I go home, jdu domů, иду домой - bez przyimka "do"

06.01.18, 21:01
... ale do szpitala idzie się z przyimkiem:
I go to the hospital, jdu do nemocnice, иду в больницу.

Po śląsku "w domu" mówi się "doma", czyli też bez przyimka.

"Doma" jako "w domu" jest też po czesku i chyba po dawnemu polsku.

Nie przypominam sobie innego miejsca niż dom, do którego szłoby się bez przyimka, więc jeśli dom jest jedyny, to czemu?
      • kotulina Re: Damoj, czy nie damoj ... 06.01.18, 21:27
        Tu jest o pechowym żołnierzu, który szedł damoj:
        www.youtube.com/watch?v=QA9fhKNPj8o
    • arana Na początku... 07.01.18, 08:21
      kotulina napisała:

      > ... jeśli dom jest jedyny, to czemu?


      Hehe, Jan trafił w sedno, pisząc o słowie na początku, które rozwiąże Twój problem.

      Tylko które: miejscownik czy przysłówek?

      Brückner wybiera przysłówek.

      Ale inni wołają: na początku był miejscownik! Albowiem S. Szober, a za nim Z. Rysiewicz oraz W. Cyran przyjmują iż postać doma jest oboczną formą miejscownika, która utrwaliła się w funkcji przysłówkowej n. Według W. Cyrana przysłówek ten był używany w wiekach od XV do XVIII, a użycia dziewiętnastowieczne są już prawdopodobnie świadomymi archaizmami13; SGP (I, s. 346- 347) ...

      Jednym słowem, odpowiedzi na Twoje pytanie trzeba szukać w historycznych meandrach odmiany wyrazu dom. Może ktoś tu wpadnie, kto się w nich orientuje.



      • the-great-inuk Re: Na początku... 07.01.18, 11:21
        arana napisała:

        >
        > Jednym słowem, odpowiedzi na Twoje pytanie trzeba szukać w historycznych meandr
        > ach odmiany wyrazu dom. Może ktoś tu wpadnie, kto się w nich orientuje.
        >
        ================================

        Wyobrażam sobie obcokrajowca, polonofila, który w czasie smal-talku, rozpaczliwie szuka w meandrach polskiej gramatyki, którą mu zaaplikowano w ostatnich latach nauki języka polskiego...

        O polonofobach tu nie wspomnę!
        • arana Historyczne meandry 07.01.18, 12:18
          the-great-inuk napisała:

          > Wyobrażam sobie obcokrajowca, polonofila, który w czasie smal-talku, rozpaczliwie szuka w meandrach polskiej gramatyki, którą mu zaaplikowano w ostatnich latach nauki języka polskiego...


          Anienie, Twoja wyobraźnia powinna otrząsnąć się z ostatnich lat gramatyki opisowej i poszybować w przeszłość języka.
    • stefan4 Re: I go home, jdu domů, иду домой - bez przyimka 07.01.18, 13:48
      kotulina:
      > Nie przypominam sobie innego miejsca niż dom, do którego szłoby się bez przyimka

      Jeśli wierzyć Słowackiemu, to Żmudzini jeździli do różnych miejsc bez przyimka celownikiem:

        Komu ty jedziesz? "Jadę księżycowi,
        Aby się w konia przeglądał kopytach,
        Wonnemu jadę na stepach kwiatowi,
        Dziewannom, które w złotych stoją kitach;

      Może ta forma z tym domem pochodzi z jakichś wspólnych korzeni indoeuropejskich? W łacinie dla określenia celu używa się bezprzyimkowego biernika. Np. odpowiedź na quo vadis? mogła brzmieć np.
         * Romam = do Rzymu; albo
         * diabolum = do diabła.

      Mam pewne trudności z łacińskim bezprzyimkowym określeniem miejsca. Otóż wszystkie źródła, na jakie natrafiłem w interśmieciu, wspominają Ablativus loci, czyli że miejsce określa się narzędnikiem np.
         * Roma = w Rzymie; albo
         * diabolo = u diabła.
      Ale mnie się po mózgu telepie również jakiś Genetivus loci, czyli dopełniacz. Popatrzcie np. tutaj pod nazwisko ,,Załuski J.A.''
      • keekees przysłówek 07.01.18, 20:56
        stefan4 napisał:

        > kotulina:
        > > Nie przypominam sobie innego miejsca niż dom, do którego szłoby się bez p
        > rzyimka
        >
        > Jeśli wierzyć Słowackiemu, to Żmudzini jeździli do różnych miejsc bez przyimka
        > celownikiem:
        >
        >   Komu ty jedziesz? "Jadę księżycowi,
        >   Aby się w konia przeglądał kopytach,
        >   Wonnemu jadę na stepach kwiatowi,
        >   Dziewannom, które w złotych stoją kitach;
        >

