale może być też odwrotnie. Istnieje jeszcze kilka innych możliwości. Porozumienie może wystąpić zatem wtedy i tylko wtedy, kiedy obydwaj będą to "NIE" rozumieli identycznie, czyli średnio na 30% przypadków. Mylę się?

        Pozdr.
        • rozbiciedzielnicowe Re: 10 znaczeń "nie" 25.03.17, 22:11
          suender napisał:

          > rozbiciedzielnicowe 25.03.17, 15:57
          >
          > > "Nie" jest tu partykuła wzmacniająca, nieprzeczącą.
          >
          > Jeżeli tak jest to jest jeszcze gorzej, bo pojawiają się nowe problemy. Mówiący
          > może np. chcieć by owo "NIE" było partykułą wzmacniającą, ale słuchający może
          > odebrać to "NIE" jako przeczenie. Ale może być też odwrotnie. Istnieje jeszcze
          > kilka innych możliwości. Porozumienie może wystąpić zatem wtedy i tylko wtedy,
          > kiedy obydwaj będą to "NIE" rozumieli identycznie, czyli średnio na 30% przypa
          > dków. Mylę się?

          Tak jest zawsze z wieloznacznością. Właściwe znaczenie wynika z kontekstu. Jeśli mówiący i słuchający dobrze znają język, to kontekst zrozumieją tak samo.

          > Pozdr.
        • stefan4 sprawa nijaków 25.03.17, 22:19
          suender:
          > Porozumienie może wystąpić zatem wtedy i tylko wtedy, kiedy obydwaj będą
          > to "NIE" rozumieli identycznie, czyli średnio na 30% przypadków. Mylę się?

          W ocenie liczbowej nieporozumień zapewne tak. Pełne porozumienie nie może nastąpić nigdy, bo któż w pełni zrozumie innego człowieka? Taki już urok języków naturalnych
          • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 25.03.17, 22:33
            stefan4 napisał:

            > Ale w sprawie ,,nie'' zadziwa mnie inna rzecz. Otóż, jak wiadomo, w prawie wsz
            > ystkich językach europejskich przeczenia się nie kasują (jak w logice), tylko u
            > zupełniają:
            >  
            • stefan4 Re: sprawa nijaków 26.03.17, 00:24
              rozbiciedzielnicowe:
              > A jak jest w pozostałych 6-7 tysiącach języków?...

              To ja może zacznę, od największych języków, a Ty dokończysz drobnicę, dobrze?

               * Chiński: nie wiem
               * Hiszpański: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
               * Angielski: zależnie od dialektu
               * Arabski: nie wiem
               * Hindi: nie wiem
               * Bengalski: nie wiem
               * Portugalski: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
               * Rosyjski: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
               * Japoński: nie wiem
               * Niemiecki: tylko jedno słowo przeczące w zdaniu przeczącym

              To już prawie 40% świata.

              - Stefan
              • menering Re: sprawa nijaków 26.03.17, 10:25
                stefan4 napisał:

                >  * Chiński: nie wiem

                Pewnie, że wiesz tylko nie pamiętasz tego. Foum o języku 05.12.2014, wątek - podwójne przeczenie, pisałem że:

                (...) dorzucę może przykład z chińszczyzny, gdzie, jak się okazuje, negacja
                podwójna, w sensie językowym a nie stefanowym4, ma się całkiem dobrze.
                Na przykład zdanie:

                没有人不知道 ( Méiyǒu rén bù zhīdào. ), czyli - Nie ma nikogo, kto by nie rozumiał
                - jest bardziej wyraziste niż zdanie – Każdy rozumie ( 人人知道 rénrén zhīdào. )

                没 méi – negacja do czasownika 有 yǒu
                有 yǒu – mieć
                人 rén – człowiek, osoba
                不 bù – negacja czasownikowa
                知道 zhīdào – rozumieć

                Ciekawą rzeczą jest w w chińskim, jak i w polskim, używa się zanegowanego
                czasownika - mieć - ( 有 yǒu ), zamiast, czasownika - być - ( 是 shì ).
                Warto jednak zauważyć, że po polsku owo - mieć - stosuje się tylko po przeczeniu i
                tylko w czasie teraźniejszym. Chyba...
                (...)

