Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma?

30.08.17, 11:34
Interpunkcja w piśmie stanowi odpowiednik intonacji w mówieniu. Np. znak zapytania oznacza wprost podniesienie wysokości tonu ostatniej sylaby... ale nie zawsze związek między mową a pismem jest tak prosty.

Czasem, szczególnie w pospiesznej mowie, intonacja się gubi. Np. kiedy reklamodawca spieszy się, żeby w pół minuty wymienić wszystkie przeciwskazania leku, to brzmi to tak, jak gdyby napisał:
    ...ciąża, karmienie piersią, nadwrażliwość na którykolwiek
      składnik leku, aflofarm.

Aflofarm wśród przeciwskazań?! Ale gdyby to naprawdę napisał zamiast powiedzieć, to pewnie byłoby tak:
    ...ciąża, karmienie piersią, nadwrażliwość na którykolwiek
      składnik leku.
                        Aflofarm.


Popularny pogląd głosi, że pismo jest tylko niedoskonałym narzędziem odwzorowywania mowy. Jednak wydaje się, że elementy pisma nie mające odpowiednika w mowie (interpunkcja, rozkład tekstu i ,,białych miejsc'', itp.) mogą mieć istotne znaczenie dla rozumienia wypowiedzi. I czasem mowa staje się niedoskonałym narzędziem odwzorowania pisma.

- Stefan
    • keekees mowa, pismo i język 30.08.17, 17:53
      stefan4 napisał:

      ...
      > Popularny pogląd głosi, że pismo jest tylko niedoskonałym narzędziem odwzorowyw
      > ania mowy. Jednak wydaje się, że elementy pisma nie mające odpowiednika w mowi
      > e (interpunkcja, rozkład tekstu i ,,białych miejsc'', itp.) mogą mieć istotne z
      > naczenie dla rozumienia wypowiedzi. I czasem mowa staje się niedoskonałym narz
      > ędziem odwzorowania pisma.
      > - Stefan

      I mowa i pismo to język. W pewnym sensie jest to więc to samo. A język pszczół np. to ani mowa ani pismo, lecz taniec. Więcej jest chyba jednak osób mówiących i niepiśmiennych, niż piśmiennych i niemówiących, mowa wydaje się więc ważniejsza. Jest tez chyba bardziej pierwotna i łatwiejsza, bo najpierw przecież uczymy się mówić, a dopiero potem pisać.
      • the-great-inuk Re: mowa, pismo i język 30.08.17, 19:45
        keekees napisał:

        mowa wydaje się więc ważniejsza. Jest tez chyba bardziej pierwotna i łatwiejsza, bo najpierw przecież uczymy się mówić...

        A na dobitek każą nam jeszcze z maszynami gadać.

        Horror !

        Właśnie zmieniłem mego internet-providera, bo nie mogłem się z jego maszynami dogadać.
        Ja ich nie rozumiałem a oni mnie nie rozumieli.

        Żywych ludzi posłali do Arbeitsamtu... Za drogie...

        Ot, co...
    • suender Re: Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma? 30.08.17, 21:20
      stefan4 30.08.17, 11:34

      > Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma?

      Pismo jest na pewno elementem języka.
      Liternictwo jest na pewno elementem języka.
      Sama mowa jest też elementem języka.

      Do komplety należało by jeszcze doliczyć mimikę twarzy (modulowanie warg, szczerzenie zębów, zmarszczenie brwi, jąkanie się ...), przy wypowiadaniu poszczególnych słów, - oraz gestykulację całego ciała (ruchy ręką, nogą, kiwanie głową, etc.)

      Niestety w piśmie brak jest stosownych znaków dot. mowy ciała przy odtwarzaniu mowy z zeili, - a szkoda.

      Pozdr.
      • apersona Re: Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma? 30.08.17, 23:15
        Bo mowa ciała nie jest tak świadomie nadawana i odczytywana jak słowa
        • the-great-inuk "Róbcie sobie wasz szajs samemu, bez zemnie!" 31.08.17, 09:17
          apersona napisała:

          > Bo mowa ciała nie jest tak świadomie nadawana i odczytywana jak słowa
          ====================================

          Bardzo słusznie! I nie da się tak łatwo fałszować. Mową ciała bardzo często zdradzamy nasze prawdziwe, nie sfałszowane przekonania. W reklamach i na obrazkach widzimy często osoby z ramionami skrzyżowanymi przed piersiami (Nu, co by tu innego zrobić z ramionami w stresowej sytuacji?) Doradcy Merkelowej najwidoczniej doradzili jej, aby z rąk utworzyć romb/ ukośnik po naszemu. Co w międzyczasie stało się jej znakiem rozpoznawczym/logo po naszemu.
          Według uznanych speców od "body language", skrzyżowane ramiona przed piersiami oznaczają:

          "Róbcie sobie wasz szajs samemu, bez zemnie!"

          Ot, co...

          Post Factum

          Do wielu polityków i "speców" od reklamy, to jeszcze nie dotarło.
    • bimota Re: Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma? 30.08.17, 22:32
      PISMO I TANIEC PSZCZOL TO TEZ MOWA. MYLICIE MOWE Z "MOWIENIEM" :p
    • al.1 Re: Pismo dla mowy, czy mowa dla pisma? 31.08.17, 18:16
      Zależy gdzie. W Chinach pismo jednoczy naród, bo by mieli trudności z porozumiewaniem się. A tych języków mają 52 i mimo że standardowym jest mandaryński, nie każdy Chińczyk go zna.

      --
      500 sek

Pełna wersja