Podorędzie o orędziu nt. ustaw

10.06.18, 11:49
Nie do końca udało mi się wywołać temat odimienny, spróbuję więc de novo, a przy okazji rozszerzę listę.
Jakie mają tut. Forumianie zdanie na temat słów nieco może zapomnianych, z takiej oto listy:
A. ustawiczny,
B. spieszony,
C. stosowany/ stusowany.

Pierwszy okaz od lat mię rozprasza swą tajemną głębią, wychyna... wychynowywuje... no, wychynął on wraz z pojęciem kształcenie ustawiczne.
Dopiero po latach doszedłem jego znaczenia, ale czy powinno ono muzealnie tak nam tajemnicę okazywać? Może to tradycyjna tradycja, nienaruszalna? Może jakiś Urząd sprzed lat 200-250, pachnący jeszcze KEN Staszicowo-Stasiową?

Drugi sięgnął mnie armijnie, ale szkolący mnie zupacy jakoś nie dali mi pożywki, nie pozwalali rozważać, czy spieszy się ów oddział/ wojak spieszony, czy perpedesuje.

https://www.nowastrategia.org.pl/wp-content/uploads/2014/11/exoskel.jpg

A ostatni olśnił swą strukturą tejże nocy, gdym świętopamiętność zadaną Wam kilka dni temu przez Forumiankę {Aranę} dostrzegł, a wpis poszczącym wpisał.
Jestże on (ten C) pachnący mocno naftaliną, ale korci mnie, co toto znaczy?
Stosowny jest ten kapelusz stUsowany do tużurka, stosowany często był, czy po prostu wstępuje w stos, wstosowany jest?
Jego wersja z U podoba mi się nad wyraz. Pachnie epoką jeśli nie Balzaka, to na pewno 2. Cesarstwa i Helenową wyspą zapomnienia...

Słów podobnych, może zapomnianych - o niepewnym dziś polskim znaczeniu - pewnie by się pojawiło więcej, ale te miałem na podorędziu, stąd tylko ich trójca.
Rozszerzenie listy będzie dla mnie i rebusem, i zaletą wątku, może i JW Forumianom też.
    • the-great-inuk sustainably - po naszemu... 10.06.18, 13:56
      dar61 napisał:

      > A. ustawiczny,
      =====================================

      U Niemców jest tak, że każdy szanujący się mówca używa w jednym akapicie co najmniej kilka razy nachhaltig

      nachhaltig/sustainably - po naszemu.

      trwały po polsku

      Ale to chyba co innego. Znowu pomyliłem temat...
      • dar61 Do: sustainably - po naszemu... 10.06.18, 18:11
        Wywołuję temat nie dla zagadek, a dla analiz przystawalności tych słów do dzisiejszego zasobu pojęć. Dla mnie takie słowo jest po prostu spóźnione, niepasujące, nieznane. A jeśli znane, to w bardzo małym gronie. Nawet nie mówiłbym, że to slang zawodowy.

        ...nachhaltig / sustainably - po naszemu [...] trwały po polsku...
        Tutaj się chyba {T.G.Inuk} nie myli, słowo analizowane ma podobne znaczenie.
        Jednak mnie ono po prostu kłuje w uszy swą niezrozumiałością. Na swój użytek zmieniam je na nieustanny.

        Ciekawe, czy i innym Forumianom słowo takie zdaje się muzealne.
        A czy przydatne, to inna strona zagadnienia.
        • arana stUsować 11.06.18, 05:56
          dar61 napisał:

          > Wywołuję temat nie dla zagadek, a dla analiz przystawalności tych słów do dzisiejszego zasobu pojęć. Dla mnie takie słowo jest po prostu spóźnione, niepasujące, nieznane. A jeśli znane, to w bardzo małym gronie. Nawet nie mówiłbym, że to slang zawodowy. [...] Ciekawe, czy i innym Forumianom słowo takie zdaje się muzealne.
          > A czy przydatne, to inna strona zagadnienia.

          Zaciekawiło mnie słowo stUsować, bo nie spotkałam się z nim w lekturach. W necie jest tego trochę - ale niewiele. Najwięcej w gazecie z 1805 roku. [A tak nawiasem: Stefanie, ta gazeta to to niezła ciekawostka dla Twojej uczennicy. Mogłaby pochwalić się nią w klasie i wykorzystać ją do charakterystyki ówczesnych czasów.]