                I jeszcze Italia, ten san wątek :

                (...)
                Nagromadzenie wyrazów przeczących w jednym zdaniu, podobnie jak w języku polskim,
                znależć można w języku italskim. Dla przykładu:

                Negazione doppia - NON ho NIENTE nella mia borsa. ( Niczego nie mam w torbie. )
                Negazione tripla - NON compro MAI NULLA. ( Niczego nigdy nie kupuję. )
                Negazione quadrupla – NON mi dice MAI NIENTE NESSUNO. ( Nikt mi nigdy nic nie mówi. )
                (...)

                /Robertus af Upsala
                • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 26.03.17, 13:22
                  menering napisał:

                  > Ciekawą rzeczą jest w w chińskim, jak i w polskim, używa się zanegowanego
                  > czasownika - mieć - ( 有 yǒu ), zamiast, czasownika - być - ( 是 shì ).
                  > Warto jednak zauważyć, że po polsku owo - mieć - stosuje się tylko po przeczeni
                  > u i
                  > tylko w czasie teraźniejszym. Chyba...
                  > (...)

                  Ale to tylko "być" w sensie "znajdować się". Bo już "być jakimś albo kimś" to nie dotyczy: "jest mądry / nie jest mądry".
                  • menering Re: sprawa nijaków 26.03.17, 23:26
                    rozbiciedzielnicowe napisał:

                    > Ale to tylko "być" w sensie "znajdować się". Bo już "być jakimś albo kimś" to n
                    > ie dotyczy: "jest mądry / nie jest mądry".

                    Tak. Czasownik 是 shì pełni wtedy funkcję łącznika jako element tzw. orzeczenia
                    imiennego, czyli łącznik + orzecznik, jak w powyższym zdaniu: "on jest mądry".

                    Nie. Gdyż zdanie "On jest mądry" mogę po chińsku napisać używając obydwu czasowników:
                    mieć ( 有 yǒu ) i być ( 是 shì ). Czyli tak:

                    他是有智慧的 ( tā​ shì​ yǒu​ zhì​hueì ​de​ ) - dosłownie: On jest ( tym, który ) ma mądrość.

                    他 tā​ - on
                    是 shì - być
                    有 yǒu - mieć
                    智慧 zhì​hueì - mądrość, inteligencja, wiedza, sapientia
                    的 de - tu jako partykuła podkreślająca wypowiedź

                    Tak i nie. Yin i yang.

                    /Robertus af Upsala
                • stefan4 Re: sprawa nijaków 27.03.17, 12:26
                  menering:
                  > Ciekawą rzeczą jest w w chińskim, jak i w polskim, używa się zanegowanego
                  > czasownika - mieć - ( 有 yǒu ), zamiast, czasownika - być - ( 是 shì ).
                  > Warto jednak zauważyć, że po polsku owo - mieć - stosuje się tylko po przeczeni
                  > u i tylko w czasie teraźniejszym.

                  Po francusku
                  • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 28.03.17, 21:45
                    stefan4 napisał:

                    > menering:
                    > > Ciekawą rzeczą jest w w chińskim, jak i w polskim, używa się zanegowanego
                    >
                    > > czasownika - mieć - ( 有 yǒu ), zamiast, czasownika - być - ( 是 shì ).
                    > > Warto jednak zauważyć, że po polsku owo - mieć - stosuje się tylko po prz
                    > eczeni
                    > > u i tylko w czasie teraźniejszym.
                    >
                    > Po francusku
                    • stefan4 Re: sprawa nijaków 29.03.17, 08:25
                      rozbiciedzielnicowe:
                      > Po hiszpańsku tez jest z "ma", ale specjalnym "ma":
                      > hay - jest
                      > no hay - nie jest

                      Za to manie zostało zastąpione przez trzymanie, tener. Np.
                      ,,Ella tiene seis hermanos.‎'' = ona ma sześciu braci.

