Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu

28.05.17, 12:21
Tu pisana część

A tu mówiona część

Język jest złożonym fenomenem.

Z okazji obchodów 500 lecia protestantyzmu, Niemce zaprosiły nie tylko byłego prezydenta USA, ale także innych WIELKICH gości.

Moje pytanie dotyczące języka:
Zna ktoś z szanownego Audytorium tego Forum jakiegoś Europejczyka, który włada względnie zrozumiale i względnie płynnie tym fascynującym językiem?
    • suender Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 28.05.17, 18:52
      the-great-inuk 28.05.17, 12:21

      > w niemieckim radiu

      A mnie uczono, że RADIO jest nie odmienne jak np. GUANO.......

      mfg.

      Der alte Suender ...
      • the-great-inuk Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 28.05.17, 19:15
        suender napisał:

        > the-great-inuk 28.05.17, 12:21
        >
        > > w niemieckim radiu
        >
        > A mnie uczono, że RADIO jest nie odmienne jak np. GUANO.......
        >
        > mfg.
        >
        > Der alte Suender ...
        =====================================

        Należysz do starego pokolenia!

        Jak sam przyznajesz...

        Ot, co...
      • efedra Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 28.05.17, 21:48
        Nie odmieniasz radia? Ani guana?
        • suender Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 14:03
          efedra 28.05.17, 21:48

          > Nie odmieniasz radia? Ani guana?

          No, - na razie nikt mnie do tego nie zmusza .....

          Pozdr.
          • stefan4 Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 14:33
            efedra:
            > Nie odmieniasz radia? Ani guana?

            suender:
            > No, - na razie nikt mnie do tego nie zmusza .....

            Mnie też dziwi, że nie odmieniasz radia ani guana. Nieodmienne są rzeczowniki tak obce, że jeszcze ich nie spolszczono, albo bardzo trudne do odmienienia. Np. tabu, guru, alibi, kakao (ale to już niektórzy odmieniają tak, jakby kończyło się na -ło), jury. Radio i guano świetnie się odmieniają.
            • arana Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 15:48

              Efedra: Nie odmieniasz radia? Ani guana?
              Suender: No, - na razie nikt mnie do tego nie zmusza .....
              Stefan: Mnie też dziwi, że nie odmieniasz radia ani guana...

              Ja: A mnie to cieszy i gwoli temu wzruszone jest serce moje i uradowana dusza we mnie. Albowiem to trochę tak, jak gdyby prowadzić rozmowę z bohateremWspomnienia z Maripozy albo panem Muldgaardem z Wszyskiego czerwonego. wink
              • the-great-inuk Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 16:37
                arana napisała:

                gwoli temu wzruszone jest serce moje i uradowana
                > dusza we mnie
                ======================================

                Arana zdradź mi proszę jak Ty to robisz, że masz czas na zawód, czytanie lektury i udział w Forum Językowym?
    • suender Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 16:46
      stefan4 29.05.17, 14:33

      > Radio i guano świetnie się odmieniają.

      Tak po prawdzie to ja nawet nie wiem, czy GUAONO jest liczby pojedynczej jak GÓWNO, czy mnogiej?
      Niby się mówi: Obrzucił go GÓWNAMI, ale czy się mówi: Obrzucił go GUANAMI, tego nie jestem pewien.
      Z tego powodu uznaję fleksję za zbędny kaprys językoznawców i nauczycieli języka, by nią gnębić dziatwę szkolną, lub wyśmiewać dorosłych iż nie znają języka. Pożytków z fleksji jest dużo mniej niż uzysków.
      Nie chce mi się tu teraz tego tematu rozwijać, bo to sprawa na inny wątek.

      > Nieodmienne są rzeczowniki tak obce, że jeszcze ich nie spolszczono,

      A po czym ja biedny mam poznać , że dany rzeczownik spolszczono, albo że jeszcze nie?
      Mam wszędzie chodzić ze papierowym słownikiem j. polskiego (gruba cegła) i na bieżąco sprawdzać?
      Stosownego smart-fona jeszcze nie mam, a przecież: "My musimy wiedzieć, - i my się niby dowiemy!".