        > Może ta forma z tym domem pochodzi z jakichś wspólnych korzeni indoeuropejskich
        > ? W łacinie dla określenia celu używa się bezprzyimkowego biernika. Np. odpow
        > iedź na quo vadis? mogła brzmieć np.
        >    * Romam = do Rzymu; albo
        >    * diabolum = do diabła.
        >
        > Mam pewne trudności z łacińskim bezprzyimkowym określeniem miejsca. Otóż wszys
        > tkie źródła, na jakie natrafiłem w interśmieciu, wspominają [i]Ablativus loci[/
        > i], czyli że miejsce określa się narzędnikiem np.
        >    * Roma = w Rzymie; albo
        >    * diabolo = u diabła.
        > Ale mnie się po mózgu telepie również jakiś Genetivus loci, czyli dopełn
        > iacz. Popatrzcie np. tutaj pod nazwisko ,,Załuski J.A.''
        • stefan4 Re: przysłówek 08.01.18, 01:32
          keekees:
          > Może ta forma z tym domem pochodzi z jakichś wspólnych korzeni indoeuropejskich?

          keekees:
          > Wg sgjp.pl "doma" jest po prostu przysłówkiem [...] jak np. "dookoła".

          Pewnie. Tylko że pochodzi od rzeczownika ,,dom'' i ciekawe jest, jak i dlaczego tak się sprzysłówczyła. Coś tak, jak ,,oszalały'' jest dzisiaj przymiotnikiem, ale pochodzi od czasownika (przez nieistniejący już w polszczyźnie imiesłów przeszły czynny).

          To, że np. ,,konno'' jest przysłówkiem, nikogo nie dziwi, bo i kończy się całkiem przysłówkowato, jak ,,łatwo'', czy ,,blisko''. Ale jak przysłówek kończy się na ,,-a'', to sprawa staje się ciekawsza.

          keekees:
          > Nie jest to chyba żadna pozostałość jakiegoś specjalnego przypadka gramatycznego

          Nie udało mi się znaleźć niczego rozstrzygającego o funkcjach przypadków w PIE; w szczególności o możliwości ich używania bez przyimków. Jednak udało mi się znaleźć przykład w sanskrycie
              vṛkṣ-āt parṇ-am bhūm-au patati
          vṛkṣ-āt
          • randybvain Re: przysłówek 08.01.18, 21:30
            Inne przysłówki, które miały na końcu -a, dodały tam -j, a więc tutaj, wczoraj, dzisiaj to były dawniej tuta, wczora, dzisia.
            • keekees przysłówki zakończone na "a" 09.01.18, 18:16
              randybvain napisał:

              > Inne przysłówki, które miały na końcu -a, dodały tam -j, a więc tutaj, [
              > i]wczoraj[/i], dzisiaj to były dawniej tuta, wczora, dz
              > isia
              .

              Pozostały jednak np, dookoła i znienacka.
          • randybvain Re: przysłówek 08.01.18, 21:48
            домой pochodzi ze staro-cerkiewno-słowiańskiego celownika domovi.
          • keekees Re: przysłówek 09.01.18, 18:01
            stefan4 napisał:

            ...
            > To, że np. ,,konno'' jest przysłówkiem, nikogo nie dziwi, bo i kończy się całki
            > em przysłówkowato, jak ,,łatwo'', czy ,,blisko''. Ale jak przysłówek kończy si
            > ę na ,,-a'', to sprawa staje się ciekawsza.

            "Dookoła" tez jest przysłówkiem zakończonym na a", a nikogo to chyba nie dziwi...".

            > W językach bliższych nam przestrzennie i czasowo istotnie trudno o podobne przy
            > kłady i ,,dom'' jest (jedynym?) ostańcem.

            "Dookoła" pochodzi od rzeczownika "koło".

            > Zwracam tylko uwagę, że w rosyjskim
            > są dwa przysłówki pochodzące od domu:
            >   * домa = w domu
            >   * домой = do domu
            > Czy hipoteza, że one pochodzą od dwóch różnych przypadków w jakiejś archaicznej
            > deklinacji słowa дом, jest zbyt śmiała?

            Tak jest też w innych językach. Np.:
            dunski: hjemme - w domu, hjem - do domu
            szwedzki: hemma - w domu, hem - do domu
            czeski: doma - w domu, domu - do domu
            ukrainski: wdoma - w domu, dodomu - do domu
      • randybvain Re: I go home, jdu domů, иду домой - bez przyimka 08.01.18, 21:32
        Masz pewnie na myśli dawny łaciński miejscownik, którego forma była równa dopełniaczowi w drugiej deklinacji, a więc Romae = w Rzymie.
        • randybvain Re: I go home, jdu domů, иду домой - bez przyimka 08.01.18, 21:39
          Dałem zły przyklad; Roma należy oczywiście do pierwszej deklinacji, ale dla drugiej mamy domī. Jeśli chodzi o trzecią, to miejscownik wyrównał się z ablatywem.
          • stefan4 bezprzyimkowy czas 09.01.18, 10:15
            randybvain:
            > mamy domī

            W polskim mamy ograniczony Ablativus temporis: ,,latem'', ,,wiosną'', ,,nocą''
Pełna wersja