suender
19.10.17, 20:07
Mu to sobie gadu, gadu o pozytywach języków wszelakich, a tu takie coś:
wiadomosci.wp.pl/atak-na-obcokrajowca-w-poznaniu-nikt-tu-nie-bedzie-gadal-po-niemiecku-6178049430546049a
Pamiętam z czasów gierkowskich jak byłem świadkiem pewnej osobliwości w kościele na Górze św. Anny.
Akurat wtedy stała za mną grupa jakichś katolików i szemrała: "Co te Helmuty za herezje tu szwargoczą?" A to śpiewała grupa śląskich pątników z NRF: "O Herr, - wie groß bist Du! ... usw." Miałem też w owym czasie inne "przygody" np. kiedy oprowadzałem dwu panów z f-my Draeger po miasteczku w którym mieszkam. Wtedy w sklepie "uprzejma kobieta" za mną zasyczała: "Tu nie mówi się po szkopsku, tu jest ............."
Myślałem, że teraz po wejściu RP do EU takie rzeczy należeć będą tylko do wstydliwej, zamierzchłej przeszłości. A tu masz Panie-Obatelu taki pasztet .....
Ale może jeszcze na prawdziwy alarm dla forum "O języku" jest za wcześnie, może trzeba będzie poczekać aż się młódź bardziej rozkręci. Mylę się?
Proszę mi to wytłumaczyć, bo:
"My musimy wiedzieć, - i my się musimy dowiedzieć!" [D.H. + Suender]
Pozdr.