      Pozdr.
      • suender Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 16:49
        suender 29.05.17, 16:46

        > Pożytków z fleksji jest dużo mniej niż uzysków.

        Miało być: "Pożytków z fleksji jest dużo mniej niż utrudnień.

        Pozdr.
        • the-great-inuk Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 17:22
          suender napisał:

          >
          > Miało być: "Pożytków z fleksji jest dużo mniej niż utrudnień.
          >
          ====================================

          Już tu kiedyś o tym referowałem.

          Mój ś.p. Tata siedział po fajerancie przed >>Pionierem<< i z namaszczeniem słuchał "Radia wolnej Europy, Głos Wolnej Polski."

          I ciągle narzekał na komunistów a szczególnie na szkolnictwo komunistyczne.
          Mi pozostało w pamięci, że GRAMATYKA jest taką wymyślną torturą komunistów celem męczenia małych dzieci...
          • suender Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 20:51
            the-great-inuk 29.05.17, 17:22

            > Mój ś.p. Tata siedział po fajerancie przed >>Pionierem<< i z namaszczeniem słuchał ...

            - FAJRANT jest be, bo to wredny germanizm!

            - A u mnie w domu słuchało się w tamtym czasie radioodbiornik marki TESLA w ciemnobrązowej bakelitowej obudowie.

            Pozdr.
            • the-great-inuk Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 21:01
              suender napisał:

              > - A u mnie w domu słuchało się w tamtym czasie radioodbiornik marki TESLA w ci
              > emnobrązowej bakelitowej obudowie.
              >
              ===============================

              Z magicznym okiem.

              Pamiętam, nasz sąsiad miał.

              Bo on do wyższej klasy zarobkowej należał.
      • stefan4 Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 29.05.17, 19:16
        suender:
        > Tak po prawdzie to ja nawet nie wiem, czy GUAONO jest liczby pojedynczej jak GÓWNO, czy
        > mnogiej?

        El guano (del quechua wánu, 'abono') es el sustrato [...]

        Jak el, to liczba pojedyncza, rodzaj męski.

        suender:
        > Z tego powodu uznaję fleksję za zbędny kaprys językoznawców i nauczycieli języka,
        > by nią gnębić dziatwę szkolną, lub wyśmiewać dorosłych iż nie znają języka.

        No to po co Ty fleksjonować? Nie musieć iść za tłum i mówić tak, jak mówić Polak-liczba-mnoga. Jak widzieć, dać się rozumieć nawet bez fleksja, tylko czasem musieć dodać jakieś wyjaśniać-imiesłów-czynny małe słowo. I szkolny dziatwa się cieszyć-rozkaz, kiedy nie być gnębić-imiesłów-bierny.

        suender:
        > A po czym ja biedny mam poznać , że dany rzeczownik spolszczono, albo że jeszcze nie?

        A po czym ja mam poznać, że się mówi ,,szewc i krawiec'' a nie ,,krawc i szewiec''?
        A po czym ja mam poznać, że się pisze ,,w chórze'' a nie ,,fhuże''?
        A po czym ja mam poznać, że 8*9 jest 72 a nie 27?
        A po czym ja mam poznać, że na drogach obowiązuje ruch prawostronny?
        A po czym ja mam rozpoznać kobietę w ciąży, żeby jej ustąpić miejsca w tramwaju?
        Strasznie dużo trzeba wchłonąć tej wiedzy, zanim człowiek skończy się kształcić. Szkoła chyba nie wystarczy.

        suender:
        > Mam wszędzie chodzić ze papierowym słownikiem j. polskiego (gruba cegła) i na bieżąco
        > sprawdzać?

        Przyjmijmy rozwiązanie kompromisowe: kiedy chodzisz, nie masz sprawdzać; masz sprawdzać tylko wtedy, kiedy siedzisz przy biurku.

