właściwe rozumienie zdań złożonych

26.11.17, 11:14
Mam pytanie jak rozumieć treść w zdaniu złożonym, na przykład:

Kasia kupiła sałatę i ugotowała obiad dla Halinki.
czy Kasia kupiła sałatę dla Halinki?

a jeśli nie, to jak to poprawnie wyrazić

z góry dziękuję za wszelkie wskazówki
    • zbyfauch Jeżeli z tej sałaty ugotowała obiad dla Halinki, 26.11.17, 12:20
      to to jest Halinka.
      https://i.pinimg.com/236x/e1/15/a5/e115a5fcc23c169355d3f402e0b149c9--gloves-bunny.jpg
      • arana Re: Jeżeli z tej sałaty ugotowała obiad dla Halin 26.11.17, 12:29
        zbyfauch napisał:

        > to to jest Halinka.


        Halinka, którą znalazłeś,lubi gotową sałatę, a nie gotowaną.
        • the-great-inuk Re: Jeżeli z tej sałaty ugotowała obiad dla Halin 26.11.17, 13:22
          arana napisała:

          >
          >
          > Halinka, którą znalazłeś,lubi go
          > tową sałatę
          , a nie gotowaną.

          https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQFgNByoqu1ZgdwhXz776KQetjY905H9Rlc62II0m8B8QrHxL3bwA


          Po naszemu to: деньги
          • arana Nie strasz dziewczątka 26.11.17, 13:34
            cyrylicą, a do tego kotem Kaczyńskiego. Rekomenduję koty Grabiańskiego i Elliota.
          • kalllka Re: Jeżeli z tej sałaty ugotowała obiad dla Halin 26.11.17, 23:39
            Za ta kapustę, ... inuku.
      • anorektycznazdzira Re: Jeżeli z tej sałaty ugotowała obiad dla Halin 26.11.17, 17:38
        BTW, tak, to rzeczywiście jest Halinka!
    • arana wariacje na temat sałaty 26.11.17, 12:55
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,165131670,165131670,Uwaga_zagadka_dla_ambitnych_.html
      • zbyfauch Re: wariacje na temat sałaty 26.11.17, 12:58
        No tak, mnie się nie chciało wysilać merytorycznie, gmerając w oczywistościach.
        • arana Re: wariacje na temat sałaty 26.11.17, 13:12
          zbyfauch napisał:

          > No tak, mnie się nie chciało wysilać merytorycznie, gmerając w oczywistościach.
          >

          A ja nawet trochę przeczytałam i - jak to pisali staropolanie - żałość okrutna mię zdjęła. Może zatem zdradzić jej istnienie zaimka który? Ostatecznie anoreksja i sałata maja wiele wspólnego.
          • zbyfauch A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 13:17
            do tytułu wątku, gwoli rozszerzenia "dysjusji".
            Czy "króliczek zalegiwał kozetkę w pozie kuszącej" to zdanie rozłożone?
            • zbyfauch Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 13:17
              zbyfauch napisał:

              > "dysjusji"

              dyskusji oczywiście
            • arana Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 13:21
              zbyfauch napisał:

              > do tytułu wątku, gwoli rozszerzenia "dysjusji". Czy "króliczek zalegiwał kozetkę w pozie kuszącej" to zdanie rozłożone?


              To jest intrygujący problem z sikłela Obiad dla Króliczka.
              • zbyfauch Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 16:45
                arana napisała:

                > To jest intrygujący problem z sikłela Obiad dla Króliczka.

                Wiele zależy od aranażacji.
                Na ten przykład:
                Kiedy aranne wstają zorze, lekcej lepiej, ciężej gorzej.
                Zależy też gdzież on bywał, czarny baranek. We młynie?
                • zbyfauch Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 16:53
                  zbyfauch napisał:
                  > Zależy też gdzież on bywał, czarny baranek. We młynie?

                  I przede wszystkiem, czy nad nim bieży badylek.
                  Ale to tylko na marginesie.
                  • arana Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 17:36
                    zbyfauch napisał:

                    > I przede wszystkiem, czy nad nim bieży badylek.
                    > Ale to tylko na marginesie.