                      - Stefan
                      • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 29.03.17, 19:53
                        stefan4 napisał:

                        > rozbiciedzielnicowe:
                        > > Po hiszpańsku tez jest z "ma", ale specjalnym "ma":
                        > > hay - jest
                        > > no hay - nie jest
                        >
                        > Za to manie zostało zastąpione przez trzymanie, tener. Np.
                        > ,,Ella tiene seis hermanos.‎'' = ona ma sześciu braci.
                        >
                        > - Stefan

                        Tak, w hiszpańskim właściwe manie to 3manie.
                      • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 29.03.17, 19:54
                        stefan4 napisał:

                        > rozbiciedzielnicowe:
                        > > Po hiszpańsku tez jest z "ma", ale specjalnym "ma":
                        > > hay - jest
                        > > no hay - nie jest
                        >
                        > Za to manie zostało zastąpione przez trzymanie, tener. Np.
                        > ,,Ella tiene seis hermanos.‎'' = ona ma sześciu braci.
                        >
                        > - Stefan

                        Tak, w hiszpańskim właściwe manie to 3manie.
              • rozbiciedzielnicowe Re: sprawa nijaków 26.03.17, 13:18
                stefan4 napisał:

                > rozbiciedzielnicowe:
                > > A jak jest w pozostałych 6-7 tysiącach języków?...
                >
                > To ja może zacznę, od największych języków, a Ty dokończysz drobnicę, dobrze?
                >
                >  * Chiński: nie wiem
                >  * Hiszpański: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
                >  * Angielski: zależnie od dialektu
                >  * Arabski: nie wiem
                >  * Hindi: nie wiem
                >  * Bengalski: nie wiem
                >  * Portugalski: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
                >  * Rosyjski: wiele słów przeczących w zdaniu przeczącym
                >  * Japoński: nie wiem
                >  * Niemiecki: tylko jedno słowo przeczące w zdaniu przeczącym

                A w niemieckim nie zależy to od dialektu?

                > To już prawie 40% świata.

                To tylko 10 / 6000 = 0,17%

                > - Stefan
                >
                • stefan4 Re: sprawa nijaków 26.03.17, 16:12
                  rozbiciedzielnicowe:
                  > A w niemieckim nie zależy to od dialektu?

                  Nie mogę odpowiadać za wszystkie dialekty, ale wydaje mi się, że stosowanie pojedynczego słowa negatywnego w zdaniu przeczącym tkwi głęboko w niemieckim i w łacinie, jest im ,,przyrodzone''. A np. angielski został do stosowania pojedynczego słowa negatywnego zgwałcony dopiero w XVIII wieku przez reformatorów języka i ta reforma nie przyjęła się w większości ludowych dialektów angielskiego na całym świecie, również poza rodzimymi deszczowymi wysepkami.

                  stefan4:
                  > To już prawie 40% świata.
                  rozbiciedzielnicowe:
                  > To tylko 10 / 6000 = 0,17%

                  Ja liczę liczbę użytkowników języków. A Ty liczysz języki na sztuki? Język andoa to RAZ, język legendarnych Amalekitów to RAZ, i współczesny chiński to też RAZ?

                  - Stefan
                  • rozbiciedzielnicowe a jest jakiś język w którym nie ma "nie"? 26.03.17, 17:52
                    stefan4 napisał:

                    > Nie mogę odpowiadać za wszystkie dialekty, ale wydaje mi się, że stosowanie poj
                    > edynczego słowa negatywnego w zdaniu przeczącym tkwi głęboko w niemieckim i w ł
                    > acinie, jest im ,,przyrodzone''. A np. angielski został do stosowania pojedync
                    > zego słowa negatywnego zgwałcony dopiero w XVIII wieku przez reformatorów język
                    > a i ta reforma nie przyjęła się w większości ludowych dialektów angielskiego na
                    > całym świecie, również poza rodzimymi deszczowymi wysepkami.