        - Stefan
      • apersona Liczba mnoga 30.05.17, 13:44
        suender napisał:

        > Tak po prawdzie to ja nawet nie wiem, czy GUAONO jest liczby pojedynczej jak GÓ
        > WNO, czy mnogiej?
        > Niby się mówi: Obrzucił go GÓWNAMI, ale czy się mówi: Obrzucił go GUANAMI, teg
        > o nie jestem pewien.

        Dziwnie mi tu brzmi liczba mnoga, słyszałam tylko "obrzucił go gównem" - i gówno i guano plasują mi się w kategorii rzeczowniki niepoliczalne
        • suender Re: Liczba mnoga 30.05.17, 14:18
          apersona 30.05.17, 13:44

          > Dziwnie mi tu brzmi liczba mnoga

          przypadek liczba pojedyncza liczba mnoga

          mianownik gówno gówna
          dopełniacz gówna gówien
          celownik gównu gównom
          biernik gówno gówna
          narzędnik gównem gównami
          miejscownik gównie gównach
          wołacz gówno gówna

          To stąd:

          pl.wiktionary.org/wiki/g%C3%B3wno

          Pozdr.
        • suender Re: Liczba mnoga 30.05.17, 14:23
          apersona 30.05.17, 13:44

          > słyszałam tylko "obrzucił go gównem"

          Dobrze słyszałaś, bo to musiało być GÓWNO OLBRZYM .......

          Pozdr.
        • stefan4 Re: Liczba mnoga 30.05.17, 16:47
          apersona:
          > Dziwnie mi tu brzmi liczba mnoga, [...] i gówno i guano plasują mi się
          > w kategorii rzeczowniki niepoliczalne

          Etam, niepoliczalne...

            Ptok ptakowi nie jednaki,
            człek człekowi nie dorówna,
            dusa dusy zajrzy w oczy,
            nie polezie orzeł w gówna
            pon jest taki, a ja taki...

          (,,Wesele'' Wyspiańskiego)

            ,,Uważaj, bo trawnik jest upstrzony psimi gównami.''

          - Stefan
          • suender Re: Liczba mnoga 30.05.17, 19:35
            stefan4 30.05.17, 16:47

            > ,,Uważaj, bo trawnik jest upstrzony psimi gównami.''

            - My po naszej suczce zbieramy do woreczka, a mimo to jesteśmy obwiniani za te psie kupy.

            - Przy okazji chcę trochę pobronić tą Apersona, bo tak jak ona też wielu polskojęzycznych myśli.
            Dziwne w tym jest jednak to, że onej podobni są także w mej rodzinie i oni chcą mnie uczyć j. polskiego.
            To jest naprawdę granda!

            - Na marginesie pozwolę się zapytać, a co by musiało być w rzeczowniku, by on był jednocześnie i obiektem liczby pojedynczej i równocześnie niepoliczalnym jak POMYJE? Ten problem jest naprawdę intrygujący.
            W dzieciństwie gdy pasaliśmy krowy mówiono mi: "Nie choć tą ścieżką, bo tam leżą ŁAJNA." Rozumiałem , że jest ich tam co najmniej kilka. Ale kiedy popadał silny deszcz mówiono: "Ta ścieżka jest już bezpieczna, bo ŁAJNO spłynęło z wodą."
            Wtedy też miałem dylemat, czy ŁAJNO jest tym dziwolągiem, co i ma liczbę pojedynczą oraz jednocześnie jest rzeczownikiem niepoliczalnym.

            Pozdr.

            "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D. Hilbert]"
            • apersona Re: Liczba mnoga 01.06.17, 14:04
              inny dziwoląg z podstaw j.ang. hair (poj/mn) ale three hairs
              • stefan4 Liczba zbiorowa 01.06.17, 23:34
                apersona:
                > inny dziwoląg z podstaw j.ang. hair (poj/mn) ale three hairs

                Ten hair to raczej poj./zbior. niż poj./mn.; coś jak polskie: włosie i trzy włosy.