                    Hehe, Mickiewicz na marginesie? To się spodoba na forum, szczególnie niektórym.
            • kalllka Re: A ja mam pytanie nawiązujące 26.11.17, 23:46
              To raczej zdanie z Nedznikow, icie.
              Albowiem
              Kozete /przymilnie kozetkę/ zalegiwac mozna wyłącznie za zgoda Jana Walzana.
    • arana Kobyłka u płotu 26.11.17, 17:29

      Żarty żartami, ale dziewczynie należy się jakaś wskazówka. Jak to poprawnie wyrazić? - pyta. Podane zdanie jest poprawne, nie zawiera tylko wszystkich informacji, o które Ci chodzi.

      Należy więc po prostu sformułować je inaczej, a nie wciskać w gorset logiki, bo daleko do niej językowi. I nie silić się na zbytnią precyzję - chyba że imponuje Ci język prawniczy. Poza tym wiadomo, że miejsca niedookreślone w przekazie dopełniamy znakomicie sami.

      • anorektycznazdzira Re: Kobyłka u płotu 26.11.17, 17:37
        Nie, nie chodzi mi o zawarcie tej informacji.
        Chodzi mi o ocenę, czy wolno w tak skleconym zdaniu czytać, że sałata była dla Halinki?
        A jeśli nie, to dlaczego?
        Z tego powodu proszę o zaproponowanie zmiany (np. w interpunkcji, ale może być w czymś innym), która byłaby możliwie mała, ale zmieniła sposób, w jaki zdanie powinno być odczytane. Informacje, że mogę je całkiem przebudować zbyt dużo nie wnoszą i raczej dziwią tym, że ktoś może takie rozwiązanie uważać za odkrywczesmile
        • arana Wędka i ryba 26.11.17, 18:15
          anorektycznazdzira napisała:

          > Z tego powodu proszę o ...

          Dostałaś wędkę, rybę musisz złowić sama. smile
      • zbyfauch Halinka u żłoba. 26.11.17, 17:40
        Ergo, Kasia wydała kupę sałaty na obiad dla Halinki.
        • arana Re: Halinka u żłoba. 26.11.17, 18:00
          zbyfauch napisał:

          > Ergo, Kasia wydała kupę sałaty na obiad dla Halinki.



          Bo to ambitna dziewczyna.
          • zbyfauch Re: Halinka u żłoba. 26.11.17, 18:11
            arana napisała:
            > Bo to ambitna dziewczyna.


            Specjalnie dlaCię wylogowałemsię, posiadam bowiem ustawienia "pokazuj wszystkie wiadomości w wątku", i nie wiem, o który wpis Cichodzi. sad
            • arana Re: Halinka u żłoba. 26.11.17, 18:22
              zbyfauch napisał:

              >... o który wpis Ci chodzi. sad


              O ten Twój: Ergo, Kasia wydała kupę sałaty na obiad dla Halinki. Reszta jest zawieszeniem głosu. smile
              • zbyfauch Re: Halinka u żłoba. 26.11.17, 18:27
                arana napisała:

                > zbyfauch napisał:
                >
                > >... o który wpis Ci chodzi. sad
                >
                >
                > O ten Twój: Ergo, Kasia wydała kupę sałaty na obiad dla Halinki. Reszta
                > jest zawieszeniem głosu. smile

                Twoja linka:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,165131670,165131670,Uwaga_zagadka_dla_ambitnych_.html
                Gdzie jest tam mój wpis, na arany Chrystusa?!
                • arana Re: Halinka u żłoba. 26.11.17, 18:38
                  zbyfauch napisał:


                  > Gdzie jest tam mój wpis, na arany Chrystusa?!


                  Nie ma, ale uznałam, że Twój wpis, ujawniając działania Kasi, rozwiązuje tym samym zagadkę dla ambitnych. smile
      • bimota Re: Kobyłka u płotu 27.11.17, 21:07
        nie silić się na zbytnią precyzję - chyba że imponuje Ci język prawniczy.

        OD KIEDY JEZYK PRAWNICZY JEST PRECYZYJNY CHYBA ZYJEMY W JAKICHS SWIATACH ROWNOLEGLYCH...
        • arana Od wtedy 28.11.17, 06:51
          bimota napisał:

          > OD KIEDY ...