                    Ok

                    > Ja liczę liczbę użytkowników języków. A Ty liczysz języki na sztuki? Język [i
                    > ]andoa[/i] to RAZ, język legendarnych Amalekitów to RAZ, i współc
                    > zesny chiński to też RAZ?

                    Ok, to ja podaje listę 10 najrzadziej używanych:

                    1 Uru
                    2 Spokane
                    3 Mescalero-Chiricahua
                    4 Abaga
                    5 Onondaga
                    6 Bom
                    7 Bella Coola
                    8 Seneca
                    9 Amahuaca
                    10 Taos
                    za rankingi24.pl/wiedza/931-10-najrzadziej-uzywanych-jezykow-swiata.html
                    Nie wiem jak w tych językach wygląda sprawa z "nie"

                    I jeszcze najdziwniejsze:
                    1 piraha (nie ma liczebnikow)
                    2 papuaski (liczy sie w nim "za pomoca ciala")
                    3 khoisan (ma mlaski)
                    4 silbo (ma gwizdki)
                    To było za: www.travelmaniacy.pl/artykul,najdziwniejsze_jezyki_swiata,2815,4,0.html
                    Właśnie, ciekawe, czy jest jakiś język, w którym nie ma "nie"? Byłaby to społeczność, w której nikomu się nie odmawia ,)
                    • stefan4 Re: a jest jakiś język w którym nie ma "nie"? 27.03.17, 12:37
                      rozbiciedzielnicowe:
                      > Właśnie, ciekawe, czy jest jakiś język, w którym nie ma "nie"? Byłaby to
                      > społeczność, w której nikomu się nie odmawia ,)

                      Żeby w ogóle nie było przeczenia, to nie słyszałem.

                      Ale kiedyś wyjaśniałem tajniki jakiegoś systemu komputerowego pewnemu Chińczykowi, który dosć słabo znał angielski. Więc mówiłem powoli, posiłkowałem się kartką, na której pisałem drukowanymi literami krytyczne słowa oraz rysowałem proste schemaciki, i od czasu do czasu pytałem, czy zrozumiał. Za każdym razem odpowiadał, że tak. Później okazało się, że nie skumał prawie niczego. Ludzie bardziej obyci z Chińczykami mówili mi później, że na tak postawione pytanie on nie mógł odpowiedzieć negatywnie, bo to by było bardzo niegrzeczne, to by kwestonowało sensowność mojego wysiłku.

                      Wyciągnąłem stąd wniosek, że zaprzeczenie w chińskim pewnie jest, ale nie w pełni funkcjonalne, bo na drodze stoi mu egzotyczny savoir vivre.

                      - Stefan
      • stefan4 jedenaste znaczenie 25.03.17, 21:46
        rozbiciedzielnicowe:
        > Wg wsjp.pl "nie" ma 10 znaczeń, i nie zawsze oznaczają przeczenie. Np. "Aniol,
        > nie kobieta" - nie oznacza, ze ta osoba nie jest kobieta. Albo "Ilez to on sie
        > podań nie napisał" - to znaczenie jest chyba bliskie podanemu przez ciebie
        > przykładowi.

        Te dziesięć znaczeń trochę mnie rozczarowało tym, że leżą tak blisko siebie. To są raczej trzy znaczenia, a do każdego trzy do czterech przykładów użycia. Czym np. różnią się znaczenia 5, 6 i 7?

        A jedno całkiem inne znaczenie zostało pominięte: ,,o nie nie dbam''. Kto mówi, że partykuła nie może z nienacka stać się zaimkiem?