                Albo trzy winogrona i ,,na ile ten winogron?''. Albo (mniej ludowo): trzy rzodkiewki i ,,rzodkiewka nam pięknie obrodziła''.

                - Stefan
      • randybvain Re: Wywiad w języku arabskim w niemieckim radiu 31.05.17, 16:22
        Proste. Piszesz słowo na forum i czekasz, aż puryści i preskrypcjoniści się zlecą jak sępy, by cię poprawić!
    • the-great-inuk Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 31.05.17, 09:43
      Aby nam ktoś nie zarzucił,

      że jesteśmy za bardzo pro-niemieccy...

      (Germanofilami)

      Byłem Wam winien informacji.

      Ot, co...
      • suender Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 31.05.17, 12:51
        the-great-inuk 31.05.17, 09:43

        > Aby nam ktoś nie zarzucił,

        - Szkoda, że na filmiku nie pokazana bardzo słynnego modelu RADIO EREWAŃ, ale poza tym spoko, b. liczny asortyment radioprijomnikow.
        Ja się temu nie dziwię, bo ich Aleksandr Stiepanowicz Popow wynalazł pierwsze na świecie radio.
        Marconi i Tesla byli daleko za nim.

        - W naszym domu w czasie słusznie minionego konfliktu 1939-45 mieliśmy (przed TESLA) radio f-my BLAUPUNKT, (matka z ojcem kupili je na raty gdzieś w 43), a tu masz, - w nowej RP miejscowa komórka MO je zarekwirowała, bo było zbyt mało patriotyczne.
        Ono wyglądało mniej więcej tak:

        www.oldradio.pl/karta.php?numer=1563&Blaupunkt,6W68H

        , tylko 2 pokrętła miało na górze przy szybce z napisami senderów.

        Pozdr.
        • the-great-inuk Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 31.05.17, 13:58
          suender napisał:

          > , tylko 2 pokrętła miało na górze przy szybce z napisami senderów.
          >
          =====================================

          https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRefTrB2PDoaeelFEeCa8HvIffw6roin2gTxr0voYBfW0669eZ3


          A u nas Volksempfäger ( Do późnych lat 50-tych / Były trudności ze zdobyciem lamp. Tranzystory pojawiły się 10 lat później... )

          W mojej pamięci pozostało nachalne brzęczenie stacji zakłócających...

          Kiedyś miałem z ś.p. Tatą awanturę, wszystkie dzieci wiedziały, że dni wolne z powodu ciężkich mrozów się skończyły, tylko ja nie wiedziałem.

          Rodziciele innych dzieci słuchali Radio Warszawa, a moi rodziciele Radio Wolna Europa, Głos Wolnej Polski, a ci z Monachium nie zapowiadali, że dni wolne z powodów mrozów się skończyły...

          Ot, co...
          • suender Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 01.06.17, 11:51
            the-great-inuk 31.05.17, 13:58

            > =====================================

            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRefTrB2PDoaeelFEeCa8HvIffw6roin2gTxr0voYBfW0669eZ3


            > A u nas Volksempfäger ( Do późnych lat 50-tych / ....

            Mnie zaś ciekawi jakiego typu radio słuchali ci na Kresach w 1920?

            birdinflight.com/inspiration/sources/20160530-galitsiya-1920-h-v-snimkah-neizvestnogo-fotografa.html

            Szkoda, że ten Wolfi Wigger nie wlazł do jakiejś chaty i nie sfotografował coś więcej techniki, w tym jakieś radio.
            To był by namacalny dowód, że tam Popow też trafił pod strzechy!

            Pozdr.
            • the-great-inuk Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 01.06.17, 13:14
              suender napisał:


              >
              > Mnie zaś ciekawi jakiego typu radio słuchali ci na Kresach w 1920?
              >
              -galitsiya-1920-
              ==========================================>
              Wszystko ma swoje zalety i wady!
              Wiadomo, że ludzie dawniej mieli mniej zawałów serca w porównaniu do teraz.

              A i tamtejsza kuchnia zawierała mniej purynów.