          Od wtedy.


          Przecież kilka razy dyskutowaliśmy na ten temat. Oba języki: prawny i prawniczy dążą do większej precyzji niż ta, którą daje często niedookreślony język naturalny. Powstały twór jest mało zrozumiały dla człowieka spoza branży. Stąd Jasnopis.
          • bimota Re: Od wtedy 28.11.17, 10:41
            I TY W TO WIERZYSZ...

            JAKOS TRZEBA UZASADNIC, ZE W TEJ SAMEJ SPRAWIE RAZ SIE WYDAJE TAKI WYROK, RAZ ODWROTNY...
            • arana Dwunasty wielbłąd, czyli między ius i lex 28.11.17, 13:01
              bimota napisał:
              >
              > JAKOS TRZEBA UZASADNIC, ZE W TEJ SAMEJ SPRAWIE RAZ SIE WYDAJE TAKI WYROK, RAZ ODWROTNY...


              Znasz historyjkę o dwunastym wielbłądzie?

              Praca każdego prawnika, zarówno teoretyka, jak i praktyka, polega w gruncie rzeczy na poszukiwaniu dwunastego wielbłąda. Prawo w znaczeniu prawa stanowionego (lex) bardzo często nie jest doskonałe i stajemy wobec konieczności znalezienia pewnej "nadwyżki" ( ius) umożliwiającej podjęcie racjonalnej i słusznej decyzji.Trudne przypadki pokazują, że pomiędzy ius i lex istnieje immanentny związek - ius bez l ex okazuje się bezradne, z kolei lex bez ius bardzo często bywa bezduszne.

              To nie są moje zdania (bo nie znam się na prawie), lecz wnioski z prezentacji, którą znalazłam w necie: Po co prawnikom filozofia prawa.ppt prawo.uni.wroc.pl/.../Po%20co%20prawnikom%20filozofia%20prawa_0.ppt

              Czytałam natomiast, że dwunastego wielbłąda z powodzeniem zastępuje socjologiczna teoria prawa Niklasa Luhmanna.

              Nie znam jej w szczegółach, ale skłaniam się a priori do tej teorii i jej socjologicznego podłoża, bo jestem wielką entuzjastką innej książki Luhmanna, czyli Semantyki miłości, której odkrywczość mogę docenić, bo powołuje się na obszar znany mi, literaturę.
              • bimota Re: Dwunasty wielbłąd, czyli między ius i lex 28.11.17, 15:35
                ZDAJE SIE, ZE TO POTWIERDZA MOJE TEZY...

                JAK NIE ZNASZ PRAWA ? NAWET KODEKSU DROGOWEGO NIE CZYTALAS ? SZCZESCIARA...
    • keekees Re: właściwe rozumienie zdań złożonych 26.11.17, 22:59
      anorektycznazdzira napisała:

      > Mam pytanie jak rozumieć treść w zdaniu złożonym, na przykład:
      >
      > Kasia kupiła sałatę i ugotowała obiad dla Halinki.
      > czy Kasia kupiła sałatę dla Halinki?
      >
      > a jeśli nie, to jak to poprawnie wyrazić

      Kasia kupiła sobie sałatę, a potem ugotowała obiad dla Halinki.

      > z góry dziękuję za wszelkie wskazówki
      >
      • arana Golono, strzyżono 27.11.17, 05:51
        keekees napisał:
        >
        > Kasia kupiła sobie sałatę, a potem ugotowała obiad dla Halinki.




        Czy przeczytałeś dyskusję o tym problemie na emamie? Ja zrobiłam to i wynika z niej dla mnie jasno, że inicjatorce wątku chodzi jedynie o dostosowanie rzeczywistości językowej do jej wyobrażeń. Proponowano jej już różne rozwiązania, a jedna z rozmówczyń napisała wręcz:

        Język to nie matematyka, czasem nie jest w stu procentach jasny i wtedy trzeba swój komunikat przekazać inaczej, ujednoznacznić, a nie kłócić się o poprawną interpretację.

        Myślę więc, że nie zadowoli jej Twoja propozycja.

        Pamiętasz wiersz Golono, strzyżono? Czyż nie jest właściwym podsumowaniem dyskusji na emamie?