          Znalazłam też etymologię:

          stosować

          Pochodzenie

          z śr.-w.-niem. stôʒen 'uderzając dosuwać, poruszać, rozprzestrzeniać; ścieśniać, skupiać; ubijać, tłuc'
          Por. współczesne niem. stoßen ‘uderzać, trącać, posuwać, wtykać, wpychać’.
          Punktem wyjścia licznych wtórnych znaczeń powstałych już na gruncie polskim było dawne 'przytykać, przykładać, przysuwać, przystawiać'.


          Kto z Was zna starą niemczyznę na tyle, aby wywieść fonetykę stUsować ze stôʒen?
          • dar61 Żółć widzieć - księgi czytać szybciej. 12.06.18, 13:53
            Rzuciła mi {Arana} na ten okaz nieco świecy¹, a i czuję doń nareszcie wstyd² poznawczy.
            Czuję dziś się w tym kapeluszu ubity, ścieśniony i przysunięty, przyjmuję to z pokorą.
            Niezrozumiałość [dla mnie] tego deptania kapelusza potwierdzają jego dzieje - zdmuchnął go wiatr niepraktyczności. Nawet wcześniej niż w epoce poczatków awiacji i sił nośnych.
            Opór mój nań wzrósł.
            Ustawicznie, choć nieśpiesznie.

            Obym tut. znawców nie wodził na manowce i nie zaskakiwał.
            Milczą znacząco - czy zbywają - oto jest pytanie...

            ...nie spotkałam się z nim w lekturach...
            Możliwe, że zainfekowało mnie to słowo [od]kapeluszowe z odsłuchu, może to aktorski popis filmowy, bo to U dźwięczy w nim mojej pamięci silnie.
            Czy je wyczytałem? Hmmm... Pustelnia koło Parmy? Wspominki Fredry?
            Choć dużo czytałem, dużo czytam, a w mej rodzinie już 3 przypadki zaćmy i dwa skazy plamki żółtej mnie w tym dopingują, bym czytał więcej. Jednak ogarnąć nasze rodzinne piśmienne zbiory jest dla mnie nieco niepraktyczne. Na razie digitalizuję zdjęcia.
            Tuzin ksiąg, obok mnie teraz nadczytanych, nieco mnie rozprasza, jednak Szanownej {Aranie} chyba nie sprostam...
            W niemczyźnie mej, śladowej, tym bardziej nie.

            ¹ światło(ść)
            ² stygnięcie
            • arana stÓsować 13.06.18, 09:19
              dar61 napisał:


              >... bo to U dźwięczy w nim mojej pamięci silnie.

              Nic dziwnego, skoro można znaleźć info, że stÓsować jeszcze w roku 1959 uważano za formę dopuszczalną.


              > Czy je wyczytałem? Hmmm... [...] Wspominki Fredry?

              Bingo, gógiel potwierdza - stÓsować jest w u Fredry w Zrzędności i pokorze, tyle że w wydaniu z 1839 roku. Jest ze Lwowa. Wpadło Ci takie w ręce?

              Ciekawe jednak jest to, że inny egzemplarz też ze Lwowa, ale z 1824 roku, w scenie ósmej (prawie na początku sceny; w nawigacji s. 33), podaje formę stOsować.. Wygląda więc na to, że obie formy były w obiegu.

              Chciałam usłyszeć, jak dziś mówią stósować, ale nic z tego, na jutubie jest tylko stOsować. [między 13 i 14 min.]


              • dar61 Pieróg, a raróg 13.06.18, 22:30
                ...jeszcze w roku 1959 uważano...
                Uff... Te roczniki, a nawet wcześniejsze, to epoka nie mojej generacji, żeby nie mówić o mojej autopsji.

                ...Wpadło Ci takie w ręce?...
                Nie, bo bym to ...Zwłaszcza, gdy mojéj... zoczył, się orto-zadumał - i zapamiętał temu w talenty bogatemu pseudoherbowemu.
                Może trza by to odkopać w zbiorach Fredrowych sprosnostek frontowych, ero-miniaturek (formatu pudełek zapałek) wydanych onego czasu wśród serii cymesików innych autorów. Nie wierzę, by były takie dostępne w e-wydaniu nawet dla tak dociekliwej śledczej, jak {Arana}.
                Acz jak mi szczęka opadła na widok tej kwerendy, jaka skuteczna jest nawet w odręcznym piśmie, to się o jw. nie założę.
                Nie jest aby Agent ȺƦȺƝȺ obfity w program identyfikacji jeszcze piktografów i hieroglifów?