        - Stefan
        • rozbiciedzielnicowe Re: jedenaste znaczenie 25.03.17, 22:18
          stefan4 napisał:

          > rozbiciedzielnicowe:
          > > Wg wsjp.pl "nie" ma 10 znaczeń, i nie zawsze oznaczają przeczenie. Np. "A
          > niol,
          > > nie kobieta" - nie oznacza, ze ta osoba nie jest kobieta. Albo "Ilez to o
          > n sie
          > > podań nie napisał" - to znaczenie jest chyba bliskie podanemu przez ciebi
          > e
          > > przykładowi.
          >
          > Te dziesięć znaczeń trochę mnie rozczarowało tym, że leżą tak blisko siebie. T
          > o są raczej trzy znaczenia, a do każdego trzy do czterech przykładów użycia. C
          > zym np. różnią się znaczenia 5, 6 i 7?

          Tam są objaśnienia jak się kliknie. Ale zgoda, to trochę rozdrabnianie.

          > A jedno całkiem inne znaczenie zostało pominięte: ,,o nie nie dbam''. K
          > to mówi, że partykuła nie może z nienacka stać się zaimkiem?

          Tak, racja : ) "nie" jako "je" - "dostałem je, wiec o nie dbam".

          > - Stefan
          >
      • suender Re: 10 znaczeń "nie" 26.03.17, 11:11
        rozbiciedzielnicowe 25.03.17, 15:57

        > "czego sie nie tknie, to spieprzy" - bez "nie" bedzie to znaczylo to samo, lecz nieco slabiej.
        > "Nie" jest tu partykuła wzmacniająca, nieprzeczącą.

        Teraz po namyśle widzę, że masz tylko częściową rację. W zdaniu: "czego sie nie tknie, to spieprzy" "nie" jest oczywistym przeczeniem, ale i równocześnie elementem wzmacniającym.
        Czyli należy rozumieć, że ktoś mówiąc: "czego się nie tknie, to spieprzy" chce wskazać na tak wielką zdolność "spieprzenia czegoś" u tej osoby, że specjalnie i świadomie przesadza, że ta osoba umie "spieprzyć" nawet to czego się nie tknie.
        To jest chyba lepsze wytłumaczenie, - prawda?

        Pozdr.
        • stefan4 Re: 10 znaczeń "nie" 26.03.17, 12:01
          suender:
          > Czyli należy rozumieć, że ktoś mówiąc: "czego się nie tknie, to spieprzy" chce
          > wskazać na tak wielką zdolność "spieprzenia czegoś" u tej osoby, że specjalnie
          > i świadomie przesadza, że ta osoba umie "spieprzyć" nawet to czego się
          > nie tknie.
          > To jest chyba lepsze wytłumaczenie, - prawda?

          Moim zdaniem
          • rozbiciedzielnicowe nieprzeczące nie 26.03.17, 17:56
            stefan4 napisał:

            > suender:
            > > Czyli należy rozumieć, że ktoś mówiąc: "czego się nie tknie, to spieprzy"
            > chce
            > > wskazać na tak wielką zdolność "spieprzenia czegoś" u tej osoby, że spec
            > jalnie
            > > i świadomie przesadza, że ta osoba umie "spieprzyć" nawet to czego się
            > > nie tknie.
            > > To jest chyba lepsze wytłumaczenie, - prawda?
            >
            > Moim zdaniem
          • suender Re: 10 znaczeń "nie" 26.03.17, 18:43
            stefan4 26.03.17, 12:01

            > W tym kontekście słówko ,,nie'' nie jest negacją.