        • anorektycznazdzira Re: Golono, strzyżono 27.11.17, 17:07
          No patrz, przeczytałaś, ale nie zrozumiałaśsmile
        • keekees Re: Golono, strzyżono 27.11.17, 19:23
          arana napisała:

          > keekees napisał:
          > >
          > > Kasia kupiła sobie sałatę, a potem ugotowała obiad dla Halinki.
          >
          > Myślę więc, że nie zadowoli jej Twoja propozycja.

          E tam wink Moja propozycja jest przecież zadowalająca!
    • bimota Re: właściwe rozumienie zdań złożonych 27.11.17, 17:02
      nIE WIADOMO DLA KOGO... A CO TO "TO" ?
    • tbernard Re: właściwe rozumienie zdań złożonych 29.11.17, 00:11
      > Kasia kupiła sałatę i ugotowała obiad dla Halinki.
      > czy Kasia kupiła sałatę dla Halinki?

      nie

      > a jeśli nie, to jak to poprawnie wyrazić

      Rozumiem, że pytasz jak napisać powyższe zdanie tak aby nie było wątpliwości, że sałatę kupiła dla Halinki.

      Kasia kupiła sałatę dla Halinki i ugotowała zupę dla Halinki.

      Oczywiście wcale nie muszą to być te same Halinki, ale aż tak szczegółowo swojej prośby nie sformułowałaś.

      A wracając do zdania pierwotnego, które nieco zmodyfikujemy:
      Kasia ubrała się i zrobiła obiad dla Halinki

      Czy ubrała się dla Halinki? Chciała Halince zrobić niespodziankę, bo na ogół gotuje obiady nie ubrana? A może Halinka nalegała, że obiad dla niej gotowany ma być tylko przez osobę ubraną?
      • bimota Re: właściwe rozumienie zdań złożonych 29.11.17, 17:40
        > Kasia kupiła sałatę i ugotowała obiad dla Halinki.
        > czy Kasia kupiła sałatę dla Halinki?

        nie

        GDZIE JEST NAPISANE, Z E NIE ?
    • stefan4 Ratujmy celowniki! 29.11.17, 07:52
      anorektycznazdzira:
      > Kasia kupiła sałatę i ugotowała obiad dla Halinki.

      Ugotowała obiad Halince, a nie dla Halinki. Z celownikami jest ładniej, chociaż młodzież ich nie lubi.

      - Stefan
      • zbyfauch Re: Ratujmy celowniki! 29.11.17, 08:15
        stefan4 napisał:

        > Z celownikami jest ładniej, chociaż młodzież ich nie lubi.

        Tym bardzie należy docenić utworzenie przez Pana Ministra Wojny Patriotycznych Bojówek Terytorialnych.
        • arana Śmierć dopełniaczowi! 29.11.17, 09:48
          zbyfauch napisał:

          > Tym bardzie należy docenić utworzenie przez Pana Ministra Wojny Patriotycznych Bojówek Terytorialnych.


          ... i pamiętać, że celownik jest śmiercią dopełniacza.
        • stefan4 Re: Ratujmy celowniki! 29.11.17, 09:59
          zbyfauch;
          > Tym bardzie należy docenić

          Którym bardzie? A może to jest wołacz? ,,
          • zbyfauch Re: Ratujmy celowniki! 29.11.17, 10:21
            stefan4 napisał:

            > Którym bardzie? A może to jest wołacz? ,,
          • arana Re: Ratujmy celowniki! 29.11.17, 10:33
            stefan4 napisał:

            > Może zamiast bronić celownika ...


            Chcesz być skuteczny? Wymyśl celownikowi parę przyimków. W braku tychże właśnie już przed laty Jazzek widział przyczynę.
    • zbyfauch Właściwe składanie zdań rozumnych. 29.11.17, 14:11
      Gdyby było powszechniejsze, byłoby mniej problemów z rozumieniem zdań złożonych.
      Nieprawdaż?
    • horpyna4 Re: właściwe rozumienie zdań złożonych 30.11.17, 17:05
      Może "Kasia kupiła sałatę i ugotowała dla Halinki obiad"?
Pełna wersja