              Mam i problem stricte językowy, który mnie od lat trapi. Nie pamiętam czy go tu już kiedyś przedstawiałem.

              Skąd się wzięło określenie "Galicja" dla krainy w KuK oraz w Hiszpanii ?
              • suender Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 01.06.17, 18:05
                the-great-inuk 01.06.17, 13:14

                > Skąd się wzięło określenie "Galicja" dla krainy w KuK oraz w Hiszpanii ?

                Proszę poszukać, czy przypadkiem taka tam kraina GALIA nie ma ten sam źródłosłów ...

                encyklopedia.interia.pl/geografia-nauki-pokrewne/krainy-geograficzne/news-galia,nId,1960105

                Pozdr.
                • the-great-inuk Re: Rosyjskie radia także były bardzo dobre! 01.06.17, 19:36
                  suender napisał:

                  > Proszę poszukać, czy przypadkiem taka tam kraina GALIA nie ma ten sam źródłosłów ...
                  ============================================

                  Googel widzi to nieco inaczej.

                  I brak wypowiedzi o identycznych nazwach w tak odległych od siebie krajach.


                  Galicja (Europa Środkowa)

                  =============================================

                  Galicja (Hiszpania)
                • stefan4 różne Galicje 02.06.17, 00:05
                  suender:
                  > > Skąd się wzięło określenie "Galicja" dla krainy w KuK oraz w Hiszpanii ?
                  >
                  > Proszę poszukać, czy przypadkiem taka tam kraina GALIA nie ma ten sam źródłosłów ...

                  Nie ma.

                    * Galia pochodzi niezbyt wiadomo skąd, ale zapewne od czegoś celtyckiego; być może od korzenia gal-. oznaczającego siłę lub władzę.

                    * Hiszpańska Galicia pochodzi od grecklej nazwy szczepu celtyckiego tam zamieszkałego: καλλαικoι (kalekói), a to z kolei od własnej nazwy tego szczepu.

                    * Austro-węgierska Galicja pochodzi od Regnum Galiciae et Lodomeriae
                  • the-great-inuk Re: różne Galicje 02.06.17, 07:53
                    stefan4 napisał:
                    >
                    > Nie ma.
                    >
                    oznaczającego siłę lub władzę.
                    =================================================
                    Serdeczne dzięki! Dożyłem tych czasów w których nauka trafiła pod strzechy.
                    Dzielni Celtowie są smutnym przykładem jak ważnym elementem jest język, szczególnie pisany/ I tym samym Forum o Języku! . W rękodzielnictwie byli bardzo uzdolnieni, ale to za mało aby historycznie przeżyć jako etnia.

                    Ot, co...
                  • randybvain Między Galią a Yale 02.06.17, 13:22
                    Kiedyś zainteresowałem się historią zamka Yale. Jego nazwa pochodzi od wynalazcy, Linusa Yale'a, którego przodkowie pochodzą z Walii, z okolic małej wioski o nazwie Llanarmon-yn-Iâl. Nie wiadomo, co to Iâl oznacza, ale językoznawcy sugerują, że jest to coś związanego z urodzajem albo żyznością ziemi tamtych okolic, ponieważ istnieje w walijskim wyraz anialwch, czyli "nie-Iâl-owość", oznaczający pustkę lub próżnię. No i jeszcze podobno to jest ten sam rdzeń co w nazwie Galii, Galicji w Hiszpanii i Galacji w Turcji.
                    • the-great-inuk Re: Między Galią a Yale 02.06.17, 17:31
                      randybvain napisał:

                      > Kiedyś zainteresowałem się historią zamka Yale.


                      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTXYFoYh58rxDJ3PPeOJ6HxOdOyPQjobfiZva74g9Em1NMEvBxOMA



                      A ja wpierw myślał, że chodzi o Castle Yale
                      • randybvain Re: Między Galią a Yale 02.06.17, 20:11
                        A dlaczego? Historia zamka Yale to nie to samo, co historia zamku Yale.
Pełna wersja