            Chyba się mylisz. Tu masz przykład:

            biznes.onet.pl/wiadomosci/marketing/miszczowie-marketingu-jak-wcisnac-klientowi-cos-niepotrzebnego/jjtd5
            Tam mowa o mistrzu marketingu, co potrafi sprzedać, coś co jest nie potrzebne

            Nie obraź się, ale to są tak zwane sprytne konstrukcje zdaniowe (coś ale sprowadzenie ad absurdum), by jeszcze dobitniej podkreślić mistrzostwo w oszukiwaniu klientów. Znasz na pewno wiele takich, np. "pechowiec dostanie cegłówką w łeb, w kościele drewnianym (gdzie nie ma cegieł).
            Zwracam na to uwagę, gdyż zbyt pochopnie niektórzy językoznawcy dopisują nowe znaczenia słowom, które jeszcze na nie nie zasługują (np. owe 10 rodzajów "nie").
            Na podobnej zasadzie niepotrzebnie przymiotnikowi "zdrowo" przypisuje się jeszcze wiele innych znaczeń.
            Oto przykład dwu zdań:

            a) On od wczoraj zaczął zdrowo jeść!

            b) On od wczoraj zaczął zdrowo chlać!

            W obydwu zadnich "zdrowo" znaczy to samo, czyli "zdrowo".
            W zdaniu a) jest użyte w formie zrozumiałej bezpośrednio, w zdaniu b) w formie zrozumiałej pośrednio.
            Czyli w zdaniu b) mamy formę mocno zaakcentowaną ze "zdrowo" jako z ukrytą ironią, albo odmianą eufemizmu, czyli tak jak pisałem na początku.
            Co na to powiesz?

            P.S. W w/w tekście wytłuszczone "nie" jest oczywistym przeczeniem.

            Pozdr.
    • kalllka Re: Stare dziwne powiedzenia .... 29.03.17, 13:02
      Hmm, ja znam to powiedzenie w innej wersji:
      gdziekolwiek ów człowiek się pojawial- natychmiast nastepowalo zamieszanie.
      Nie wiem czy taka wersja jest poprawna językowo, ale wydaje się, ze pies pogrzebany nie w' nijakach' /formie/ lecz w tym ze zasłyszane przez suendera zdanie urosło
      ' do rangi powiedzenia';
      ergo- zaangażowało edytorów uncertain


    • suender Re: Stare dziwne powiedzenia .... 30.03.17, 11:08
      suender 23.03.17, 13:40

      > Stare dziwne powiedzenia ....

      A teraz o dziwnym zapisach wykładowców:

      Na UŚ. wykładowca studentowi jako uzasadnienia niezaliczenia egzaminu odnotował:

      "Student reprezentuje katastrofalną wiedzę z zakresu funkcji nie liniowych.

      Ten sam student po niezdanym egzaminie poprawkowym dostał wpis od innego wykładowcy (poprzedni zachorował):

      "Student reprezentuje katastrofalną niewiedzę z zakresu funkcji nie liniowych."

      I jak takie coś zrozumieć?

      Pozdr.
      • stefan4 Re: Stare dziwne powiedzenia .... 30.03.17, 15:35
        suender:
        > I jak takie coś zrozumieć?

        Rozumieć, że obaj wykładowcy katastrofalnie nie znali pisowni partykuły ,,nie'' z przymiotnikami.

        - Stefan
    • arana Pochwała absurdu i nijaków 31.03.17, 09:03
      suender napisał:

      > ...zauważam cały ich absurd znaczeniowy. Bo jak babsko może narobić zgorszenia w miejscu co się nie pojawi?


      Przecież to ta sama sytuacja, która jest w wierszu Achmatowej!

      Tajnego niespotkania
      Odświętność tak jałowa.
      Słowa nie powiedziane,
      nie wymówione słowa.
      Spojrzenia nie skrzyżowane
      Co z sobą począć mają?
      Łzy są tylko wygrane,
      Że tak długo spływają.
      Podmoskiewskiej tarniny
      Jakieś w tym zawiłości...
      Wszystko to nazwą inni
      Nieśmiertelną miłością.


      Zapadła mi w pamięć taka myśl Bralczyka: Absurd ujawnia się w słowach, ale jest od słów głębszy.






Pełna wersja