                ...Chciałam usłyszeć, jak dziś mówią...
                Chyba jest na to sposób. Jeśli ja rzeczywiście to usłyszałem - ale w audio filmowo-teatralnym?
                Bo pobrzmiewa mi to jakimś zaśpiewem np. Marka Kondrata, w talenty imitacyjne bogatego (w jego epoce preenologicznej), albo śp. Wojciecha Pokory.
                I była to wersja wespół z kapelutkiem płaszczakiem, pierogiem bikornującym, na pewno.
                Ciekawe, czy ten pradziad
                szapoklaka
                jest tego poszukiwania
                po poszlakach
                wart...

                Szkoda, że potencjału naszego forumowego znawcy mówionej i pisanej współczesnej niemczyzny nie dało nam się do końca [wy]zyskać, bo sam jestem ciekaw powodu pojawu w polszczyźnie importu tej wersji w zapisie ze ścieśnionym O.
                Widać, za co tak kochamy etymologię?
                • arana stósować i pieróg 14.06.18, 16:18
                  dar61 napisał:



                  > Może trza by to odkopać w zbiorach Fredrowych sprosnostek frontowych, ero-miniaturek (formatu pudełek zapałek) wydanych onego czasu wśród serii cymesików innych autorów. Nie wierzę, by były takie dostępne w e-wydaniu...

                  Ha, ha w sieci jest wszystko, Fredrowe Trzy po trzy wraz z kapeluszem stósowanym również.

                  Poza tym kapelusz stósowany, a zachowany nawet w słowniku ortograficznym Antoniego Jerzykowskiego(1885, Poznań) to tylko ułamek znaczenia. Całość znalazłam w słowniku niemieckich pożyczek. A oto wspomniany słownik w całości.

                  Dalej już nie mam czasu szukać, tuszę zresztą, że przypomnisz sobie, gdzie słyszałeś stósować i podzielisz się tą wiedzą.






                  • arana s. 250 14.06.18, 16:32
                    arana napisała:
                    >
                    > Poza tym kapelusz stósowany, a zachowany nawet w słowniku ortograficznym Antoniego Jerzykowskiego(1885, Poznań)

                    Zapomniałam dodać, że hasło stósowany (kapelusz) jest na str. 250.
                  • dar61 Pieróg na rogu żgać - śnić na jawie będziesz 14.06.18, 17:27
                    ...w sieci jest wszystko...
                    Oj, owe spro-fredriana są, hi-hi-hi, cha, cha, cha ... naprawdę sprośne, wręcz wulgarne, nie „3 po 3" tam autor opowiada, bardziej „Dwa po dwa...", a nawet więcej.
                    Nie bez przyczyn był ten tomik w PRL wydany w miniformacie kolekcjonerskim, dziś kłopotliwym jest w dygitalizowaniu zapewne.
                    To nie są zapewne dla {Arany} kwerendy, jest dla wyższych celów stworzona...

                    Ha! Zdaje mi się, że poszukiwanie inkryminowanego stósowania [bikorna vel trikorna] będzie dla mnie jak mój test wartościujący zakup słownika: jeśli nie ma w nim hasła 'try/-ikwetr', koso nań patrzę.

                    W każdym razie kornie uchylam kapelusza pierogowi, a Szanownej Forumiance zamiatam nim drogę i dziękuję Waszmościance, żeby o Forumianach nie wspomnieć zbyt mało.
                    Dar61
        • stefan4 przystawalność 11.06.18, 09:49
          dar61:
          > Wywołuję temat nie dla zagadek, a dla analiz przystawalności tych słów do
          > dzisiejszego zasobu pojęć.

          Tużurek już nie przystaje, bo nikt go nie nosi, a tym bardziej nie zawsze
    • the-great-inuk Re: Podorędzie o orędziu nt. ustaw 10.06.18, 17:29
      It is a pun...

      Zgadłem?

      Nie każdemu to leży...
Pełna wersja